1/48 Spitfire x trzy!

Budujesz model, chcesz przedstawić relację z postępów w pracy, zastanawiasz się jak coś zrobić - to miejsce dla Ciebie.

Moderator: malinowski

1/48 Spitfire x trzy!

Postprzez Aleksander » poniedziałek, 9 kwietnia 2012, 11:29

Na swój prywatny użytek tą część modelowania nazwałem Castle Bromwich, ponieważ, prawie jak u Forda, robię taśmowo i symultanicznie (co by to nie miało znaczyć) trzy Spitfire'y - ci, którzy zagladali do mojego płóciennego Hurricane'a już tą trójkę widzieli, choć tylko w ograniczonym zakresie. Pierwszy raz robię więcej niż dwa modele na raz (a i to mi się zdarzyło tylko raz), ale muszę przyznać, że to fajna zabawa, zwłaszcza jeżeli robi się ten sam typ samolotu.

Dla porządku - są to dwa modele ICM-u i jeden Arii/Otaki - dwa z nich to wersja Mk VIII (jeden ICM i Arii), jeden - to wersja wczesna Mk IX.

Malowania:
nr 1 - Mk VIII Arii - to samolot Clive Caldwella z trochę nietypowym oznaczeniem A58-464
nr 2 - Mk VIII ICM - "Grey Nurse" z 457 Sqn. RAAF Johna Jenkinsa
nr 3 - Mk IX ICM ma być samolotem z PFT - prawdopodobnie będzie to ZXo6

Konfiguracja wszystkich samolotów "zamknięta", bez otwartych elementów. Do tej pory udało mi się wykonać malowanie na wszystkich trzech, z tego na Caldwellowskiim Spitfire użyłem masek, które zrobił dla mnie Wojtek Fajga (dziękuję raz jeszcze!), bo moje kalki są popękane (dostałem na szczęście drugi ich komplet od Huberta - też dziękuję), ale wolałem nie ryzykować. Tak więc "rondle", fin-flash i litery kodowe są malowane. Malowanie wszystkich modeli (po kolei) przebiegło szybko, bo maskowanie spodu udało się przenieść z jednego modelu na następny bez wielkich dopasowywań.
Schematy malowania:
Nr 1 - to wg Pawła Matysiaka z "Aero" 2(29)/2011 DG/DE/MSG
Nr 2 - OG/DG/MSG
Nr 3 wreszcie - MS/DE/Azure,
czyli trochę mieszanki - każdy ma ze sobą coś wspólnego w kolorach.

Modele głównie "spudła", z rzeczy od siebie trochę blaszek Edka w kokpitach, w Mk IX zrobiony nowy chwyt powietrza, koła z deklami od modelu Mk Vb Hasegawy, w modelach ICM-u wyciąłem stery wysokości i ułożyłem je w pozycji opuszczonej. Powalczę też trochę z osłonami podwozia i goleniami, bo trochę są nieprawidłowe, ale to za trochę.

Teraz kilka zdjęć z "produkcji" - pełnego warsztatu nie pokazuję, bo modele są znane (czasami jak "zły szeląg" ;o) )

Na początek słynny "przelot"
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Biję się za to we własne (niezbyt chude) piersi, że wyloty łusek na spodzie skrzydeł mają nieprawidłowy kształt (za późno się zorientowałem), nie zrobiłem też - mimo obietnic danych Wojtkowi Perkowskiemu - zawiasów lotek - teraz już wiem, jak to wygląda i o co chodziło, ale nie będę już wyrywał części od zrobionych modeli. Będzie na przyszłość.
Oto cała moja manufaktura!
Obrazek
Aleksander Górski
..."be yourself, no matter what they say"...
Avatar użytkownika
Aleksander
 
Posty: 6607
Dołączył(a): środa, 19 września 2007, 17:14
Lokalizacja: "Miasto Meneli"

Reklama

Re: 1/48 Spitfire x trzy!

Postprzez RAV » poniedziałek, 9 kwietnia 2012, 14:24

Aleksander napisał(a):Obrazek

Nie przeszkadzają Ci te "wciągi" tworzywa po obu stronach komory działek? Pewnie wewnątrz są tam ścianki...

Poza tym lufy działek chyba za długie i za chude.
Pozdrawiam
RAV
Obrazek
Avatar użytkownika
RAV
 
Posty: 3106
Dołączył(a): czwartek, 20 września 2007, 22:58
Lokalizacja: Wrocław

Re: 1/48 Spitfire x trzy!

Postprzez Aleksander » poniedziałek, 9 kwietnia 2012, 16:24

Jeżeli chodzi o te niedoskonałości plastiku, to nie bardzo wiedziałem, jak je naprawić - nałożenie szpachli nie wydawało mi się prawidłowym postepowaniem, biorąc pod uwagę rozległość i kształt tych "wciągów". Założyłem więc, że blacha samolotu też miewa odkształcenia i tak zostawiłem, aczkolwiek zdaję sobie sprawę z niedoróbki. Mam nadzieję, że po "łoszach" i brudzeniu nie będzie się to tak rzucać w oczy.
Zaś co do luf - jednakowe w zestawie Arii i ICM-u (jeżeli chodzi o długość), więc chyba nie jest to błąd. Ich kształt jest zmienny w zależności od zestawu, dokładnych zdjęć nie znalazłem, więc zostawiłem je "spudła". Wieczorem przyłożę do planów - zobaczę jak się to ma do rysunku.

Edit: przyłożyłem Mk VIII do planów z monografii (tylko takie mam) - działka w modelu są ok. 1 mm za długie - zostawiam je takie jakie są.
Ostatnio edytowano poniedziałek, 9 kwietnia 2012, 23:08 przez Aleksander, łącznie edytowano 1 raz
Obrazek
Aleksander Górski
..."be yourself, no matter what they say"...
Avatar użytkownika
Aleksander
 
Posty: 6607
Dołączył(a): środa, 19 września 2007, 17:14
Lokalizacja: "Miasto Meneli"

Re: 1/48 Spitfire x trzy!

Postprzez Jaho63 » poniedziałek, 9 kwietnia 2012, 16:50

Aleksander napisał(a):Mam nadzieję, że po "łoszach" i brudzeniu nie będzie się to tak rzucać w oczy.

Oby się udało, trzymam kciuki. Twoje Spity fajne. Choć dla mnie VIII-ka Calldwela była wielkim rozczarowaniem. Z tymi mieszanymi zwycięstwami wygląda pięknie, ale powalczyć już na niej nie powalczył. :( ;o)
Można już połączyć nPWM ze SF. Wcale nie ma wielkiej różnicy!
Avatar użytkownika
Jaho63
 
Posty: 6217
Dołączył(a): niedziela, 22 marca 2009, 00:39

Re: 1/48 Spitfire x trzy!

Postprzez Aleksander » czwartek, 3 maja 2012, 11:12

Zacząłem kładzenie kalki - pierwszy "zonk" jest na Spitfire Caldwella - oryginalne kalki (numery seryjne, proporczyk i kolekcja zwycięstw) są strasznie grube i srebrzą. Jedynie as pik na stateczniku wygląda "jak cię mogę". Próbowałem szlifować, "Solić", ale nic nie dało. Zobaczę jak będzie po Sido - może się trochę poprawi.
"Grey Nurse" wyglada dużo lepiej - bardzo lubię kalki "AeroMastera" choć miewają błędy, ale kładą się super. "Morda" "szarej niańki" (jak ktoś ją kiedyś nazwał :lol: ) czeka na rekinie zęby - zbieram się na odwagę przed ich położeniem, może dziś się uda.
Największa klęska jest z Spitfire Mk IX z PFT. Kalki Techmodu były tak pacerne, że musiałem je zdjąć. Nie reagowały na "Seta" ani na "Sola". Na szczęście do rondli mam maski, więc spróbuję malować, ale nie wiem jak z literami koowymi i serialem - choć mam je z innego zestawu, więc może jakoś pójdzie. Trochę się martwię.
Fotki:
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Obrazek
Aleksander Górski
..."be yourself, no matter what they say"...
Avatar użytkownika
Aleksander
 
Posty: 6607
Dołączył(a): środa, 19 września 2007, 17:14
Lokalizacja: "Miasto Meneli"

Re: 1/48 Spitfire x trzy!

Postprzez pik » czwartek, 3 maja 2012, 12:26

Zobaczę jak będzie po Sido - może się trochę poprawi.
Po sido będzie jeszcze gorzej... Sugeruję naciąć delikatnie skalpelem w kilku miejscach i wpuścić pod film seta/sola.
Pozdrawiam
Darek
Na warsztacie 1/72: Ar-234 (Dragon), Ju-88 (Revell), FW-190 (Revell+Hasegawa)
Portfolio: http://pwm.org.pl/viewtopic.php?f=207&t=17429
Avatar użytkownika
pik
 
Posty: 1376
Dołączył(a): piątek, 12 marca 2010, 18:32

Re: 1/48 Spitfire x trzy!

Postprzez Aleksander » czwartek, 3 maja 2012, 20:02

pik napisał(a):
Zobaczę jak będzie po Sido - może się trochę poprawi.
Po sido będzie jeszcze gorzej... Sugeruję naciąć delikatnie skalpelem w kilku miejscach i wpuścić pod film seta/sola.

Myślisz że pomoże? Mogę spróbować, choć mam wątpliwosci, czy jeszcze coś się da z tym zrobić :?
Obrazek
Aleksander Górski
..."be yourself, no matter what they say"...
Avatar użytkownika
Aleksander
 
Posty: 6607
Dołączył(a): środa, 19 września 2007, 17:14
Lokalizacja: "Miasto Meneli"

Re: 1/48 Spitfire x trzy!

Postprzez Jaho63 » czwartek, 3 maja 2012, 20:12

pik napisał(a):Sugeruję naciąć delikatnie skalpelem w kilku miejscach i wpuścić pod film seta/sola.

Ja bym tylko tak próbował.
Można już połączyć nPWM ze SF. Wcale nie ma wielkiej różnicy!
Avatar użytkownika
Jaho63
 
Posty: 6217
Dołączył(a): niedziela, 22 marca 2009, 00:39

Re: 1/48 Spitfire x trzy!

Postprzez Aleksander » czwartek, 3 maja 2012, 20:16

Ja zaś słyszałem coś o wamodzie? Jak go zastosować?
Obrazek
Aleksander Górski
..."be yourself, no matter what they say"...
Avatar użytkownika
Aleksander
 
Posty: 6607
Dołączył(a): środa, 19 września 2007, 17:14
Lokalizacja: "Miasto Meneli"

Re: 1/48 Spitfire x trzy!

Postprzez Darek Trzeciak » czwartek, 3 maja 2012, 20:29

Sam zmywacz jest zbyt agresywny. Przygotuj sobie mix ze zmywacza do akryli wamodu (20%) i wody (80%). Taka mikstura dobrze się sprawdza na skomplikowanych powierzchniach. Aplikuję ją na kalki w niewielkich ilościach (tak by nie rozlała się poza kalkomanię) pędzelkiem lub wacikiem ale delikatnie i z wyczuciem.
Pozdrawiam Darek
"Doświadczenie powiększa naszą mądrość, nie zmniejsza jednak naszej głupoty." - Josh Billings
***** ***
Avatar użytkownika
Darek Trzeciak
 
Posty: 2212
Dołączył(a): piątek, 21 września 2007, 22:23
Lokalizacja: EPWA

Re: 1/48 Spitfire x trzy!

Postprzez Jacek Bzunek » czwartek, 3 maja 2012, 21:38

Stosuję drink wamodowy (50/50 z wodą) tylko na linie podziału, w ktore ma się kalkomania weżreć chociaż wamodowe kalkomanie proponuję trwale przykleić (co nie zawsze jest łatwe i oczywiste) a linie podzału po wyschnięciu wygniatam zaostrzoną wykałączką.
Słuchajcie uważnie bo nie będę powtarzać!
----------------------------------------------------------
Avatar użytkownika
Jacek Bzunek
 
Posty: 5850
Dołączył(a): środa, 19 września 2007, 17:35
Lokalizacja: Szczecin

Re: 1/48 Spitfire x trzy!

Postprzez Aleksander » niedziela, 6 maja 2012, 17:58

Dzięki - będę walczył!
Obrazek
Aleksander Górski
..."be yourself, no matter what they say"...
Avatar użytkownika
Aleksander
 
Posty: 6607
Dołączył(a): środa, 19 września 2007, 17:14
Lokalizacja: "Miasto Meneli"

Re: 1/48 Spitfire x trzy!

Postprzez Aleksander » wtorek, 8 maja 2012, 21:11

Dzisiaj rekin dostał paszczę z zębami i podwójne oczęta (podobno jednych nie zamalowali, kiedy namalowali drugie) - trochę musiałem użyć słów "magicznych", ale jakoś się kalki w końcu ułożyły - pmógł Micro Sol, z którym kalki AeroMastera bardzo się lubią. Zdziwiło mnie natomiast to, że środek paszczęki musiałem wymalować na czarno sam - myślałem, że kalki się ułożą całkowicie, a tu taka "siurpryza' - ale dałem radę (chyba) - po werniksach nie powinno być widać wielkiej różnicy.
Cieszę się, że już druga "Złośnica" jest gotowa do "łosia", jeszcze została tylko ta nieszczęsna, pechowa "dziewiątka", której rondle muszę namalować, bo te Techmodowskie są zbyt pancerne - ktoś ma pomysł, jakiego użyć czerwonego?

Fotografie niewielkiego postępu prac (troszkę nieostre, bo przy sztucznym świetle, następne poprawię!):

Obrazek

Obrazek

Obrazek

EDIT!
Tak sobie pomyślałem, że taki (taka?) Spitfire z rekinią paszczą, to jakby wyciągnięta ręka na zgodę do zwolenników P-40 :lol: Przydałby się jeszcze, z drugiej strony, jakiś Kittyhawk z pasami inwazyjnymi, albo "cuś" :mrgreen:
Obrazek
Aleksander Górski
..."be yourself, no matter what they say"...
Avatar użytkownika
Aleksander
 
Posty: 6607
Dołączył(a): środa, 19 września 2007, 17:14
Lokalizacja: "Miasto Meneli"

Re: 1/48 Spitfire x trzy!

Postprzez Jaho63 » wtorek, 8 maja 2012, 22:55

Olo. Oczu to ma dwie pary, ale wargi paszczęki masz za bardzo rozwarte...
Obrazek
http://www.ww2incolor.com/australian-forces/OG2363.html
I zobacz co się fajnego dzieje z białymi natarciami skrzydła (ale to akurat kiedyś musiało też wyglądać ja u Ciebie). Mam też wrażenie, że obudowy działek były białe?
Ostatnio edytowano wtorek, 8 maja 2012, 23:11 przez Jaho63, łącznie edytowano 1 raz
Można już połączyć nPWM ze SF. Wcale nie ma wielkiej różnicy!
Avatar użytkownika
Jaho63
 
Posty: 6217
Dołączył(a): niedziela, 22 marca 2009, 00:39

Re: 1/48 Spitfire x trzy!

Postprzez spiton » wtorek, 8 maja 2012, 23:00

Janusz, rozwarcia paszczy nigdy dosyć. Większy towar można pożreć ,-))
Olo, piękna fabryczka. Miło tu zajrzeć o popatrzeć na te rasowe kształty.
Avatar użytkownika
spiton
 
Posty: 11473
Dołączył(a): czwartek, 29 listopada 2007, 00:21
Lokalizacja: Kościelisko

Następna strona

Powrót do Lotnictwo - warsztat

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 13 gości