SKYRAIDER napisał(a):Co do splędoru, to IPMS nie jest nikomu potrzebny.
Każdy sam wypracowuje swoją markę, są znane nazwiska, grupy itd.
Jest nam miło jak zostajemy zaproszeni przez Prezydenta Torunia
......W zeszłym roku było nas 8, w tym będzie 12, miło będzie.....
nas, n a s - czyli kogo? Kowalskiego co samotnie wieczorami dłubie modele,
chyba nie, prezydent Torunia zaprosił a k t y w i s t ó w konkretnej grupy działającej na rzecz społeczności lokalnej (fajnie to brzmi - zalatuje starymi dobrymi czasami).
Właśnie grupy, bo jakby jej nie zwał to samotnie jesteśmy nikim. I wszystkim Panom Prezydentom nie tylko Torunia samotnie powiewamy (członkowie IPMS Świdnica też bywają zapraszani do Pana Prezydenta Świdnicy, są to spotkania z udziałem lokalnej prasy i telewizji, ale P.P. nie zaprasza żadnego iksińskiego samotnie budującego nawet najlepsze modele – dlaczego – bo on dla niego nie istnieje).
Przypominam, w założeniu IPMS Polska ma być stowarzyszeniem modelarzy. Właśnie modelarzy, nie grup czy klubów, lecz pojedynczych ludzi rozsianych po całym kraju, tych którzy nie mają blisko i pod ręką „Herkulesa” czy innego towarzystwa.
Wprawdzie chciałbym aby w statucie IPMS Polska znalazł się zapis o miejscu lokalnych istniejących środowisk w strukturach tej organizacji, tak aby będąc członkiem lokalnej grupy modelarskiej nie trzeba było być dodatkowo członkiem IPMS Polska. Ale takiego zapisu trzeba dopiero dokonać. A lokalne grupy musiały by się wyraźnie w tej materii określić.
na świecie w strukturach IPMS’u działają tzw. SIG’i, są to lokalne grupy zrzeszające pasjonatów wszelkiej maści lecz nazwijmy to „monotematycznych” czyli pasjonujących się wybranym kawałkiem historii, konstrukcji czy dziedziny modelarstwa.
IPMS to miejsce dla wszystkich którzy czują potrzebę identyfikowania się z jakąś grupą zajmującą się szeroko pojętym tematem pod nazwą modelarstwo cy historia techniki.
Postawa większości piszących w tym wątku jest jednoznaczna – furda mi tam jakieś ipeemesy - wolnoć tomku w swoim domku.
To ja tu pytam, co tu robicie? Identyfikujecie się z tym forum? (wszak to grupa), idąc dalej, co po niektórzy bardziej czy mniej identyfikują się z jakim lokalnym ipeemesem czy innym klubem. To czemu próbujecie potępić stworzenie jednolitej struktury zjednaczającej wszystkich „ale cuzamen do kupy”. Pytacie co ja z tego będę miał - nic nie będziesz miał, a wręcz przeciwnie będzie do tego trzeba nawet dołożyć – i to jest brutalna prawda (wiem chcecie aby Wam obiecać jak dzieciom ze każdy dostanie „kinder czekoladkę i jajko z niespodzianką”) nie nic takiego nie będzie i trzeba będzie jeszcze zapłacic za to składki.
I wracam do spotkania Panaprezydentowego w Toruniu, na zdjęciu widzę więcej niż 8-miu, pewnie jest to jeszcze paru innych przedstawicieli lokalnych środowisk mieszających w tzw. kulturze czyli następnych grup.
Ale nie byłem tam, wiec sobie gdybam.
I proszę mi tu za moment nie zarzucić, że po to chce zbudować strukturę IPMS Polska bo lubię żeby zapraszał mnie, czy kogokolwiek innego, nawet Prezydent Komorowski.
Chodzi o to, aby do Pana Prezydenta i innych decydentów docierała informacja, że są na tym bożym świecie inni poza konkurencyjną partią
TZK






