Rumuński PZL P.7a "6-47"

Jeśli chcesz porozmawiać o prawdziwych latających maszynach lub szukasz dokumentacji do swojego modelu - napisz o tym tutaj.

Re: Rumuński PZL P.7a "6-47"

Postprzez quest » poniedziałek, 16 października 2017, 00:24

Cześć
Dokładnie o to zdjęcie mi chodziło.
Dzięki Bogdan.
Rozumiem, że nie ma problemu, czy to jedynka.
quest
 
Posty: 244
Dołączył(a): poniedziałek, 31 października 2011, 14:35

Reklama

Re: Rumuński PZL P.7a "6-47"

Postprzez Bogdan Stanek » poniedziałek, 16 października 2017, 17:59

Witam
Czy to "1"-ka?, Każdy niech oceni sam.
Jak to zwykle bywa temat główny zahacza o poboczne.
Chciałbym zwrócić uwagę na malowanie,widocznej na "grupowej"fotce, "319"-tki.
Moim zdaniem ma ona żółty przód od kołpaka śmigła do zastrzałów, sam kołpak śmigła khaki ?

Ta "wizja" różni się znacząco od tej poniżej
Obrazek
Czy to kolejne wcielenie tego samolotu? A może inny po utracie pierwszego z tym numerem ?
Bogdan Stanek
 
Posty: 836
Dołączył(a): sobota, 17 września 2016, 15:07

Re: Rumuński PZL P.7a "6-47"

Postprzez GrzeM » poniedziałek, 16 października 2017, 20:12

"319" to według Dana Antoniu 8.62 Skalskiego. W "rumuńskim" PKLu (str. 65) są dwa zdjęcia tego samolotu w czasie remontu w malowaniu zbliżonym do tej kolorowanki (okładka modelu Mastercrafta?) - choć z pewnymi drobnymi różnicami (raczej niedokładność malarza niż sprawy merytoryczne - trochę inne umieszczenie cyfr, kołpak raczej biały niż żółty).
Co do przodu kadłuba za osłoną silnika na zdjęciu z aukcji - jest faktycznie jaśniejsza, ale może to być też drugi kolor kamuflażu (patrz plama przy pasie na kadłubie). Na wielu zdjęciach ten obszar wydaje się też jaśniejszy ze względu na światło padające pod innym kątem (podobnie np. jak krawędź natarcia skrzydła). Na tak niewyraźnym zdjęciu - trudno powiedzieć.
Avatar użytkownika
GrzeM
 
Posty: 3153
Dołączył(a): poniedziałek, 19 stycznia 2009, 22:39

Re: Rumuński PZL P.7a "6-47"

Postprzez Bogdan Stanek » wtorek, 28 maja 2019, 14:21

Nie chciałem zaczynać nowego wątku, bo ta 7-ka też wylądowała w Rumunii
Obrazek
Jedna z czterech P-7 151 EM, która przeleciała do Rumunii.
Numer podskrzydłowy - prawdopodobnie 559-L
Czy coś bliżej wiadomo o tej siódemce?
Bogdan Stanek
 
Posty: 836
Dołączył(a): sobota, 17 września 2016, 15:07

Re: Rumuński PZL P.7a "6-47"

Postprzez GrzeM » wtorek, 28 maja 2019, 22:18

Super fotka!
Czy dane które Pan podaje (eskadra, numer podskrzydłowy) są potwierdzone? U mnie na ekranie litera pod płatem może być też "U" z Ułęża. Bywały takie duże.
Avatar użytkownika
GrzeM
 
Posty: 3153
Dołączył(a): poniedziałek, 19 stycznia 2009, 22:39

Re: Rumuński PZL P.7a "6-47"

Postprzez Bogdan Stanek » środa, 29 maja 2019, 09:25

litera pod płatem może być też "U" z Ułęża

Wg mnie, nie może ale wykluczyć takiej możliwości się nie da. Na fotografiach , które znam, "U" malowano przy końcu lotki np 71-U lub jak poniżej
Obrazek
Proszę zwrócić uwagę na szachownicę pod skrzydłem, tej "wileńskiej", jest bliżej zastrzałów/niesymetryczna do tej pod prawym skrzydłem a mimo to widoczny fragment litery prawie do niej przylega. Pan o tym już pisał-o niesymetryczności dużych szachownic na siódemkach.
Jeżeli chodzi o numery 3 cyfrowe na szkolnych 7-emkach, to powszechnie znany jest 999 ale to związane jest z wykonywaną akrobacją /? -tak czytałem/ na tym samolocie a innych nie znam.
Bogdan Stanek
 
Posty: 836
Dołączył(a): sobota, 17 września 2016, 15:07

Re: Rumuński PZL P.7a "6-47"

