Teraz na warsztat trafi Ventura MK.II. Wykorzystywana przez RAF jako lekki bombowiec, do czego raczej srednio sie nadawal. Ale jako że zawsze podobały mi się amerykańskie samoloty w brytyjskim malowaniu, postanowilem zrobic ten model. Dodaje do niego większość blaszek jakie daje Eduard, poza dodatkami do komory bombowej. Jak poczytałem trochę w sieci, to w modelu są bomby amerykańskie, a brytyjczycy raczej używali swoich. Także komora bombowa będzie zamknięta.
i od razu pare pytań do kolegów.
1. jakim kolorem pomalować środek - Revell w wersji amerykańskiej podaje interior green jako środek, a Revell w wersji niemieckiej mieszankę żółtego, zielonego i szarego. Nie wydaje mi się że samoloty dla brytyjczyków były malowane w środku zielonym brytyjskim, czyli zostaje green zinc chromate, czy tamiya XF-4 będzie dobra jako zielona żółta?
2. wypełnienie miejsca na dodatkowe zbiorniki paliwa na skrzydłach. Revell najpierw wypuścił na rynek model Ventury amerykańskiej, które jak najbardziej latały z dodatkowymi zbiornikami, ale brytyjczycy w bombowcach ich nie potrzebowali. a dziury w skrzydłach zostały... jaki pomysł na to? Super glue, a na wierzchu szpachlówka? zrobić gluta z ramek i "zakleić takim samym materiałem jak model dookoła? czy jakis inny pomysl?
Bedzie jeszcze parę modyfikacji, jak na przykład pojedynczy drążek sterowy. Brytyjczycy nie stosowali podwójnego układu jak Amerykanie, Ale to wyjdzie przy budowie.
i obowiązkowe zdjęcia:
model:


dodatki:


malowania: (jakże różnorodne, jak to zwykle u Brytyjczyków



będzie chyba ten z 454 Dywizjonu, co tak fajnie wystaje zza literki.
i to skrzydlo, ktore musze jakoś uzupełnić:

Chodzi mi jeszcze po głowie zestaw silników, ale nie wiem czy sie zdecyduje.






