Przyznam, że jestem mocno zaskoczony postawą ludzi próbujących rozkręcić IPMS - zamiast spokojnie namawiać i przekonywać zachowują się jak grupa buców przekonana o swojej nieomylności, z silnym postanowieniem wygenerowania kolejnych podziałów w, że użyję takiego nieszczególnie pięknego sformułowania, "środowisku modelarskim" (o ile taki twór istnieje), bo jak inaczej odebrać stwierdzenia "nie jesteś z IPMS to jesteś cieć a nie
MODELARZ" czy o tworzeniu (następnie wymuszaniu?) jednego słusznego regulaminu oceniania (o tym za chwilę). Tyle tytułem wstępu, a przechodząc do sedna:
1. Przyznam, że nie rozumiem dlaczego niektórych tak boli "niedocenianie" modelarstwa - czasem można odnieść wrażenie, że osoby te chciałby co najmniej groupies (w takim wypadku należało czas zainwestowany w sklejanie kawałków plastiku poświęci na naukę gry na gitarze). Naprawdę uważacie, że powstanie jakiejś organizacji podniesie prestiż tego hobby (hobby = zabawa, nic więcej), z mojej perspektywy posiadanie przez wędkarza świstka wydanego przez PZW nie zmniejsza jego śmieszności (siara przepraszam!), a do myśliwych wszelkiej maści czuję odrazę/obrzydzenie i nawet najlepiej zorganizowana kampania PR-owa PZŁ tego nie zmieni. Zresztą jeśli to podnoszenie prestiżu ma wyglądać tak jak na zamieszczonych powyżej zdjęciach to mam nadzieję, że ktoś zaraz wygeneruje walczącą z tym modelarską partyzantkę
2. Odnoszę wrażenie, że sam pomysł IPMSu (nie tylko u nas) jako takiego to relikt bezinternetowej przeszłości - w chwili obecnej gdy tylko najdzie mnie ochota na porozmawianie o tej zabawie to odpalam to forum i po kłopocie.
3. Zaintrygowała mnie ta koncepcja IPMSowych konkursów - w chwili obecnej różnej maści konkursów modelarskich jest dość sporo i nie widzę miejsca dla jakiejś kolejnej serii (chyba, że postanowicie przejąć imprezy już istniejące), co więcej koncepcja jednolitego regulaminu napawa mnie odrazą i przypomina mi lata 90 gdy często przy ocenie od jakości modelu ważniejsza była ilość kwitów pod nim. Zresztą już z wypowiedzi chrupka dało się zauważyć, w którą stronę ew regulamin by ciążył.
4. Opłaty/biurokracja - dywagacje na temat wysokości składki pominę (zakładam, że nie jest to jeszcze sprawa zamknięta), ale jak podejrzewam jej wysokość skutecznie zniechęci młodzież (zakładam, może niesłusznie, że modelarstwem zajmuje się ta biedniejsza część, której nie stać np na rower do downhillu czy gitarę), a papierkologia skutecznie zniechęci rodziców.
Podsumowując na dzień dzisiejszy chętniej umieściłbym sobie banerek hello kitty modelers niż IPMS.