Niestety - ze względu na rozpadające się kalki Warrior Model (fakt, że leciwe), musiałem zmienić oznakowanie samolotu z atrakcyjnego L2988 (z nalotu na krążownik Koenigsberg), na samolot L2963 (ten brał udział w nalocie na Trondheim i na Scharnhorsta). Wiązało się to z likwidacją ciekawego malowania spodu (na co zwrócił uwagę parę postów wyżej Piotr Dmitruk) i powrót do klasycznego "black and white", ale przynajmniej kalki zestawowe położyły się bezproblemowo i nawet nie wymagały stosowania MicroSola.
Teraz czas na kolejną błyszczącą warstwę i linie podziałowe, w pocie czoła wydrążone przed laty.
Na razie wygląda tak:










