Lockheed L-14H | MPM 1:72

Re: Lockheed L-14H | MPM 1:72

Postprzez HubertKendziorek » środa, 6 maja 2020, 10:36

Dzięki piękne, Mariuszu!

Przeróbki wnętrza miałem w planie, zastanawiałem się tylko, co z kabiną nawigatora / radiooperatora, biorąc pod uwagę z jednej strony liczbę miejsc dla pasażerów i dostępny w sieci przekrój, pokazujący tylko dźwigar i fotele pasażerów w jej miejscu, a z drugiej transatlantyckie ambicje Lotu w latach trzydziestych i związaną z tym ewentualną potrzebę trzeciego członka załogi. Ten schemat maszyny KLM mnie przekonał. Ostatecznie zatem kabina zostaje, a zważywszy, że i tak niewiele będzie widać, zadowolę się naklejeniem drzwi oraz nową ścianką oddzielającą kabinę pilotów.

Obrazek

Obrazek

Trzeba będzie też zrobić firanki i ścianę z drzwiczkami z tyłu kadłuba.

Komór podwozia nie będę poprawiać. Uznajmy, że to co proponuje MPM jest imitacją blachy falistej.
Zapraszam na mój blog modelarski: Kendzior's Way
Avatar użytkownika
HubertKendziorek

Ukraina
 
Posty: 2404
Dołączył(a): wtorek, 19 sierpnia 2008, 08:23
Lokalizacja: Kraków

Reklama

Re: Lockheed L-14H | MPM 1:72

Postprzez HubertKendziorek » czwartek, 7 maja 2020, 21:58

I jeszcze kilka drobiazgów.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

W zasadzie należałoby czymś wyłożyć wnętrze, żeby zakryć wręgi i podłużnice, ale czy cokolwiek będzie widać? Pla Paper? Muszę nad tym pomyśleć.
Zapraszam na mój blog modelarski: Kendzior's Way
Avatar użytkownika
HubertKendziorek

Ukraina
 
Posty: 2404
Dołączył(a): wtorek, 19 sierpnia 2008, 08:23
Lokalizacja: Kraków

Re: Lockheed L-14H | MPM 1:72

Postprzez MariuszBiel » czwartek, 7 maja 2020, 22:31

Cieszę się że mogłem pomóc.
No dużo lepiej, jeżeli nic nie otwierasz to rzeczywiście raczej nic nie będzie widać. Tylko to co teraz pokażesz na zdjęciach.
Pozdrawiam
Avatar użytkownika
MariuszBiel
 
Posty: 70
Dołączył(a): środa, 25 czerwca 2008, 17:57
Lokalizacja: Łask

Re: Lockheed L-14H | MPM 1:72

Postprzez GrzeM » czwartek, 7 maja 2020, 23:12

Dobrze to wygląda. Ale teraz już nie masz wyjścia. Musisz otworzyć drzwi, bo inaczej nic nie będzie widać!

Obrazek
Avatar użytkownika
GrzeM
 
Posty: 3153
Dołączył(a): poniedziałek, 19 stycznia 2009, 22:39

Re: Lockheed L-14H | MPM 1:72

Postprzez HubertKendziorek » piątek, 8 maja 2020, 08:38

Dzięki Panowie, ale ja tu naprawdę nie idę w detal, nie ta liga.

Z punktu widzenia widoczności otwarcie drzwi niewiele zmieni, wnętrze jest dość ciemne (jakiś odcień zieleni, ale wyraźnie ciemnej zieleni). Jedyne, co mnie jakiś do tego by skłaniało, to korekta kształtu drzwi, ale do tego akurat wycinanie drzwi nie jest potrzebne. Za to argumentem przeciw byłaby konieczność szczególnego przyłożenia się do firanek, a szyć nie potrafię :P . Jeszcze to przemyślę.
Zapraszam na mój blog modelarski: Kendzior's Way
Avatar użytkownika
HubertKendziorek

Ukraina
 
Posty: 2404
Dołączył(a): wtorek, 19 sierpnia 2008, 08:23
Lokalizacja: Kraków

Re: Lockheed L-14H | MPM 1:72

Postprzez barszczo » sobota, 9 maja 2020, 12:57

Dobrze jest, walcz dalej. Ale drzwi otwórz, ożywi to model.
Avatar użytkownika
barszczo

Animal Planet
 
Posty: 969
Dołączył(a): sobota, 29 grudnia 2012, 13:31
Lokalizacja: Olkusz

Re: Lockheed L-14H | MPM 1:72

Postprzez MariuszBiel » sobota, 9 maja 2020, 15:54

HubertKendziorek napisał(a):Dzięki Panowie, ale ja tu naprawdę nie idę w detal, nie ta liga.

Z punktu widzenia widoczności otwarcie drzwi niewiele zmieni, wnętrze jest dość ciemne (jakiś odcień zieleni, ale wyraźnie ciemnej zieleni). Jedyne, co mnie jakiś do tego by skłaniało, to korekta kształtu drzwi, ale do tego akurat wycinanie drzwi nie jest potrzebne. Za to argumentem przeciw byłaby konieczność szczególnego przyłożenia się do firanek, a szyć nie potrafię :P . Jeszcze to przemyślę.


Ciemno zielone to raczej obicie drzwi jeżeli tak sugerujesz.
Wnętrze raczej w jasnych kolorach. Góra od lini okien np.kremowy, a dół szaroniebieski. Ale w naszych samolotach można tylko gdybać.

Pozdrawiam
Avatar użytkownika
MariuszBiel
 
Posty: 70
Dołączył(a): środa, 25 czerwca 2008, 17:57
Lokalizacja: Łask

Re: Lockheed L-14H | MPM 1:72

Postprzez HubertKendziorek » sobota, 9 maja 2020, 18:04

barszczo napisał(a):Dobrze jest, walcz dalej. Ale drzwi otwórz, ożywi to model.

Albo zabije :D

Obrazek

Obrazek

MariuszBiel napisał(a):Ciemno zielone to raczej obicie drzwi jeżeli tak sugerujesz.
Wnętrze raczej w jasnych kolorach. Góra od lini okien np.kremowy, a dół szaroniebieski. Ale w naszych samolotach można tylko gdybać.


Na forum Britmodeller była dyskusja na ten temat i ktoś dotarł do artykułu prasowego z czasu, gdy Lockheedy zawitały na polskie niebo - dziennikarz opisywał, że wnętrze jest zielonkawe. Zarazem, na krótkim filmie z naszym Lockheedem jest kilka ujęć wnętrza, dość ciemnego, choć oczywiście mało światła. Tylko linia okien w jaśniejszym kolorze. Ale to oczywiście tylko gdybanie i domysły.
Zapraszam na mój blog modelarski: Kendzior's Way
Avatar użytkownika
HubertKendziorek

Ukraina
 
Posty: 2404
Dołączył(a): wtorek, 19 sierpnia 2008, 08:23
Lokalizacja: Kraków

Re: Lockheed L-14H | MPM 1:72

Postprzez MariuszBiel » sobota, 9 maja 2020, 18:33

Witam
To trochę namieszam ta ciemniejsza odpowiada kolorze siedzeń w naszym L-14H.
Wersja ciemna:
Obrazek
Wersja jasna:
Obrazek
Pozdrawiam
Avatar użytkownika
MariuszBiel
 
Posty: 70
Dołączył(a): środa, 25 czerwca 2008, 17:57
Lokalizacja: Łask

Re: Lockheed L-14H | MPM 1:72

Postprzez jarekk » sobota, 9 maja 2020, 19:52

Polskie Super Electry nie miały kabiny nawigatora. :(
Obrazek
Avatar użytkownika
jarekk
 
Posty: 259
Dołączył(a): środa, 18 lutego 2009, 08:19

Re: Lockheed L-14H | MPM 1:72

Postprzez kojot69 » sobota, 9 maja 2020, 21:32

jarekk napisał(a):Polskie Super Electry nie miały kabiny nawigatora. :(



Obrazek

Z tymi PANIAMI bym się przeleciał. Nawet bez nawigatora ;o)
Avatar użytkownika
kojot69
 
Posty: 838
Dołączył(a): niedziela, 8 września 2019, 18:33

Re: Lockheed L-14H | MPM 1:72

Postprzez HubertKendziorek » sobota, 9 maja 2020, 22:03

jarekk napisał(a):Polskie Super Electry nie miały kabiny nawigatora. :(


No dobra, to jak wyglądała w takim razie konfiguracja wnętrza, przecież załogi były trzyosobowe (pilot, radiooperator, mechanik), a z przodu trzem byłoby raczej ciasno. Czyli mechanik siedziałby w kabinie pasażerskiej? Między dźwigarem, a ścianką do kabiny? Bez bezpośredniej komunikacji z resztą załogi (zakładam, że nie lataliby raczej z otwartymi drzwiami)?

Są w sieci takie przekroje (dwa fotele za dźwigarem) i miałem z tym małe Myślenice, ale ostatecznie zostawiłem kabinę nawigatora.

Przy planach otwarcia połączeń transatlantyckich w 1940 roku bardziej prawdopodobna wydaje mi się konfiguracja taka, jak w maszynach KLM. Może były różne konfiguracje? Są jakieś dokumenty?

Na razie jest jeszcze szansa się cofnąć, acz niechętnie.

Zupełnie z innej beczki - próba dopasowania nosa i oszklenia kabiny pokazuje, że będzie trzeba poszerzyć z przodu kadłub na łączeniu z nosem, tak ze 2 mm..., nie mówiąc o tym, że przekroje kadłuba i nosa nie za bardzo do siebie pasują. Nieźle, będzie sporo pracy szpachlą i pilnikiem.

A taka elegancja tylko w polskim L-10 :)

Obrazek

Pozdrawiam
Hubert
Zapraszam na mój blog modelarski: Kendzior's Way
Avatar użytkownika
HubertKendziorek

Ukraina
 
Posty: 2404
Dołączył(a): wtorek, 19 sierpnia 2008, 08:23
Lokalizacja: Kraków

Re: Lockheed L-14H | MPM 1:72

Postprzez MariuszBiel » niedziela, 10 maja 2020, 10:01

Te zdjęcia które ci podesłałem to nie są naszych L-14H (sorki za zamieszanie - to tylko przykład stylistyki) i są zrobione w kierunku ogona.
Ten rysunek na początku odpowiada wersji L-14H i prawdopodobnie jest tak samo jak w LOT owskich Super Elektrach.
Ścianka odgradzająca kabinę nawigatora od przedziału pasażerskiego jest dokładnie na dźwigarze skrzydła.
Tak to wygląda w L-18 Lodestar to większy brat Super electry ( wnętrze jest inne sugeruj się rysunkiem który ci podesłałem wcześniej).
Obrazek
Pozdrawiam
Avatar użytkownika
MariuszBiel
 
Posty: 70
Dołączył(a): środa, 25 czerwca 2008, 17:57
Lokalizacja: Łask

Re: Lockheed L-14H | MPM 1:72

Postprzez jarekk » niedziela, 10 maja 2020, 15:45

HubertKendziorek napisał(a):
jarekk napisał(a):Polskie Super Electry nie miały kabiny nawigatora. :(


No dobra, to jak wyglądała w takim razie konfiguracja wnętrza, przecież załogi były trzyosobowe (pilot, radiooperator, mechanik), a z przodu trzem byłoby raczej ciasno. Czyli mechanik siedziałby w kabinie pasażerskiej? Między dźwigarem, a ścianką do kabiny? Bez bezpośredniej komunikacji z resztą załogi (zakładam, że nie lataliby raczej z otwartymi drzwiami)?



Obrazek

Obrazek

Wybór należy do Ciebie.

JK
Obrazek
Avatar użytkownika
jarekk
 
Posty: 259
Dołączył(a): środa, 18 lutego 2009, 08:19

Re: Lockheed L-14H | MPM 1:72

Postprzez jarekk » niedziela, 10 maja 2020, 15:54

MariuszBiel napisał(a):Te zdjęcia które ci podesłałem to nie są naszych L-14H (sorki za zamieszanie - to tylko przykład stylistyki) i są zrobione w kierunku ogona.
Ten rysunek na początku odpowiada wersji L-14H i prawdopodobnie jest tak samo jak w LOT owskich Super Elektrach.
Ścianka odgradzająca kabinę nawigatora od przedziału pasażerskiego jest dokładnie na dźwigarze skrzydła.
Tak to wygląda w L-18 Lodestar to większy brat Super electry ( wnętrze jest inne sugeruj się rysunkiem który ci podesłałem wcześniej).
Obrazek
Pozdrawiam


Pasażerskie L-18 Lodestar również nie posiadał kabiny nawigatora:

Obrazek
Obrazek
Avatar użytkownika
jarekk
 
Posty: 259
Dołączył(a): środa, 18 lutego 2009, 08:19

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Konkurs 2020 - warsztat

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość