Ponieważ to sam wydruk, bez blach, a potrzebne są chociaż relingi, to podbiorę blaszki z zestawu do jego następcy. Tam są dwa zestawy, do dwóch okrętów.

To, że większość jest już na kadłubie, raczej przeszkadza niż pomaga. Dobrze, że kamuflaż jest prosty, a i tak sporo trzeba będzie malować z pędzla.