Strona 1 z 1

Taka cisza nikt nic nie mówi

PostNapisane: piątek, 31 sierpnia 2012, 10:52
przez NIEDZWIEDZ
Taka cisza taki spokój a tu http://www.pikniklotniczy.krakow.pl/

Re: Taka cisza nikt nic nie mówi

PostNapisane: piątek, 31 sierpnia 2012, 12:28
przez waran
Festiwal modelarski w Świdnicy ważniejszy :mrgreen: .

Re: Taka cisza nikt nic nie mówi

PostNapisane: piątek, 31 sierpnia 2012, 12:31
przez Robert P.
A mnie wkurza (po raz kolejny), że tak ubogo wyglądają te pokazy pod względem obecności wiatraków. Nie wymagam baletu grupy Skorpion na Mi24, ale policyjna Kania i Eurocopter to trochę za mało.

Re: Taka cisza nikt nic nie mówi

PostNapisane: piątek, 31 sierpnia 2012, 17:13
przez Robert P.
No i gdzie jest Dornier Do 28? :evil:

Re: Taka cisza nikt nic nie mówi

PostNapisane: sobota, 1 września 2012, 18:31
przez Robert P.
Pogoda dopisała?

Re: Taka cisza nikt nic nie mówi

PostNapisane: sobota, 1 września 2012, 18:52
przez rollingstones
a ty na Karaibach jesteś- nie widzisz jaka jest pogoda.

Re: Taka cisza nikt nic nie mówi

PostNapisane: sobota, 1 września 2012, 19:15
przez Robert P.
To, że w Kielcach jest słonecznie nie znaczy, że w Krakowie jest podobnie.

Re: Taka cisza nikt nic nie mówi

PostNapisane: sobota, 1 września 2012, 20:17
przez waran
Zaczyna się fajna dyskusja,a może ktoś podzieli się wrażeniami z pobytu na pokazach lotniczych a nie meteo.

Re: Taka cisza nikt nic nie mówi

PostNapisane: niedziela, 2 września 2012, 09:22
przez Mecenas
Ja byłem...i niestety nie zaliczyłem wyjazdu do udanych. Meteo zepsuło całą imprezę. Większość pokazów w locie odbywała się w poziomie ze względu na bardzo niską podstawę chmur. Z tego samego powodu w programie była kilkugodzinna obsuwa. Pierwszy pokaz w locie był chyba ok godziny 11.00 - model RC RWD-6. Latał bardzo fajnie, choć po wylądowaniu okazało się, że miał tylko jedną działającą lotkę. Poszliśmy potem pozwiedzać ekspozycje stałe w muzeum (po raz pierwszy widziałem poskładanego F-105). Nie śledziłem przebiegu imprezy z zegarkiem w ręku, ale gdzieś koło południa chyba był pokaz Jurgisa Kajrisa (jak zwykle imponujący), potem dwa Jaki-52 z Rumunii i wiatrakowiec Xenon. W międzyczasie przyleciały jakieś trzy maszynki, ale nie bardzo wiem jakie ani skąd. Niestety całość okraszana była od czasu do czasu drobnym, ale zimnym deszczykiem co skutecznie psuło humor i zabawę. Frekwencja wśród zwiedzających była i tak dość spora, choć może 1/3 tego co widziałem w 2010 roku.

Re: Taka cisza nikt nic nie mówi

PostNapisane: niedziela, 2 września 2012, 17:16
przez Arcturus
Byłem dzisiaj jakieś 2 godziny, pogoda znacznie lepsza i typowy już klimat piknikowy. Humor na wejściu (dosłownie i w przenośni) zepsuło mi PÓŁGODZINNE stanie w kolejce do kasy w głównym budynku. Wielki minus...
Pokazy w locie jak zwykle imponujące - widziałem Kajrysa solo i z Air Bandits (ich wspólny występ to był powiew świeżości). Do tego RWD -5 w locie, nie pierwszy raz ale i tak miło popatrzeć, tak jak na Jaka 18 (choć jego najlepiej się słucha :)). No i jeżdżący po uliczkach Kettenkrad robił klimat. Interesujących samolotów niestety mniej niż na poprzednich edycjach, no cóż... Mam nadzieję że za rok trafi się jakaś perełka na miarę Cataliny.

Re: Taka cisza nikt nic nie mówi

PostNapisane: niedziela, 2 września 2012, 18:31
przez Robert P.
A komentator jak tam się sprawował, dalej niezawodny? ;o)

Re: Taka cisza nikt nic nie mówi

PostNapisane: niedziela, 2 września 2012, 18:45
przez Arcturus
Robert P. napisał(a):A komentator jak tam się sprawował, dalej niezawodny? ;o)

No ba, pełnia formy! Z kwiatków to jak dwa samoloty lecą z naprzeciwka z prędkością 100-120 każdy, to mijają się z prędkością ponad 300 km/h, no i Łotwa i Litwa to to samo (w kontekście Kajrysa :)). Ale pomijając te drobne wpadki cały czas ubarwiał przerwy ciekawymi opowieściami (i nie ma tym mojego sarkazmu). Sam dowiedziałem się paru rzeczy których nie widziałem, no a że "lekko" egzaltowany styl... No cóż, trzeba przywyknąć :)

Re: Taka cisza nikt nic nie mówi

PostNapisane: niedziela, 2 września 2012, 22:03
przez Tenzan
Witam,
faktycznie, kometarz Pana Komentatora w pewnym momencie zaparł mi dech !!!
Dramatyczne początki wchodzenia w zaklęte kręgi lotnictwa ..... Nie do przebicia !!

Pozdrawiam,
Tenzan