Model Meng oceniam wysoko - detale miejscami są nieco może grube, nie ma w pudle żadnych blaszek - ale za to jest to zestaw dobrze spasowany, łatwy do szybkiego złożenia - jedynie z gąsienicami było trochę gimnastyki, co niestety widać. Mogę polecić każdemu, bez względu na stopień zaawansowania.
Jak to już u mnie najczęściej bywa, tzw. stara szkoła, czyli miniatura została po prostu zapodkładowana, pomalowana, lekko pobrudzona. Jako kolor podstawowy użyłem MRP-080 Desert Tan. Wash od Modelers World (Deep Black) i AK Interactive (PLW Dust), pigmenty od AK Interactive i Mig - oba nazwane North Africa Dust, ale mają różne odcienie).
Zapraszam.






















