Zwycięzca konkursu pod kuratelą Stalina na bombowiec prewencyjnego uderzenia pod kryptonimem "Iwanow" ("ma być na tyle prosty i masowy, ile w kraju jest Iwanowów") Do konkursu wystartowały biura Polikarpowa, Nemana i Suchoja. Za najlepszy w 1938 r. uznano Su-2 / BB-1 (bombowiec bliskiego zasięgu pierwszy).

"Za sterami Su-2 mógł zasiąść dowolny pilot lotnictwa cywilnego i każda dziewuszka z aeroklubu. Od pilota nie wymagano znajomości wyższego pilotażu ... czy dobrej orientacji w terenie i przestrzeni. Zadanie mieli bardzo proste: startujemy o świcie, dołączamy do potężnej formacji, lecimy po prostej, nadlatujemy nad cel..." (Wiktor Suworow, "Dzień M") Na ile groźne mogą być bombowce tej klasy udowodnili Japończycy z zaskoczenia atakując Pearl-Harbour. Dalej W.Suworow określa ten samolot dosadnie i do bólu prawdziwie: skrzydlaty szakal.
Samolot produkowano w różnych wersjach: z silnikami M-88, M-88A, M-88B, z dwoma reflektorami lub jednym, z wieżyczką lub bez niej, a nawet z dolnym stanowiskiem strzeleckim. Początkowo nawigator-strzelec miał fotel. Zakładano, że w przypadku śmierci pilota będzie on mógł wylądować (stery samolotu były zdublowane w obydwu kabinach, więc nie była też potrzebna wersja szkoleniowa samolotu). W późniejszym okresie produkcji z fotelu zrezygnowano, w jego miejscu pojawił się pas siedziskowy) Reasumując, do czerwca 1941 r w jednostkach pojawiło się 800 sztuk tego samolotu. Nieznajomość jego sylwetki spowodowała słynny incydent z pierwszym zestrzelonym A.Pokryszkina. Miał być atutem pierwszego uderzenia, ale w wojnie obronnej okazał się mało przydatny.
Model
Master-model został zaprojektowany przez kijowskiego modelarza Walentyna Mucziczkę ok.1995 r. Był on też autorem hitów tamtejszych czasów, produkowanych przez ICM, takich jak: I-16, Jak-7, I-15, I-15bis, TB-3. Co tu dużo gadać, wtedy te modele nie miały konkurencji, przede wszystkim z tytułu niepowtarzalności. Ja kupiłem swój egzemplarz Su-2 w połowie lat 2000-cznych. Niestety, czas nie był spolegliwy do form. Do błędów i uproszczeń pierwowzoru doszły niedolewy i "zamydlenia".
Generalnie ten model polecam masochistom, a raczej w ogóle nie polecam.
Do waloryzacji wykorzystałem gumowe koła "Elf", km SzKas z MiniWorld, no i zestaw trawienia Part, na którym się bardzo zawiodłem. Wiedziałem: "taniej nie znaczy lepiej", ale zestaw Ace był dwukrotnie droższy. Okazało się, że produkt ukraiński miał dwustronne trawienie, imitujące nitowanie, natomiast części PART tylko jednostronne. Krótko mówiąc musiałem okleić wszystkie "zewnętrzne" części klap hamulcowych i luku bombowego folią aluminiowa i je "przenitować".
Oprócz już wymienionych czynności zrobiłem:
- prostowanie w gorącej wodzie profilu V skrzydła po obu stronach;
- piłowanie i szpachlowanie w szerokim zakresie;
- fotel nawigatora w tylnej kabinie;
- małe okienka kadłuba i klap z ClearFix;
- łożyska śmigła (kręci się);
- rurka Pitota i tylne światło pozycyjne;
- wnęki podwozia z wytłoczek po jakichś tabletkach;
- maszt antenowy z drutu miedzianego i antena z żyłki 0,06 mm;
- dodatkowe tłoki cylindrów podwozia głównego i uchwyt opory kółka tylnego;
- rakiety RS-82 i prowadnice od jakiegoś modelu;
- kalkomania zbiorcza.
Malowany Mr Hobby Aqueous (góra i wnętrze) i Hataka (spód).
Model przedstawia Su-2 z 52-go pułku bombowego 76-j dywizji lotniczej, stacjonującego w sierpniu 1941 r na lotnisku Piewce w obwodzie Czernihowskim ("błyskawica" na ogonie jest emblematem 52 pułku bombowego).






