Postprzez GrzeM » środa, 29 maja 2019, 12:15

Nie mam niestety przy sobie tomu PKL o polskich samolotach w Rumunii (tam mogłoby być bardziej szczegółowe wyjaśnienie) ale już w PKL t. IV cz. 1 jest zdjęcie P.7a "27" z Ułęża z podskrzydłowym kodem 237 U (str. 231). Numer ten potwierdza też tabela w cz. 2 tego tomu.
Także w cz. 2 tego tomu jest tabela "Straty lotnictwa wojskowego we wrześniu" podająca 30 PZL P.7a w jednostkach na dzień 1.09, w rubryce "uzupełnienia" jest "-" (brak), rubryka "Straty": 28, "Zdobyte przez npla": (2).
Natomiast w rubryce "Ewakuacja" "z jedn. bojowych": "-" (brak) , "z jedn. szkolnych": "14", "razem": "14" - czyli, jeśli wierzyć tej tabeli, wszystkie ewakuowane P.7a pochodziły z jednostek szkolnych (ew. z improwizowanego klucza instruktorskiego z Dęblina i Ułęża), a żadna z eskadr bojowych. Z drugiej strony wiemy o czterech pilotach eskadry którzy przelecieli do Rumunii, pytanie czy na maszynach z "L", czy może na innych, otrzymanych jako uzupełnienie itp.
Może PKL "rumuński" coś wyjaśni.
Avatar użytkownika
GrzeM
 
Posty: 3153
Dołączył(a): poniedziałek, 19 stycznia 2009, 22:39

Re: Rumuński PZL P.7a "6-47"

Postprzez Bogdan Stanek » środa, 29 maja 2019, 15:07

Panie Grzegorzu,
P. Wojciech Mazur w tomie nr 79 Wielkiego Leksykonu Uzbrojenia, na stronie 56-tej, pisze o czterech a nawet o 6 samolotach ze 151 EM, które przeleciały do Rumunii.
Czy widać położenie "U" względem szachownicy, na samolocie z numerem 237, może to by coś podpowiedziało?
Bogdan Stanek
 
Posty: 836
Dołączył(a): sobota, 17 września 2016, 15:07

Re: Rumuński PZL P.7a "6-47"

Postprzez GrzeM » środa, 29 maja 2019, 16:20

To możliwe - książka Łukasza Łydżby o III/5 Dywizjonie nie wykazuje 100% strat w Eskadrze.
Jak dla mnie położenie litery względem szachownicy nie świadczy o niczym. 666 U ma zupełnie inne (mniejsze) U niż 237 U. Ale to prawda, że na zdjęciu 237 U litera jest nieco dalej (w odległości jednego "panelu") od szachownicy niż "L" na zdjęciach ze 151 Eskadry.
Na Pana zdjęciu z kolei ułęska P.7a ma szachownicę bez białych pól, więc zapewne nie była remontowana, ta z Rumunii miała prawdopodobnie za sobą remont związany z przemalowaniem, a jeśli przemalowali szachownicę, przemalowali pewnie i litery.
Avatar użytkownika
GrzeM
 
Posty: 3153
Dołączył(a): poniedziałek, 19 stycznia 2009, 22:39

Re: Rumuński PZL P.7a "6-47"

Postprzez Bogdan Stanek » niedziela, 28 grudnia 2025, 23:22

Żeby nie przepadło w moim kompie, bo niewiele siódemek w Rumunii ma podobizny

Obrazek

poprawiane, bo fotka z neta marna
Bogdan Stanek
 
Posty: 836
Dołączył(a): sobota, 17 września 2016, 15:07

Re: Rumuński PZL P.7a "6-47"

Postprzez tatatusi » niedziela, 11 stycznia 2026, 01:26

Panowie, w 5 (111)/2025 numerze Militarii XX w. w artykule "123. Eskadra Myśliwska Część III" Pan Łukasz Łydżba napisał co następuje: "W czasie lądowania o zmroku w Bełżycach doszło do podłamania lewej goleni podwozia w PZL P.7a nr "7" ze 123. EM pilotowanym przez pchor. pil. Władysława Bożka. Samolotu nie dało się naprawić - został ściągnięty pod stojace na obrzeżach lądowiska stogi siana, gdzie go zamaskowano. Następnego dnia podczas opuszczania Bełżyc "siódemka" została porzucona."
W pierwszej chwili pomyślałem, że popełniono "czeski błąd" zmieniając nr samolotu na oznaczenie typu, ale sprawdziłem podręczną bibliotekę i okazało się, że Pan Łukasz Łydżba dokładnie to samo napisał wcześniej w książce "IV/1 Dywizjon Myśliwski" wydanej przez Wydawnictwo Vesper w 2013 roku.
Autorowi nie można odmówić profesjonalizmu i zaangażowania w dążeniu do prawdy, dlatego jestem ciekawy na podstawie jakiego źródła oparł pewność numeru bocznego skoro zdjęcia sugerują inny numer?
Minęło dwanaście lat od wydania książki, a Pan Łydżba nie zmienił zdania odnośnie numeru bocznego lub... zajmuje się już innymi tematami, a do napisanych tekstów już nie wraca.
Jednocześnie... no właśnie, co my właściwie widzimy na burcie 371-K? Jest parę zdjęć, wszystkie pokazują plamę wyglądającą jak jedynka. Czy tylko sobie wmawiamy?

