Strona 1 z 2

Lockheed Martin F-35B, Tamiya 1:48

PostNapisane: środa, 19 listopada 2025, 08:16
przez Ringo
To i ja staję w konkursowe szranki, z tym oto modelem. Konstrukcja frapująca, natomiast malowanie niestety szaro-szare.
Obrazek

Re: Lockheed Martin F-35B, Tamiya 1:48

PostNapisane: czwartek, 20 listopada 2025, 20:32
przez Aleksander
Ringo napisał(a): (...)malowanie niestety szaro-szare.
(...)

I z tego można zrobić bardzo ładne malowanie.

Re: Lockheed Martin F-35B, Tamiya 1:48

PostNapisane: niedziela, 1 marca 2026, 20:57
przez Ringo
Aleksander napisał(a):I z tego można zrobić bardzo ładne malowanie.


Tak, to fakt. chodziło mi raczej o to, że nie jest efektowne - np. z dużymi kontrastami kolorów, co przyciąga wzrok.
Póki co poszły konie po betonie... Zobaczymy dokąd dobiegną. Odciąłem pierwsze części i prysnąłem
białą farbą lekko zgaszoną, żeby nie biła po oczach.
Obrazek

Re: Lockheed Martin F-35B, Tamiya 1:48

PostNapisane: poniedziałek, 2 marca 2026, 09:32
przez shadowmare
Ringo napisał(a):...natomiast malowanie niestety szaro-szare.

No niewdzięczne kolory, ciężko urealnić ten model tak, żeby nie było z tego zabawki. Da się jednak przybrudzić:
https://forum.largescaleplanes.com/index.php?/topic/105281-weathered-f-35s/

Bardzo dziwne zjawisko ma miejsce, wnioskują, że to magnetyczne właściwości farby sprawiają, że się robi brązowawy od cząsteczek żelaza, by się musiał wypowiedzieć ktoś to siedzi w temacie. Przenoszenie tego na model to trochę może zbyt odważne by było.

Obrazek

Obrazek

Re: Lockheed Martin F-35B, Tamiya 1:48

PostNapisane: wtorek, 3 marca 2026, 10:05
przez Ringo
shadowmare napisał(a):No niewdzięczne kolory, ciężko urealnić ten model tak, żeby nie było z tego zabawki...


Dzięki za zwrócenie uwagi na ten aspekt. Dziś w TV pokazywali Lightningi i one też były miedziano-brązowe.
Trzeba będzie się nad tym zastanowić.

Re: Lockheed Martin F-35B, Tamiya 1:48

PostNapisane: wtorek, 3 marca 2026, 11:34
przez piotr dmitruk
Rdzewieją...badziewie... ;o) :lol:

Re: Lockheed Martin F-35B, Tamiya 1:48

PostNapisane: wtorek, 3 marca 2026, 22:06
przez skusz
Złom zza Oceanu 8-) :mrgreen: :lol:

Re: Lockheed Martin F-35B, Tamiya 1:48

PostNapisane: wtorek, 3 marca 2026, 22:56
przez Rafal
Internety mówią że utleniają się czasteczki żelaza zawarte w farbie antyradarowej. Na starszych zdjęciach widać tylko rude fragmenty połacie. Intternety mówią także, że ta "korozja" farby to błąd producenta.

https://inf.news/en/military/1b8926a71c83de79ef1916156f646702.html

Re: Lockheed Martin F-35B, Tamiya 1:48

PostNapisane: piątek, 6 marca 2026, 20:20
przez Aleksander
Niezłe wyzwanie dla modelarzy, żeby to odtworzyć.

Re: Lockheed Martin F-35B, Tamiya 1:48

PostNapisane: sobota, 7 marca 2026, 10:23
przez Ringo
Aleksander napisał(a):Niezłe wyzwanie dla modelarzy, żeby to odtworzyć.

Na tę chwilę mam wrażenie, że złożenie modelu nawet tylko w szarym mundurku będzie dla mnie wyzwaniem.

Re: Lockheed Martin F-35B, Tamiya 1:48

PostNapisane: sobota, 7 marca 2026, 16:17
przez shadowmare
To Tamiya jest to jakie tam wyzwanie 8-) Brązy da się odtworzyć Dark Earthem albo czymś podobnym ale żeby to na modelu wyglądało dobrze to już trzeba dobrego pomysłu, tym bardziej na całej powierzchni.

Re: Lockheed Martin F-35B, Tamiya 1:48

PostNapisane: sobota, 7 marca 2026, 17:05
przez Pashal
Przede wszystkim, jeżeli już to należy zrobić taką imitację na modelu samolotu, które miał w rzeczywistości takie przebarwienia, ale to chyba oczywiste... czy nie ?

Re: Lockheed Martin F-35B, Tamiya 1:48

PostNapisane: sobota, 7 marca 2026, 19:01
przez Ringo
shadowmare napisał(a):To Tamiya jest to jakie tam wyzwanie 8-) Brązy da się odtworzyć Dark Earthem albo czymś podobnym ale żeby to na modelu wyglądało dobrze to już trzeba dobrego pomysłu, tym bardziej na całej powierzchni.

Oczywiście o składalność modelu się martwię. Dla mnie jakimś tam wyzwaniem będzie pomalowanie wnęk podwozia, w szczególności realistyczne oddanie plątaniny różnych kabli i przewodów.
Obrazek


Pashal napisał(a):Przede wszystkim, jeżeli już to należy zrobić taką imitację na modelu samolotu, które miał w rzeczywistości takie przebarwienia, ale to chyba oczywiste... czy nie ?


To jest oczywiste, żeby oddać wiernie oryginał. Tylko że dla mnie to taka nowość z tym brązowieniem Lightningów. W literaturze którą na jego temat posiadam, wszystkie samoloty są szare. Profile różnych malowań też. Ale będę się starał!

Re: Lockheed Martin F-35B, Tamiya 1:48

PostNapisane: niedziela, 8 marca 2026, 09:53
przez Pashal
Chyba się nie zrozumieliśmy - chodzi o to, czy w zestawie masz kalkomanie z oznaczeniami dla F-35, który na zdjęciu prawdziwego samolotu o takich oznaczeniach ma takie "zabrązowienia".

Re: Lockheed Martin F-35B, Tamiya 1:48

PostNapisane: niedziela, 8 marca 2026, 11:11
przez Ringo
Pashal napisał(a):Chyba się nie zrozumieliśmy - chodzi o to, czy w zestawie masz kalkomanie z oznaczeniami dla F-35, który na zdjęciu prawdziwego samolotu o takich oznaczeniach ma takie "zabrązowienia".


Twoja koncepcja jest słuszna. Więc mój wybór padł na egzemplarz bazujący w listopadzie 2021 na HMS Queen Elisabeth, z jednostki VMFA-211 , ponieważ ma on trochę kolorowych akcentów. Więc jeśli ktoś napotkał zdjęcie tego samolotu w tym okresie z brązowymi nalotami - prośba o info.
Obrazek