Niestety nie ma tak fajnie, że można sobie do tego modelu kupić jakieś waloryzacje - trzeba było przysiąść i coś samemu wydłubać. Przy samym modelu działo się niewiele, ale za to większość drukowanych części mam już powiedzmy że gotowych. Na rozgrzewkę suche przymiarki bagażnika i komory silnika.
Skoro już wyciąłem klapę bagażnika to głupio by było żeby nie było wnętrza. Tak było:

A tak będzie:


I komora silnika. Mydło zestawowe:


Stara komora została amputowana - część wydruków:


Mam dylemat co zrobić z maską. Drukowane zawiasy raczej jej nie utrzymają, a jeśli nawet to i tak będą podatne na uszkodzenie. Chciałem zrobić maskę lekko uchyloną, więc myślałem o jakimś trzecim punkcie podparcia w postaci jakiegoś rupiecia na błotniku, ewentualnie całkiem zrezygnować z maski i położyć ją gdzieś obok... Sam nie wiem.
Ciąg dalszy i kolejne gadżety niebawem