Mózg dąży do oszczędzania energii i skraca procesy, porównując to, co widzi, do znanych mu "szablonów" z pamięci. Interpretuje znajome kształty, korzystając z pamięci, doświadczenia i mechanizmów percepcyjnych, aby szybko nadać sens bodźcom, często przez upraszczanie, dopasowywanie do znanych wzorców lub nawet tworzenie iluzji (jak pareidolia czy złudzenia optyczne). Wykorzystuje zasady gestaltowskie (figura-tło, podobieństwo) i perspektywę, by budować trójwymiarowe postrzeganie świata, czasem popełniając błędy w interpretacji, zwłaszcza gdy informacje są niejasne lub sprzeczne, co prowadzi do błędnych wniosków. Czy właśnie tak jest z tym samolotem?

Czy któryś z Panów ma możliwość zapytania Pana Łydżby o to źródło?

We wspomnianym artykule jest także grafika Pana Marcina Góreckiego przedstawiająca prawy bok "PZL P.7a o numerze bocznym "1" (nr seryjny 6.110) ze 123 Eskadry Myśliwskiej wchodzącej w skład Brygady Pościgowej." - wygląda identycznie jak w modelu AH, jednakże nie ma pasa na kadłubie.
tatatusi
 
Posty: 186
Dołączył(a): niedziela, 10 listopada 2019, 13:18

Re: Rumuński PZL P.7a "6-47"

Postprzez Bogdan Stanek » niedziela, 11 stycznia 2026, 18:28

tatatusi napisał(a):Panowie, w 5 (111)/2025 numerze Militarii XX w. w artykule "123. Eskadra Myśliwska Część III" Pan Łukasz Łydżba napisał co następuje: "W czasie lądowania o zmroku w Bełżycach doszło do podłamania lewej goleni podwozia w PZL P.7a nr "7" ze 123. EM pilotowanym przez pchor. pil. Władysława Bożka. Samolotu nie dało się naprawić - został ściągnięty pod stojace na obrzeżach lądowiska stogi siana, gdzie go zamaskowano. Następnego dnia podczas opuszczania Bełżyc "siódemka" została porzucona."
W pierwszej chwili pomyślałem, że popełniono "czeski błąd" zmieniając nr samolotu na oznaczenie typu, ale sprawdziłem podręczną bibliotekę i okazało się, że Pan Łukasz Łydżba dokładnie to samo napisał wcześniej w książce "IV/1 Dywizjon Myśliwski" wydanej przez Wydawnictwo Vesper w 2013 roku.
Autorowi nie można odmówić profesjonalizmu i zaangażowania w dążeniu do prawdy, dlatego jestem ciekawy na podstawie jakiego źródła oparł pewność numeru bocznego skoro zdjęcia sugerują inny numer?
Minęło dwanaście lat od wydania książki, a Pan Łydżba nie zmienił zdania odnośnie numeru bocznego lub... zajmuje się już innymi tematami, a do napisanych tekstów już nie wraca.
Jednocześnie... no właśnie, co my właściwie widzimy na burcie 371-K? Jest parę zdjęć, wszystkie pokazują plamę wyglądającą jak jedynka. Czy tylko sobie wmawiamy?


Numer "7" w tekście IV/1 Dywizjon Myśliwski, wygląda na zwykłą pomyłkę powieloną w Militariach.
Zwróć uwagę na podpisy pod zdjęciami: jest tam "1" zgodnie z tym co na nich widzimy.

I ciekawostka:
Obrazek

Na tej kopii zdjęcia widać "jakby" dwa otwory wylotowe pocisków w okolicy prawego km-u.
Nie wygląda to na feler zdjęcia
Bogdan Stanek
 
Posty: 836
Dołączył(a): sobota, 17 września 2016, 15:07

Re: Rumuński PZL P.7a "6-47"

Postprzez tatatusi » niedziela, 11 stycznia 2026, 21:18

Zgadzam się, wszak właśnie coś takiego zasugerowałem, pisząc o "czeskim błędzie".
Nie mam też złudzeń, że w najnowszych "Militariach" po prostu ponownie wykorzystano tekst Autora sprzed lat.
Wątpliwości moje co do zaistnienia ww. błędu wynikały tylko z szacunku do Autora i ogromu pracy, jaką wykonał.
tatatusi
 
Posty: 186
Dołączył(a): niedziela, 10 listopada 2019, 13:18

Re: Rumuński PZL P.7a "6-47"

Postprzez quest » poniedziałek, 12 stycznia 2026, 11:10

Cześć
371-K to bez wątpienia samolot z numerem 1. Już to było tu kiedyś wałkowane.
Co do ciekawostki Bogdana to jest fota ze zbliżeniem tego fragmentu kadłuba, opisana bodajże "flak treffen" z której wygląda jakby ktoś dobierał się do km-ów/amunicji za pomocą bagnetu czy jakiegoś łoma...
Wszystkiego Dobrego dla Wszystkich w Nowym Roku.
Pzdr.
quest
 
Posty: 244
Dołączył(a): poniedziałek, 31 października 2011, 14:35

Poprzednia strona

Powrót do Lotnictwo - rzeczywiste

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 19 gości