T-62A - Tamiya - 1:35 [Standard]

Budujesz model, chcesz przedstawić relację z postępów w pracy, zastanawiasz się jak coś zrobić - to miejsce dla Ciebie.

Moderator: xenomorph

T-62A - Tamiya - 1:35 [Standard]

Postprzez Slash » piątek, 2 grudnia 2011, 22:02

Stare jare klocki Lego, formy z 1979. To co mnie najbardziej zachęciło do tego modelu to... pudeułko. Ma taki nietypowy dla czołgów lotniczy krój. I w ogóle jak się "tamkę" przekłada to człowiek lepiej się czuje.


No model jak wspomniałem sam się składa, nic ciekawego
Obrazek
Nawet gumisie jak na gumisie wydają mi się sympatyczne. Na pewno lepsze niż Italeri czy Academy.


Wracając do meritum... Pudeułko tak mi się spodobało, że postanowiłem je jakoś uwiecznić.
Obrazek
Obrazek
Bardzo ładne.

Ogólnie jakiegoś szczególnego planu nie ma, podpowiedzi mile widziane. Może z wyjątkiem "kup nowszego Trumpetera"
Avatar użytkownika
Slash
 
Posty: 3046
Dołączył(a): środa, 28 maja 2008, 16:50

Reklama

modele polskich samolotów

Re: T-62A - Tamiya - 1:35 - nie wiem jeszcze

Postprzez uki761 » piątek, 2 grudnia 2011, 22:48

Podpowiedzi na razie nie mam, ale również jestem fanem pudełek Tamki. Dla mnie mają coś takiego w sobie że przyciągają i masz ochotę kupić, jakaś taka magia :lol:
Chętnie popatrzę co stworzysz ;o)
Pozdrawiam, Łukasz
Avatar użytkownika
uki761
 
Posty: 1280
Dołączył(a): piątek, 28 maja 2010, 18:07
Lokalizacja: poznań

Re: T-62A - Tamiya - 1:35 - nie wiem jeszcze

Postprzez rollingstones » piątek, 2 grudnia 2011, 23:05

kup trumpka :P
płotka
Avatar użytkownika
rollingstones
 
Posty: 4136
Dołączył(a): sobota, 22 września 2007, 09:29
Lokalizacja: KIelce

Re: T-62A - Tamiya - 1:35 - nie wiem jeszcze

Postprzez ROMAN » sobota, 3 grudnia 2011, 00:01

Ja osobiście bardzo lubię stare Tamiyki. Dla mnie są takie śniadaniowe. Znaczy proste w sklejaniu gdzie przed śniadaniem zdąrze posklejać. Może są toporne ale z ich wykończeniem mam frajdę. Zawsze gdy wpadnie mi taki model w łapki patrzę do środka gdzie jest znaczek roku. Często mi się trafia '74. Ty mówisz '79. Kurcze najpiękniejsze lata mojej młodości :mrgreen: czystej krwi sentyment. Wtedy nawet muzyka brzmiała jak te modele. Szkoda że ich wtedy nie miałem.
Avatar użytkownika
ROMAN
 
Posty: 2178
Dołączył(a): niedziela, 23 września 2007, 12:22

Re: T-62A - Tamiya - 1:35 - nie wiem jeszcze

Postprzez Slash » sobota, 3 grudnia 2011, 01:26

Dwie fotki pudeułka i już taka ekipa w wątku :mrgreen:
Trumpka nie kupię z dwóch powodów. Widziałem Sebastianie Twoją relację i stwierdzam, że ten model ma za dużo części. Szkoda czasu i skalpeli, choć nie ukrywam, tamiya extra thin cement polewać lubię. Do tego Trumpek kosztuje tyle co dwie takie tamki, a i na farby jakieś by jeszcze starczyło. No chyba, że Trumpka też bym znalazł taniej na allegro :lol:
No i to co oczywiste, pudeułko. Chińskie pudeułko to po prostu chińszczyzna i tyle :lol:

ROMAN napisał(a):Dla mnie są takie śniadaniowe.

Zastanawiałem się jakby tu określić to coś i widzę, że masz gotową opcję. Bardzo pasującą. Niewątpliwie elementem tej śniadaniowości jest dla mnie charakter pudeułka.
ROMAN napisał(a):Wtedy nawet muzyka brzmiała jak te modele

Nie da się ukryć, kiedyś to były riffy.
Avatar użytkownika
Slash
 
Posty: 3046
Dołączył(a): środa, 28 maja 2008, 16:50

Re: T-62A - Tamiya - 1:35 - nie wiem jeszcze

Postprzez Slash » poniedziałek, 5 grudnia 2011, 19:50

Malowałem sobie przedwczoraj wieczorkiem koła do teciaka, kiedy to nagle w warsztat wskoczył mi kot i wylał ~50ml Starogardzkiej w klawiaturę czteromiesięcznego laptopa. Urwałbym draniowi głowę gdyby nie fakt, że nie ma już łapy :-/
Niemniej udało się doprowadzić sprzęt do stanu w którym można zrzucić fotki z aparatu (mój PC nie posada takiej możliwości w ogóle :mrgreen: ).

Obecnie model jest w mniej więcej takiej postaci:
Obrazek

Lufa jak dąb, co to sam ją utoczyłem. Tylko, że z plastiku nie aluminium i papierem ściernym, nie tokarką. Ale może jakoś ujdzie.
Obrazek

Znalazłem mu jeszcze młodsze rodzeństwo, w podobnym stadium montażu/rozbiórki
Obrazek

I jeszcze jedna taka fotka, której głównym atutem jak w poprzednich przypadkach jest to, że udało mi się ją zgrać:
Obrazek
Avatar użytkownika
Slash
 
Posty: 3046
Dołączył(a): środa, 28 maja 2008, 16:50

Re: T-62A - Tamiya - 1:35 - nie wiem jeszcze

Postprzez Michal » wtorek, 6 grudnia 2011, 12:33

Ten mniejszy (1:72?) to Italeri (ex Esci) czy Ace? Dłubię właśnie przy Italeri, stąd pytanie.
Avatar użytkownika
Michal
 
Posty: 893
Dołączył(a): sobota, 22 września 2007, 16:51
Lokalizacja: Kraków

Re: T-62A - Tamiya - 1:35 - nie wiem jeszcze

Postprzez klajus » wtorek, 6 grudnia 2011, 12:39

Zrobiłem ten model jakieś 18 lat temu, więc mój jest już pełnoletni :mrgreen:
Patrze na niego zawsze z nostalgią... mam teraz porównanie do Trumpetera.
Lufa fajna, ale te powyginane na ciepło(?) błotniki nie są fajne.
Pozdrowienia dla kota!
Pozdrawiam z mojego brodzika intelektualnego, Paweł Klaja, Fun-sklejacz tworzący rzeczy z gruntu słabe albo przeciętne...
http://pawelklaja.blogspot.com
Tekst roku:
[..] ... więc nie ma go co manieryzmem rodem z "Super modelu" psuć. Modelarstwo redukcyjne to fakty w skali a nie mity i radosna twórczość. ... [...]
Avatar użytkownika
klajus
 
Posty: 1913
Dołączył(a): środa, 24 października 2007, 13:24
Lokalizacja: Jülich/Niemcy

Re: T-62A - Tamiya - 1:35 - nie wiem jeszcze

Postprzez Modelarz » wtorek, 6 grudnia 2011, 16:23

Warto zrobić jedną rzecz: skorygować przód wieży- ona nie powinna mieć tych podciąć z przodu.

Może takiego fajnego w ciapki zrobisz :

Obrazek

Zdjęcie tak samo pomalowanego czołgu w wersj z wkm-em też mam...

Obrazek

tylko gąsienice musiałbyś zmienić (i koła napędowe).

Tylko nie rób całego zielonego, bo nudne :D
"Przeklęte części, czyż nigdy nie wyzwolę się z was, o, co za bogactwo części i co za bogactwo mąk!" W.Gombrowicz, "Ferdydurke"
Avatar użytkownika
Modelarz
 
Posty: 991
Dołączył(a): środa, 19 września 2007, 21:20
Lokalizacja: Toruń

Re: T-62A - Tamiya - 1:35 - nie wiem jeszcze

Postprzez Slash » wtorek, 6 grudnia 2011, 19:42

Michał, model w 72 to wiekowy Italeri/ESCI. Kiedyś wpadł mi w ręce zrobiony jako tako i postanowiłem go poprawi. Wygląda na to, że w stanie ogólnej demolki przeczeka kolejne śniegi ;o)

Klajus, błotniki jak mówisz - na ciepło. Mi tak naprawdę nie podoba się jedno wygięcie, pierwsze jakie zrobiłem, ta górka przy wydechu. Jak wyjdzie na koniec zobaczymy.

Modelarz, z wierzą chodzi o to, że tam gdzie linia łączenia góry i dołu wieży (w modelu) podnosi się, powinna wciąż być przy płycie kadłuba? Z malowaniem przyznam, że chodzi mi pogłowie... cały zielony mocno wyeksploatowany :mrgreen: Wikipedia podaje, że czołg miał wielu ciekawych użytkowników, nijak nie mogę się dogoglować jakiś kwitów na czołgi Kuby, Jemenu, Wietnamu. Ten chyba afgański w łatki przyznam, że mi nie leży :lol:
Ostatnio edytowano wtorek, 6 grudnia 2011, 22:22 przez Slash, łącznie edytowano 2 razy
Avatar użytkownika
Slash
 
Posty: 3046
Dołączył(a): środa, 28 maja 2008, 16:50

Re: T-62A - Tamiya - 1:35 - nie wiem jeszcze

Postprzez levee » wtorek, 6 grudnia 2011, 21:19

Slash napisał(a):nijak nie mogę się dogoglować jakiś kwitów na czołgi Kuby...

