McDonnell Douglas F-4E AUP Phantom II, 1:48 Meng

McDonnell Douglas F-4E AUP Phantom II, 1:48 Meng

Postprzez alex_stela » wtorek, 17 lutego 2026, 22:07

Ponieważ swój udział w konkursie w skali 1:72 już zakończyłem :P , a prace nad F-104 utknęły i coś nie mogą ruszyć, postanowiłem otworzyć warsztat kolejnego modelu w skali 1:48. Wybór w "składziku wstydu i niespełnionych obietnic" miałem ogromny. Długo myślałem nad F-5E z AFV Club, bo czeka na swoją kolej już ponad 10 lat, ale... właśnie dzisiaj odebrałem przesyłkę z Chin z nowiuteńkim F-4E AUP Menga, który do polskich sklepów chyba nawet jeszcze nie dotarł. Ponieważ w wątku o F-16 gdzieś nieopatrznie napisałem, że jak się ten AUP pojawi, to z nim "być może w tym konkursie wystartuję", to "składzik wstydu i niespełnionych obietnic" pozostanie wierny swej nazwie :mrgreen: , a ja biorę się za mój najnowszy nabytek.

Phantom Menga jest obecny na rynku od kilku lat i jest raczej chwalony. Ja kupiłem już wcześniej ich "zwykłego" F-4E, żeby go na greckiego AUP przerobić, ale teraz już nie muszę - po obejrzeniu zawartości pudełka stwierdzam, że Meng stanął na wysokości zadania i wszystko co potrzebne do budowy najnowszej, greckiej wersji Phantoma w pudle jest. Ilość części w tym zestawie jest kolosalna i przeraża dużo bardziej niż P-47 MiniArta, ale jeśli będzie się składał tak dobrze, jak wygląda w pudle, to może uda się skończyć w terminie. 8-)

No to teraz regulaminowe fotki startowe:

Obrazek

Obrazek

Z dodatków na razie tylko fotele Quickboosta (Meng nie dał żadnych pasów!). Reszta raczej z pudła, bo inaczej nigdy nie skończę. Zobaczę jeszcze, jak będą się prezentowały zestawowe dysze.

Obrazek

Jak widać mam też kalki ModelMakera do greckiego Phantoma z 2014 roku, ale nie wiem, czy ich użyję, bo te zestawowe wyglądają świetnie i dają możliwość zrobienia 10 lat nowszych malowań. W zestawie są też maski na oszklenie i koła oraz metalowa rurka Pitota.

Obrazek

I tylko parę fotek zawartości, bo inbox całości zająłby mi wieczność.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Niedługo startuję. 8-)
Avatar użytkownika
alex_stela

Zimna Wojna 1
 
Posty: 310
Dołączył(a): wtorek, 8 września 2009, 12:38
Lokalizacja: Ustroń - Śląsk Cieszyński

Reklama

Re: McDonnell Douglas F-4E AUP Phantom II, 1:48 Meng

Postprzez Pashal » wtorek, 17 lutego 2026, 22:39

Pashal
 
Posty: 2902
Dołączył(a): piątek, 4 czerwca 2021, 13:10

Re: McDonnell Douglas F-4E AUP Phantom II, 1:48 Meng

Postprzez alex_stela » niedziela, 22 lutego 2026, 18:39

Krótka relacja z ostatnich paru "dni roboczych".

Na początek poskładałem "wannę" kokpitu i pomalowałem ją kolorem bazowym (FS36231 z rozjaśnieniami). Szczegółami niestety Meng nie powala :-/
Obrazek

Ale jak ma być "prosto z pudła", to będzie. Zazwyczaj przy kokpicie wspomagam się różnymi dodatkami, tutaj ograniczyłem się do zastosowania pudełkowych kalek:
Obrazek

Jak widać konieczne są pewne poprawki, żeby to trochę bardziej realistycznie wyglądało.
Obrazek

Następnie wkleiłem "wannę" w kadłub, a pozostałe prace przy kokpicie zostawiłem sobie na koniec.
Obrazek

W nowoczesnych modelach dość istotne jest trzymanie się instrukcji "krok po kroku", bo projektanci stosują czasem nietypowe rozwiązania. Posłusznie przeszedłem więc do... sklejenia sekcji ogonowej ze sterami kierunku (ruchomymi):
Obrazek

Tak przygotowany segment posłusznie przykleiłem do górnej części kadłuba:
Obrazek

W kolejnych etapach Meng każe pomalować i posklejać wszelkie "wnętrzności", jak wloty powietrza do silników...:
Obrazek

...wyloty z tychże silników...
Obrazek

...oraz elementy komór podwozia czy dodatkowych wlotów powietrza pod kadłubem:
Obrazek

Wszystko to wykonane poprawnie, ładnie dopasowane, ale znów bez przesadnej szczegółowości. Na pewno jest duże pole do waloryzacji. Plastik w tym modelu jest dość miękki, coś jak u Kinetica - trzeba uważać przy obróbce.

Do tak przygotowanej dolnej sekcji płatowca Meng każe dokleić skrzydła. Najpierw nakleja się końcówki na dolną część skrzydeł, a na to wszystko dokleja się części górne. Spasowanie jest niemal idealnie i całość trzyma się nawet bez kleju, więc po lekkich maźnięciach na łączeniach Extra Thin Cementem skrzydła są w zasadzie gotowe:
Obrazek

Teraz nadszedł czas na doklejenie górnej części kadłuba wraz z kokpitem:
Obrazek

Spasowanie jest naprawdę wspaniałe - nie zauważyłem żadnej szparki, a wszystko kleiłem wyłącznie od zewnątrz Extra Thin Cementem, po wcześniejszym złożeniu segmentów "na sucho". Tym samym, po zaledwie kilkunastu godzinach roboty, główne elementy płatowca są w zasadzie gotowe. Zobaczymy, jak będą spasowane wloty powietrza do silników.


EDIT 26.02.2026:

Wloty powietrza wymagały wstępnego przygotowania malarskiego, ponieważ do pewnego miejsca są malowane na kolor kamuflażu:
Obrazek

Po doklejeniu wlotów do kadłuba (tu spasowanie dobre, ale nie doskonałe) skleiłem statecznik pionowy:
Obrazek

Bez żadnych problemów dokleiłem go do kadłuba, podobnie jak zamknięte sloty na wewnętrznych częściach skrzydeł oraz klapy. Klapy zrobiłem w pozycji podniesionej - wysunięte będą lotki, bo tak to zwykle wygląda w Phantomach na ziemi.
Obrazek

Kolejnym etapem było doklejenie osłony radaru i osłony działka pod kadłubem. Zamontowałem też anteny na wlotach powietrza:
Obrazek

cdn.
Avatar użytkownika
alex_stela

Zimna Wojna 1
 
Posty: 310
Dołączył(a): wtorek, 8 września 2009, 12:38
Lokalizacja: Ustroń - Śląsk Cieszyński


Powrót do Made in USA - warsztat konkursowy

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość