Ukończony. Zapraszam do oglądania i komentowania.
Model Flyhawk. Zestaw zasadniczo ok, choć jak to Chińczyk – zawsze jest jakaś niespodzianka. W tym wypadku drobne problemy ze spasowaniem i trochę wiotki plastik.
Dodałem tablicę YAHU, trochę drobiazgów z blaszki Edka (pasy, celowniki etc.), lufy Master do browninga strzelca (warto), silnik i osłonę silnika z wydechami SBS (silnik warto, osłona jest w komplecie ale zestawowa też ok), od siebie jeszcze przerobiłem przednie km na rurki z Albion. W zestawie SBS był jeszcze chwyt powietrza pod silnikiem wraz z wnętrzem. Tego nie montowałem bo wymagało sporo prucia i bałem się, że to schrzanię. Wolałem pocieniować ścianki wlotu w zestawie niż rozkopać to i ugrzęznąć.
Malaowany MRP i Bilmodel. Podmalówki AK 3 GEN. I tu trzeba uważać, bo jednak jest różnica w odcieniu. To się może brać z tego, że ogólnie malowałem z preshadingiem i wtedy spod spodu zmienia odbiór koloru na wierzchu, a podmalówki pędzlem to inna grubość warstwy i nic już nie przebija.
Wiotki plastik powoduje konieczność wzmacniania niektórych elementów. W maszt anteny i maszt na ogonie wprowadzałem mosiężne pręty i w kadłubie wierciłem pod nie gniazda, bo się bałem czy wytrzymają naprężenia.
Hak hamujący połamałem przy próbie maskowania bo nie wytrzymał kontaktu z taśmą maskującą Mr. Hobby (niebieską, czyli ta osłabioną).
Kalki zestawowe ok. Ładnie reagują na płyny. Jednak gwiazdy wziąłem z kalek Cartografa do Hobby 2000. Były zdecydowanie ciemniejsze. Poza tym o średnicy około 1 mm większej niż kalki Flyhawk.
Może uda mi się wreszcie w tym roku dotrzeć na Babarybę lub do Świdnicy to chętni będą mogli zobaczyć w realu
No i śmigiełko się kręci ...

























