Strona 1 z 1

HMS Glorious - Triumph - 1/700

PostNapisane: niedziela, 14 września 2025, 21:55
przez Rhayader
Regulaminowy warunek spełniony :) Jakiś opis wrzucę jutro.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Re: HMS Glorious - Triumph - 1/700

PostNapisane: niedziela, 14 września 2025, 22:39
przez kwiatektatek
Ty nie jesteś modelarz. Ty jesteś nie wiem... zegarmistrz, jubiler, chirurg neuronowy...
Okręty zupełnie nie są moją bajką, jednak twoje oglądam z dużą przyjemnością.
A jednak się o coś doczepię, a co mi tam - lotniskowiec bez samolotów jest jak marchewka bez groszku. Czy tam odwrotnie.

Re: HMS Glorious - Triumph - 1/700

PostNapisane: poniedziałek, 15 września 2025, 05:39
przez dymuwa
kwiatektatek napisał(a):Ty nie jesteś modelarz. Ty jesteś nie wiem... zegarmistrz, jubiler, chirurg neuronowy...
Okręty zupełnie nie są moją bajką, jednak twoje oglądam z dużą przyjemnością.
A jednak się o coś doczepię, a co mi tam - lotniskowiec bez samolotów jest jak marchewka bez groszku. Czy tam odwrotnie.

W pełni się zgadzam, zarówno jak z pierwszą, tak i drugą częścią wypowiedzi. Nie mniej gratuluje ukończenia modelu w terminie!

Re: HMS Glorious - Triumph - 1/700

PostNapisane: poniedziałek, 15 września 2025, 09:27
przez piotr dmitruk
No, właściwie wykonanie standardowe. Standardowo wyśmienicie. Te wszystkie drobiazgi konkurujące wielkością z ziarnami kurzu... Nie moja bajka, ale lubię takie bajki.

Bateria, ognia!

Re: HMS Glorious - Triumph - 1/700

PostNapisane: wtorek, 16 września 2025, 11:55
przez Aleksander
Niesamowita praca - cała flotę Nimitza mógłbyś zmieścić na kartce A4 :) .
Podoba się!

Re: HMS Glorious - Triumph - 1/700

PostNapisane: środa, 17 września 2025, 17:39
przez MarekW
Za takie rzeczy kiedyś palono na stosie!
To niewiarygodne by mieć taki wzrok i pewne ręce. Chyba, że składałeś model za pomocą robota DaVinci.
Wyrazy uznania za detale w skali mikro!
I teraz zagwozdka: na który z Twoich modeli głosować w kategorii "na wodzie" ? :D

Re: HMS Glorious - Triumph - 1/700

PostNapisane: czwartek, 18 września 2025, 10:37
przez Rhayader
Bardzo dziękuję za miłe słowa :)

W instrukcji do modelu jest pokazanych sporo elementów do doklejenia, które ja miałem już na kadłubie. Zakładam, że model pierwotnie był tradycyjnym odlewem żywicznym. Później zrobiono matkę w 3D, bo na to wskazują ślady po przyczepiaczach i wydruk zawierał już dodatkowe wyposażenie burt. Instrukcji nie poprawili, stąd niezgodność. Matka była w 3D ale kadłub to nadal odlew żywiczny. Jak do mnie dotarł chwilę przed konkursem, to nie wyglądał źle. Owszem był lekki banan, ale naprawdę niewielki. Modele kleję na takich sporych kalendarzach biurowych odwróconych białą stroną do góry. Lepiej widać wszystko na białym tle. Jak tak sobie leżał na tych kilkunastu kartkach papieru, to też nic nie wskazywało, że coś jest nie tak. Dopiero jak go chciałem przykleić do podstawki, to okazało się, że po pół roku ten banan znacznie się powiększył. I to w dwóch płaszczyznach.
W tym modelu był problem z blaszkami. Matką modelu był wydruk 3D i pod niego były projektowane blaszki. Odlew ma już ciut inne gabaryty (skurcz żywicy).
Każda dziura na burtach pod armatki miała inną szerokość i pod każdą konkretną dziurę trzeba było modyfikować blaszki. Zarówno te na górze jak i relingi na dole. Relingów nie było jak dobrze przymierzyć, bo do tego potrzebowałbym jakiejś kątowej pęsety (i to nie tradycyjnej kątowej, a kątowej w innej płaszczyźnie), a ze zwykłej wypadały zanim zdążyłem sprawdzić wszystkie odległości. Masakra. Skutkiem tego te relingi sponsonów armat to chyba najsłabszy punkt modelu (nie to żeby inne były OK.) Podsumowując - chwalić się tm modelem nie będę, choć mam już gorzej sklejone ;)
Sam okręt bardzo fajny. Podoba mi się, że burty nie są 'pełne', a pełno w nich dziur i zakamarków, ale to efekt przeróbki z krążownika. Podoba mi się załamany pokład lotniczy. Jeśli tylko pojawi się z plastiku (on albo siostry z tej klasy) to na pewno go kupię.

Re: HMS Glorious - Triumph - 1/700

PostNapisane: czwartek, 18 września 2025, 11:24
przez Łukasz_K
Ty to jednak fetyszysta jesteś, normalny człowiek tak nie klei :P Ja w 72 czasami jak popatrzę na niektóre blaszki to nawet nie wycinam :mrgreen:

Re: HMS Glorious - Triumph - 1/700

PostNapisane: piątek, 19 września 2025, 01:21
przez GrzeM
Baaaardzo fajowy!

Mam tylko nadzieję że w przyszłości pojawią się na pokładzie jakieś latadła.

PS. Marcin mi donosi, że ta sama firma przygotowuje Furiousa.

Re: HMS Glorious - Triumph - 1/700

PostNapisane: niedziela, 2 listopada 2025, 15:42
przez Rhayader
kwiatektatek napisał(a):lotniskowiec bez samolotów jest jak marchewka bez groszku. Czy tam odwrotnie.


dymuwa napisał(a):W pełni się zgadzam, zarówno jak z pierwszą, tak i drugą częścią wypowiedzi


GrzeM napisał(a):Mam tylko nadzieję że w przyszłości pojawią się na pokładzie jakieś latadła.




Vox populi, vox Dei :->

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Re: HMS Glorious - Triumph - 1/700

PostNapisane: niedziela, 2 listopada 2025, 16:50
przez dymuwa
Jestem pod ogromnym wrażeniem Twoich umiejętności. Hurricane w scali 1:700 robi wrażenie, ale Swordfish - po prostu majstersztyk! I to nie jeden a komplet na pokładzie. Zasłużone oklaski, przynajmniej z mojej strony!

Re: HMS Glorious - Triumph - 1/700

PostNapisane: niedziela, 2 listopada 2025, 18:15
przez Aleksander
Nie wierzę :shock: (własnym oczom) - jesteś genialny!

Re: HMS Glorious - Triumph - 1/700

PostNapisane: poniedziałek, 3 listopada 2025, 12:29
przez Łukasz_K
ale że jak ?
Obrazek