


Łosze położone, pozostało odrobinkę pobrudzić, zalakierować złożyć do kupy i chlapnąć galerię
Egzemplarz Nr 2:



Podsumowując - to samo co w pierwszym egzemplarzu, więc nie ma co pokazywać. Kilka godzin i złożony w całość. Tym razem poszedłem na łatwiznę i wkleiłem zestawowe lufy z nawierconymi otworami. Rurka pitota i maski na oszklenie dotrze jednak dopiero po 20 maja więc dalsze prace nad tym egzemplarzem zawieszam na kołku i biorę się za dalszą budowę "płaskiego"





























