Phantom Menga jest obecny na rynku od kilku lat i jest raczej chwalony. Ja kupiłem już wcześniej ich "zwykłego" F-4E, żeby go na greckiego AUP przerobić, ale teraz już nie muszę - po obejrzeniu zawartości pudełka stwierdzam, że Meng stanął na wysokości zadania i wszystko co potrzebne do budowy najnowszej, greckiej wersji Phantoma w pudle jest. Ilość części w tym zestawie jest kolosalna i przeraża dużo bardziej niż P-47 MiniArta, ale jeśli będzie się składał tak dobrze, jak wygląda w pudle, to może uda się skończyć w terminie.
No to teraz regulaminowe fotki startowe:


Z dodatków na razie tylko fotele Quickboosta (Meng nie dał żadnych pasów!). Reszta raczej z pudła, bo inaczej nigdy nie skończę. Zobaczę jeszcze, jak będą się prezentowały zestawowe dysze.

Jak widać mam też kalki ModelMakera do greckiego Phantoma z 2014 roku, ale nie wiem, czy ich użyję, bo te zestawowe wyglądają świetnie i dają możliwość zrobienia 10 lat nowszych malowań. W zestawie są też maski na oszklenie i koła oraz metalowa rurka Pitota.

I tylko parę fotek zawartości, bo inbox całości zająłby mi wieczność.




Niedługo startuję.