BisonDecals zrobił zestaw kalkomanii kubańskiej pancerki zawierający m.in. T-62A:
Obrazek
ze strony Bison Decals
Sam mam na warsztacie model Trumpetera, który kiedyś tam będzie właśnie w tym malowaniu. Szukałem kwitów i jedyne co znalazłem jest na tej wątłej w informacje stronce:
http://www.urrib2000.narod.ru/Tanques2-e.html#T-62
Na dole strony w części poświęconej T-62 ostatnie zdjęcie po prawej -to czołg przedstawiony na powyższej planszy.

A tu zdjęcie w trochę lepszej roździelczości
Obrazek
i link do kubańskiego wątku na forum http://www.militaryphotos.net, gdzie to zdjęcie znalazłem
levee
 
Posty: 313
Dołączył(a): sobota, 22 września 2007, 11:07

Re: T-62A - Tamiya - 1:35 - nie wiem jeszcze

Postprzez Modelarz » wtorek, 6 grudnia 2011, 21:45

z wierzą chodzi o to, że tam gdzie linia łączenia góry i dołu wieży...

Zrób tak jak u Trumpetera :P

Z kolei czołgi z Jemenu powinny mieć malowanie piaskowe z zielonymi i brązowymi plamami, egipskie zresztą podobne. Tylko weź zdjęcie znajdź :-/ Najlepiej obfotografowane są chyba czołgi syryjskie z Jom-Kippur, na militaryphotos jest obszerny wątek - zdjęcia czarno-białe ale wyraźne. Przy syryjskim gąsienic byś nie musiał zmieniać.
"Przeklęte części, czyż nigdy nie wyzwolę się z was, o, co za bogactwo części i co za bogactwo mąk!" W.Gombrowicz, "Ferdydurke"
Avatar użytkownika
Modelarz
 
Posty: 991
Dołączył(a): środa, 19 września 2007, 21:20
Lokalizacja: Toruń

Re: T-62A - Tamiya - 1:35 - nie wiem jeszcze

Postprzez Slash » niedziela, 25 grudnia 2011, 16:17

Świąteczne wydanie modelu śniadaniowego.

Wieża dosztukowana, mam nadzieję, że w przeciwieństwie do wielu innych drobiazgów jakoś ujdzie. Uwierzyłem w kompatybilność produktów Tamiya i zakleiłem dziurę... szpachlą. Po spitnonowemu ;o) Wydawało mi się, że głupszym pomysłem może być tylko zrobienie tego farbą. Ale jakoś wyszło. Schło nawet szybko. Musiałem też przerzeźbić szmatę na jarzmie.

Obrazek
Obrazek
Obrazek

Szczęśliwie fotki są marne i nie widać kaszy z surfecera. Nie wiem co się stało z aerografem. Chyba świąteczna deprecha. Od kilku dni niczym nie udaje mi się normalnie czegoś pomalować. Niestety średnio też widać fakturę jaką celowo ulałem z surfecera na wieży.
Avatar użytkownika
Slash
 
Posty: 3046
Dołączył(a): środa, 28 maja 2008, 16:50

Re: T-62A - Tamiya - 1:35 - nie wiem jeszcze

Postprzez Slash » środa, 28 grudnia 2011, 15:52

Kolor pierwszy.
Obrazek
Avatar użytkownika
Slash
 
Posty: 3046
Dołączył(a): środa, 28 maja 2008, 16:50

Re: T-62A - Tamiya - 1:35 - nie wiem jeszcze

Postprzez Slash » sobota, 31 grudnia 2011, 13:36

Kolor drugi
Obrazek

Niestety najjaśniejsza zieleń wyszła jakoś tak ziemiście, podczas gdy w rzeczywistości jest... zielona ;o)
Światło słoneczne jakieś takie biedne dzisiaj mamy.

Zastanawiam się nad kolorem trzecim. Postanowiłem, że model nie będzie przedstawiać niczego konkretnego z rzeczywistości. Brak na to chęci, materiałów i kalkomanii, których kupowanie wiązało by się z dublowaniem wartości modelu. Chciałbym mu nadać po prostu ogólnie bliskowschodni w interpretacji wygląd. Miały być piaskowe pasy po skosie w poprzek czołga, ale na mieście mówią, że to wioska. Kto ma w temacie jakąś refleksję, którą chciałby się ze mną podzielić :?: ;o)
Avatar użytkownika
Slash
 
Posty: 3046
Dołączył(a): środa, 28 maja 2008, 16:50

Następna strona

Powrót do Pojazdy wojskowe - warsztat

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości