Witam,
Cały czas toczę ciężarówkę do przodu... (gdzie te czasy kiedy średnio skomplikowaną konwersję z 2 zestawów i masą dorabianych od podstaw detali robiłem w miesiąc od otwarcia pierwszego pudła do finalnych zdjęć...)
Doszło jeszcze kilka detali: na zdjęciach oryginałów dopatrzyłem się mechanizmu współpracującego z opuszczaną przednią szybą na krawędziach szoferki. Mechanizm nie stanowił problemu, ot pręt z mocowaniem i jakimś pół motylkiem, niestety znajduje się w przetłoczeniu, które na sklejonym modelu wyryć musiałem... chyba chodziłbym chory gdybym sobie to odpuścił. Dodałem też uszka do pokrowca chłodnicy wokół tejże i po jednym za drzwiami szoferki. Na koniec dorobiłem sobie w miarę zgodne ze zdjęciami mocowanie konstrukcji kierunkowskazów. Otóż w oryginale są one naspawane na trójkątną płytę przynitowaną lub przykręcona do przedniej grodzi szoferki... a nie w nią zatopione jak to było na modelu.
Dosyć biadolenia, oto garść fotosów:
Wspomniane detale:

Palemki to suche kalki Archera, kilka ich poszło na naukę jak przygotować pod nie podłoże

Oznaczenia taktyczne są z pudła, tak jak i oznaczenia ciśnienia ogumienia. Znaczki 21-szej dywizji to jakieś stare kalki od Matchboxa 1:76, dobry rozmiar do 1:35, niestety grubość bardziej do 1:1 ;)



Wybrudziłem już i wymęczyłem wnętrze "paki", jestem średnio zadowolony z efektu, na szczęście większość wnętrza zniknie pod ładunkiem...

...na który wybrałem skrzynki na ładunki do działa K18 15cm. Wykonane są z balsy ale zostaną oczywiście jeszcze uzupełnione o odpowiednie detale i zabejcowane.

Na kołach z kolei poćwiczyłem sobie jakie efekty można uzyskać stosując lakier do włosów, tu jestem dużo bardziej zadowolony z efektów. Pozostaje mi zamaskować co trzeba i zająć się malowaniem kamuflażu.
Pozdrawiam,
Grzesiek