Mógłbym odpowiedzieć że roślinność to specjalna siateczka sprowadzona z Tajwanu za 50 USD za woreczek...ale to nieprawda. To dary jesieni - kilka suchych liści przepuszczonych przez postradziecki młynek do kawy.
Podstawka to dwie warstwy styroduru psiknięte Tamiyami XF-60,62,57. Postaram się zrobić zdjęcia przy świetle dziennym. Generalnie proszę o uwagi, bo podążam po omacku.
przez rollingstones » niedziela, 6 grudnia 2009, 21:06
Tak lepsze zdjęcia by się przydały. Fajnie to wszystko wychodzi. Ta powłoka farb spalonych jest za wielka, ale myślę że na żywo wygląda to dobrze. W naturze nie robią się takie parchy spalonej farby - oglądałem ostatnio kilka spalonych samochodów kilka dni po pożarze.Były to pojazdy budowlane mocno styrane i kilka razy odmalowane i pożar pozostawił w 1/1 raczej gładką powierzchnie - może minimalne parchy, niezauważalne w 1/35. Myślę że te folie i chusteczki to jednak do 1/35 zła metoda. Jest za agresywna. Trzeba by spróbować chropowatość uczynić za pomocą nitro,kleju lub surfacera 500. Co nie zmienia że mi się podoba to co robisz
Kiedy wszyscy poszli spać mogłem zamknąć się w kuchni, powkręcać nielegalne żarówki i lekko podziałać... Widać jeszcze mokry wikol do wiązania ściółki. chyba trzeba będzie dorobić potrzaskane szkła w reflektorach
Może postawię rozwalony płotek oddzielający drogę od rżyska, to powinno nadać więcej dramatyzmu. Być może pojawi się ciekawski szkopek - o ile próby malowanie figurek nie doprowadzi mnie do wylewu...
przez spiton » poniedziałek, 7 grudnia 2009, 10:32
Mi się bardzo podoba. Fajne są okolice otworów (drzwi i klap) przez które pewnie wydobywał się ogień. Fajne jest czarne wnętrze. I w ogóle Twój pożar jest dynamiczny i odważny. Bardzo fajne są liście w rowie i okolicach.
przez Michał W. » poniedziałek, 7 grudnia 2009, 11:48
Wszystko super! Jak dla mnie tylko troszeczkę za czysty numer na wieży z jednej strony (np. zacieki na niego już nie "wchodzą"). Ewentualnie jeśli ten pożar w Twojej koncepcji to niedaleka przeszłość to można "zwęglić " podłoże pod pojazdem. Co prawda przykład przedstawia współczesny czołg, ale pewnie kopcił się podobnie. Gratulacje! Bardzo realistycznie to wygląda!!!
Bardzo lubię chodzić do pracy, ale czekanie 8 godzin na wyjście do domu to już przesada... H.A.