Fokker E.III (1/72, Eduard)

Właśnie skończyłeś model, chciałbyś go zaprezentować - poddaj go tutaj surowej krytyce Użytkowników.

Moderator: malinowski

Fokker E.III (1/72, Eduard)

Postprzez PrzemoL » piątek, 9 maja 2008, 10:07

Fokker E.III to ulepszona wersja pierwszego w historii prawdziwego samolotu myśliwskiego. Firma Anthony’ego Fokkera pierwsza spełniła oczekiwania Idfliegu i dzięki skutecznemu zastosowaniu wcześniej opracowanego synchronizatora karabinu maszynowego z obrotami śmigła była w stanie zapewnić lotnictwu Niemiec olbrzymią przewagę od maja 1915 roku. Dopiero wprowadzenie na początku 1916 roku przez Anglików pchacza DH-2 oraz przez Francuzów półtorapłata Nieuport Ni11 doprowadziło do zakończenia niezwykłej kariery jednopłatów Fokkera nad frontem zachodnim. Kilkanaście egzemplarzy wersji E.III trafiło także do sprzymierzonej z państwami centralnymi Turcji. Prezentowany model przedstawia jeden z tych samolotów, na którym w lotnictwie tureckim latem 1916 roku latał Lt. Hans-Joachim Buddecke.

Model to wersja profipack, która zawiera kilkanaście elementów fototrawionych, zdecydowanie poprawiających wygląd wnętrza kabiny oraz kilku miejsc na kadłubie. Nie zdecydowałem się na wykorzystanie elementów podporowych płozy i kozła, gdyż według mnie ich przekrój jest zbyt płaski. Szkoda, że nie było na blaszce popychaczy powierzchni sterowych, bo te odlane z plastiku niestety są zbyt masywne i moim zdaniem stanowią największą wadę zestawu. Poza tym model idealnie leży w planach z Windsocka, składa się niemal sam, wszystko pasuje idealnie. Trochę nadlewek i delikatnych przesunięć połówek form powoduje, że nieco dodatkowej uwagi należy poświęcić wszystkim filigranowym elementom podwozia. Poza tym godny polecenia każdemu, kto chciałby bezboleśnie zacząć przygodę z modelami samolotów z 1 wojny światowej.
Naciągi jak zwykle z czarnej linki nylonowej, malowany jak zwykle akrylami Pactra, brudzony jak zwykle pigmentami Tamiya Weathering Master.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Namarie...
Avatar użytkownika
PrzemoL
 
Posty: 733
Dołączył(a): piątek, 21 września 2007, 13:26
Lokalizacja: Poznań

Reklama

Re: Fokker E.III (1/72, Eduard)

Postprzez wojtek_fajga » piątek, 9 maja 2008, 10:14

Kolejny ładnie wykonany model, niezłe tempo. Malowanie drewnianych śmigieł opanowałeś Przemku do perfekcji :)
Avatar użytkownika
wojtek_fajga

Master od Tin
 
Posty: 2748
Dołączył(a): środa, 19 września 2007, 13:22
Lokalizacja: EPBY

Re: Fokker E.III (1/72, Eduard)

Postprzez Jarek Gurgul » piątek, 9 maja 2008, 10:39

PrzemoL napisał(a):Model... profi, malowany jak zwykle..., brudzony jak zwykle...

i prześliczny jak zwykle.

Naprawdę piękny. Oryginalne malowanie, świetnie wykonane (może poza 'skórzanym' obiciem krawędzi otworu kabiny), bardzo ciekawy kontrast między kolorami płatowca i oznaczeniami oraz kontrast między tą 'totalną', solidną, 'pruską' wręcz geometrią kształtu i koloru (abstrahując od narodowości konstruktora :)), a delikatnością 'olinowania' - coś naprawdę wyjątkowego.

Gratuluję.

Jarek
Avatar użytkownika
Jarek Gurgul
 
Posty: 5529
Dołączył(a): środa, 19 września 2007, 12:10
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: Fokker E.III (1/72, Eduard)

Postprzez spiton » piątek, 9 maja 2008, 10:39

Piękny, super czysty, rewelacyjny, opad kopary!!!!!!! wygląda jak 48.
A teraz uwagi krytyczne :-))
1. Obudowa silnika jest mało "metalowa"
2.śmigło w tamtym okresie było wykonane z kilku sklejonych ze sobą desek . w skutek czego
uzyskuje w swoim rysunku charakterystyczne "poziomice".
Ale ogólnie jestem pod ogromnym wrażeniem!!!!!!!!!!!!!!
Pozdrawiam

Poproszę o większą staranność przy pisaniu postów.
Jarek Gurgul
Ostatnio edytowano sobota, 10 maja 2008, 22:51 przez spiton, łącznie edytowano 2 razy
Avatar użytkownika
spiton
 
Posty: 11473
Dołączył(a): czwartek, 29 listopada 2007, 00:21
Lokalizacja: Kościelisko

Re: Fokker E.III (1/72, Eduard)

Postprzez PrzemoL » piątek, 9 maja 2008, 10:52

Dzięki za miły odzew.
Tempo mam mniej więcej stałe, 3-4 tygodnie na jeden model.
Śmigło mogłoby być lepsze, jak słusznie zauważył spiton. Niestety, nawet najcienszym pędzlem nie jestem w stanie w 1/72 namalować tych poziomic, i to jeszcze równo. Więc radzę sobie jak mogę :)
Metalowa obudowa silnika jest jaka jest, z zasady używam tylko akryli Pactry i tutaj nic lepiej się nie zrobi (ja nie potrafię).
Obicie kabiny wyszło tak sobie głównie na zdjęciach, w realu nie rzuca się tak w oczy.
Namarie...
Avatar użytkownika
PrzemoL
 
Posty: 733
Dołączył(a): piątek, 21 września 2007, 13:26
Lokalizacja: Poznań

Re: Fokker E.III (1/72, Eduard)

Postprzez ZIO BY NAITT » piątek, 9 maja 2008, 11:55

Nie słuchaj - blacha jest zajebiaszcza , zresztą jak cały model :)

Co by nie było zbyt różowo to pomarudzę - szkoda że nie Udeta , taki bardziej kolorowy ...

PZDR
Pozdrawiam - Konrad Kozioł
WARSZTAT :
Dzieci + dom rodzinny w skali 1/1
Avatar użytkownika
ZIO BY NAITT
 
Posty: 1236
Dołączył(a): środa, 19 września 2007, 16:15
Lokalizacja: Warthenau

Re: Fokker E.III (1/72, Eduard)

Postprzez PrzemoL » piątek, 9 maja 2008, 12:03

szkoda że nie Udeta , taki bardziej kolorowy ...


Nic pewnego. Czerwony i czarny wychodzą na fotkach z epoki tak samo, nie ma ŻADNEJ gwarancji, że tamte ukośne pasy nie były czarne.

I dzięki za słowa otuchy, mi też ta blacha się podoba :D
Namarie...
Avatar użytkownika
PrzemoL
 
Posty: 733
Dołączył(a): piątek, 21 września 2007, 13:26
Lokalizacja: Poznań

Re: Fokker E.III (1/72, Eduard)

Postprzez LukaszS » piątek, 9 maja 2008, 12:17

Cześć PrzemoL,

Widzę że zgodnie z zapowiedzią prezentujesz Fokkerka. Bardzo się cieszę. Mam do Ciebie kilka pytań/uwag:

- Dlaczego nie położyłeś kalkomanii żelaznych krzyży tylko zamalowałeś całe powierzchnie? Zauważam podobną tendencję u wielu modelarzy...

- gdzie kupujesz nylonową nić do naciągów? Pytałem w kilka pasmanteriach o lajkrę (chyba inaczej się to pisze) i nie mieli :(

- Czy masz potwierdzone dokumentacją, że w tym samolocie "schodki" na skrzydło były po obu stronach kadłuba?

- Moim zdaniem troszkę za szerokie przybrudzenia kokpitu w miejscach łączenia kratownicy kadłuba z płótnem. Ale to pewnie kwestia gustu ;o)

Model bardzo mi się podoba. Gratuluję! :)
Pozdrowka,
Lukasz
Avatar użytkownika
LukaszS
 
Posty: 575
Dołączył(a): niedziela, 7 października 2007, 20:56
Lokalizacja: Sydney / Pobierowo

Re: Fokker E.III (1/72, Eduard)

Postprzez PrzemoL » piątek, 9 maja 2008, 12:40

Dlaczego nie położyłeś kalkomanii żelaznych krzyży tylko zamalowałeś całe powierzchnie? Zauważam podobną tendencję u wielu modelarzy...

Chyba nie rozumiem. To jest turecki E.III, a tam krzyże nie były mile widziane. Czy chodzi Ci o to, że sekwencja wydarzeń była taka, że najpierw były krzyże, a potem wypełniono kwadraty i że jakoś to powinno być widoczne, np. 2 warstwy farby? Jeśli o to, to uznałem, że i tak grubość farby oryginalnej pomniejszona 72 razy byłaby niezauważalna.

gdzie kupujesz nylonową nić do naciągów? Pytałem w kilka pasmanteriach o lajkrę (chyba inaczej się to pisze) i nie mieli

Żona scedowała na mnie zużyte czarne rajstopy. Poproś swoją piękną połowę o podobny prezent, albo po prostu kup sobie jedną parę. Starczy Ci do końca życia, chyba że się przestawisz na żaglowce.

Czy masz potwierdzone dokumentacją, że w tym samolocie "schodki" na skrzydło były po obu stronach kadłuba?

Nie mam. Jest tylko jedno zdjęcie tego egzemplarza, na którym schodków nie widać. Dodatkowo samolot jest na nim tak ciemny, że powstała błędna hipoteza, że Turcy przemalowywali swoje E.III na rudy kolor! Na szczęście zachowały się wspomnienia Buddecke'go, w których pisze o swoim "żółtym ptaku".

Moim zdaniem troszkę za szerokie przybrudzenia kokpitu w miejscach łączenia kratownicy kadłuba z płótnem. Ale to pewnie kwestia gustu

Na zachowanych zdjęciach E.III widać właśnie takie zacieki od oleju rycynowego, zbierającego się w sąsiedztwie tych łączeń. Może moja interpretacja jest trochę nieudolna, ale zabrudzenia takie są faktem.

Model bardzo mi się podoba. Gratuluję!

Dzięki :D
Namarie...
Avatar użytkownika
PrzemoL
 
Posty: 733
Dołączył(a): piątek, 21 września 2007, 13:26
Lokalizacja: Poznań

Re: Fokker E.III (1/72, Eduard)

Postprzez LukaszS » piątek, 9 maja 2008, 12:46

PrzemoL napisał(a):Czy chodzi Ci o to, że sekwencja wydarzeń była taka, że najpierw były krzyże, a potem wypełniono kwadraty i że jakoś to powinno być widoczne, np. 2 warstwy farby?


O to chodziło, ale po przeczytaniu Twojej odpowiedzi stwierdzam że masz rację ;o)

PrzemoL napisał(a):Na zachowanych zdjęciach E.III widać właśnie takie zacieki od oleju rycynowego, zbierającego się w sąsiedztwie tych łączeń. Może moja interpretacja jest trochę nieudolna, ale zabrudzenia takie są faktem.


Kurcze, zaglądałem do IV a nie do III. Masz rację :)

Dzięki za rozwianie wątpliwości :D
Pozdrowka,
Lukasz
Avatar użytkownika
LukaszS
 
Posty: 575
Dołączył(a): niedziela, 7 października 2007, 20:56
Lokalizacja: Sydney / Pobierowo

Re: Fokker E.III (1/72, Eduard)

Postprzez LordDisneyland » piątek, 9 maja 2008, 15:28

Bardzo ładna maszyna ci wyszła... chroń przed kurzem te misterne naciągi, okej ;o) ? A co do blachy- celownik kaemu mnie zabił. Gratuluję!
Avatar użytkownika
LordDisneyland
 
Posty: 903
Dołączył(a): piątek, 25 kwietnia 2008, 11:53
Lokalizacja: Warszawa

Re: Fokker E.III (1/72, Eduard)

Postprzez Bercik » piątek, 9 maja 2008, 18:29

Kolejny ładny model, gratuluję!
PrzemoL napisał(a):Niestety, nawet najcienszym pędzlem nie jestem w stanie w 1/72 namalować tych poziomic, i to jeszcze równo.

Po położeniu jaśniejszego koloru można odciąć kształt poziomic cienkimi paseczkami taśmy Tamiya i wtedy ciemny kolor natrysnąć albo nanieść suchym pędzlem. ;o)
Obrazek
Avatar użytkownika
Bercik
 
Posty: 737
Dołączył(a): środa, 19 września 2007, 12:03

Re: Fokker E.III (1/72, Eduard)

Postprzez PrzemoL » sobota, 10 maja 2008, 17:02

Po położeniu jaśniejszego koloru można odciąć kształt poziomic cienkimi paseczkami taśmy Tamiya i wtedy ciemny kolor natrysnąć albo nanieść suchym pędzlem.

To nie takie proste, bo te paseczki muszą mieć zakrzywione krawędzie! I grubość mniejszą niż 1 mm. Wycięcie i naklejenie czegoś takiego prosto trochę mnie przerasta.
Namarie...
Avatar użytkownika
PrzemoL
 
Posty: 733
Dołączył(a): piątek, 21 września 2007, 13:26
Lokalizacja: Poznań

Re: Fokker E.III (1/72, Eduard)

Postprzez LukaszS » sobota, 10 maja 2008, 17:48

Bercik napisał(a):Kolejny ładny model, gratuluję!
PrzemoL napisał(a):Niestety, nawet najcienszym pędzlem nie jestem w stanie w 1/72 namalować tych poziomic, i to jeszcze równo.

Po położeniu jaśniejszego koloru można odciąć kształt poziomic cienkimi paseczkami taśmy Tamiya i wtedy ciemny kolor natrysnąć albo nanieść suchym pędzlem. ;o)


Właśnie próbowałem na modelarskich odpadach maskowania "paseczków" patafixem. Jak się uda, dam dokładniejszy opis w wątku z moim fokkerem. Na razie farba na gracie schnie
Pozdrowka,
Lukasz
Avatar użytkownika
LukaszS
 
Posty: 575
Dołączył(a): niedziela, 7 października 2007, 20:56
Lokalizacja: Sydney / Pobierowo

Re: Fokker E.III (1/72, Eduard)

Postprzez Bercik » sobota, 10 maja 2008, 18:04

Ja nie twierdzę, że jest łatwo. Natomiast w jednym z ogólnie znanych czasopism widziałem tą metodę klika razy i efekt był bardzo dobry. Poza tym takie cieniutkie paski są dosyć rozciągliwe i można je poprowadzić po krzywiznach.
Obrazek
Avatar użytkownika
Bercik
 
Posty: 737
Dołączył(a): środa, 19 września 2007, 12:03

Następna strona

Powrót do Lotnictwo - galeria ukończonych modeli

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości