SLS AMG

Jeśli chcesz porozmawiać o prawdziwych jedno lub dwuśladach, szukasz dokumentacji do swojego modelu - napisz o tym tutaj.

Re: SLS AMG

Postprzez portalus » czwartek, 8 kwietnia 2010, 20:47

Kuba Plewka napisał(a):No cóż, M-Power to M-Power. Spali radośnie wszystko co mu wlejesz i jeszcze będziesz się z tego cieszył. To są samochody, których jedynym zadaniem jest wspaniale jeździć. Ekonomia? Stać Cię na zakup i utrzymanie M to stać Cię na Pb i to 98. Proste.

I o to chodzi.
Nie rozumiem zupełnie ludzi, którzy kupują duże/mocne silniki i później ględzą ile to one im palą.
Co do SLS w macie – nie podoba mi się mat, wg mnie taka przejściowa moda jak na biały. Dodatkowo mat uwypukla wszelkie niedoskonałości spasowania elementów karoserii (łączenia zderzak-błotki, pasowanie/licowanie drzwi).
Avatar użytkownika
portalus
 
Posty: 2957
Dołączył(a): środa, 19 września 2007, 17:52
Lokalizacja: Swarzędz

Reklama

Re: SLS AMG

Postprzez Kuba P. » czwartek, 8 kwietnia 2010, 20:49

No tak, ten mat jest taki pretensjonalny, chociaż widziałem X6 w czarnym macie i wyglądało bosko.
Tylko, że X6 z tym ostrym designem pasuje a SLS akurat czerwony wygląda świetnie. Mistrzostwem byłby srebrny lub aluminiowy, tak jak SL300 ale jak widziałem w cenniku dopłata do takiego lakieru to ponad 50k PLN.
No ale bez gwiazdy... :mrgreen:
Avatar użytkownika
Kuba P.
 
Posty: 9110
Dołączył(a): sobota, 10 listopada 2007, 23:07
Lokalizacja: Warszawa/Wodzisław Śl.

Re: SLS AMG

Postprzez Kazik » czwartek, 8 kwietnia 2010, 21:12

U mnie pod pracą właściciel knajpy która jest na parterze podjeżdża bielutką M3 z karbonowym dachem. Przed wczoraj wychodzę na chwilę na parking patrzę a tam czerwone jak dobre wino x6 M.
Gość chyba kolekcjonuje cyferki w towarzystwie literki M.
X6 jest dla mnie wulgarna ale M3 jest piękna nawet jak stoi ze zgaszonym silnikiem ;o)
Obrazek
Pozdrawiam
Marek
Avatar użytkownika
Kazik
 
Posty: 3558
Dołączył(a): środa, 19 września 2007, 12:05
Lokalizacja: Warszawa

Re: SLS AMG

Postprzez Kuba P. » czwartek, 8 kwietnia 2010, 21:18

uuu X6M, grubo. Jeszcze nie widziałem. Chociaż...to już nie jest to ///M co dawniej. Silnik V8 ale biturbo.
M-Power miał zawsze wolnossący silnik będący majstersztykiem inżynierii. I to już od E30 M3. Moc rosła, w E46 już zrobili ponad 100 KM z litra i to jest to - rzędowa szóstka i precyzja.
W E90/92 M3 już to V8 jakoś tak wypisuje się z tradycji ale nadal to świetny samochód. Ale nowe czasy dla ///M idą, już się mówi, że F10 M5 będzie mieć silnik doładowany, to X6M już ma...

Nie jest to fajne. SLS lata z wolnossącym V8, czemu ikona motorsportu ma mieć turbo? Lancer, Impreza, 911 z turbo OK ale M?
Avatar użytkownika
Kuba P.
 
Posty: 9110
Dołączył(a): sobota, 10 listopada 2007, 23:07
Lokalizacja: Warszawa/Wodzisław Śl.

Re: SLS AMG

Postprzez portalus » czwartek, 8 kwietnia 2010, 21:47

Przyszłość motoryzacji to chyba właśnie doładowanie turbo/kompresor i ten cały downsizing.
Wszystko dzięki ekoterrorystom, normy Euro i inne takie bzdety.
Zobaczcie co się dzieje Passat/Superb 1.4TSI czy planowana Octavia 1,2TSI.
Avatar użytkownika
portalus
 
Posty: 2957
Dołączył(a): środa, 19 września 2007, 17:52
Lokalizacja: Swarzędz

Re: SLS AMG

Postprzez Kuba P. » czwartek, 8 kwietnia 2010, 22:04

Niestety, to prawda. Mam porównanie E46 z N42B20 i CL203 z M 111.955.
Ten drugi jak wiadomo 1.8 z Kompressorem. Moc 163 KM i to się czuje w lekkiej coupe budzie za to na stacji beznynowej kurdupel bezlitosny. Poniżej 8 na trasie ciężko zejść. Za to N42B20 z sedanem radzi sobie tylko ciut gorzej za to na trasie 6l spokojnie wykręcałem.
Nie podoba mi się ta koncepcja małych silników. BMW już zapowiada trzy turbiny w małym silniku benzynowym.
Będzie taki Agregatt a nie silnik. Moc niby ta sama ale to już nie to samo...

ps - jeszcze apropos M-Power, przypomniało mi się to:

http://www.youtube.com/watch?v=BbNacresHow

dla mnie bomba :mrgreen:
Avatar użytkownika
Kuba P.
 
Posty: 9110
Dołączył(a): sobota, 10 listopada 2007, 23:07
Lokalizacja: Warszawa/Wodzisław Śl.

Re: SLS AMG

Postprzez Kazik » piątek, 9 kwietnia 2010, 06:32

Hahahaha, dobre!
Nie widziałem tego.
Obrazek
Pozdrawiam
Marek
Avatar użytkownika
Kazik
 
Posty: 3558
Dołączył(a): środa, 19 września 2007, 12:05
Lokalizacja: Warszawa

Re: SLS AMG

Postprzez draz » piątek, 9 kwietnia 2010, 08:08

Ja też nie widzę tych małych silników. Tragedia. Nie uznaję nic, co ma poniżej dwóch litrów. No, może poza 1,8 i 1,9 w Golfach i kompaktach. Spalanie - sprawa względna. Dla mnie do 13 litrów to nie jest dużo.

Wczoraj miałem pierwszą wiosenną przejażdzkę, słoneczne popołudnie, sucha S1 z Bielska do Cieszyna, kawałek długiej, pustej, prostej i, aż wstyd się przyznać, od 120 do 200 w kilka sekund.
Bartosz Obara
Obrazek
Avatar użytkownika
draz

Ojciec chrzestny
 
Posty: 2254
Dołączył(a): sobota, 15 września 2007, 09:44
Lokalizacja: Katowice

Re: SLS AMG

Postprzez Kuba P. » piątek, 9 kwietnia 2010, 08:41

Też lubię tą S1 śmigać, czasem z Wodzisławia jadę do Bielska i jest bardzo fajnie, szkoda że krótko.
Za to Bartek jak lubisz sobie przygnieść, skocz na A1, od węzła Sośnica do Bełku, najlepiej w nocy.
Pusto, równo i szeroko jak na pasie startowym. 3 + awaryjny. Spokojnie możesz 130 lecieć :mrgreen:
Avatar użytkownika
Kuba P.
 
Posty: 9110
Dołączył(a): sobota, 10 listopada 2007, 23:07
Lokalizacja: Warszawa/Wodzisław Śl.

Re: SLS AMG

Postprzez Kazik » piątek, 9 kwietnia 2010, 09:02

Też uważam że taki Superb z 1,4 to wygląda komicznie. Ciekawe jak będzie z żywotnością takich silniczków.
Ja sukcesywnie z każdym nowym pojazdem zwiększam sobie pojemność (teraz z 2,2 na 2,4) a że są to diesle to i z turbo.
Sama prędkość mnie tak bardzo nie kręci, ale przyspieszenia już bardziej. 400niutków bardzo fajnie rozszerza uśmiech.
Obrazek
Pozdrawiam
Marek
Avatar użytkownika
Kazik
 
Posty: 3558
Dołączył(a): środa, 19 września 2007, 12:05
Lokalizacja: Warszawa

Re: SLS AMG

Postprzez Kuba P. » piątek, 9 kwietnia 2010, 09:13

No moment diesla jest wspaniały, ale ja się boję że turbo padnie, wtryski a w naprawie to już nie są tanie rzeczy.
W ubiegły piątek byłem u mechanika i przyjechał chłopak z E46 320d z 2002 (150KM) i właśnie był po wymianie turbo i wtrysków i nadal samochód nie rozwijał pełnej mocy. Okazało się potem, że i przepływomierz wysiadł niemniej koszta naprawy którą zrobił były ogromne.
Ja wolę jednak benzynkę, dużą, wolnossącą benzynkę.
Przy następnym samochodzie też zwiększam pojemność i tak jak Bartek pisał, 2.0 minimum (ta akcyza na większe jak 2.0 to masakra!).
Avatar użytkownika
Kuba P.
 
Posty: 9110
Dołączył(a): sobota, 10 listopada 2007, 23:07
Lokalizacja: Warszawa/Wodzisław Śl.

Re: SLS AMG

Postprzez Kazik » piątek, 9 kwietnia 2010, 09:28

Ja urabiam drugiego TD jak do tej pory nie miałem takich problemów (odpukać!). Moja rodzinka tez śmiga TD i jedyne, co się przytrafiło to przepływomierz w golfie IV generacji i to dopiero przy ok. 150tyś. Wydaje mi się że to kwestia szanowania turbiny, dobrego paliwa no i ... szczęścia.
Aczkolwiek przyznam, że w TD jest więcej rzeczy, które mogą się popsuć przy braku szczęścia. Ale przy wszechobecnej elektronice i coraz większej tendencji do skomplikowania to w tej chwili każdy nowy samochód ma sporo tego typu rzeczy i nie są one tanie w naprawie.
Obrazek
Pozdrawiam
Marek
Avatar użytkownika
Kazik
 
Posty: 3558
Dołączył(a): środa, 19 września 2007, 12:05
Lokalizacja: Warszawa

Re: SLS AMG

Postprzez Kuba P. » piątek, 9 kwietnia 2010, 09:38

Zgadzam sie, większość opinii na temat drogich awarii diesli dotyczy samochodów z dużym przebiegiem, który jest sfałszowany i sporo zaniżony. Potem zdziwienie, że np. 6 letni 320CDI się rozpadł przy przebiegu 120 000 km a powinien spokojnie polatać pół miliona. A on te pół miliona ma już właśnie za sobą :)
Avatar użytkownika
Kuba P.
 
Posty: 9110
Dołączył(a): sobota, 10 listopada 2007, 23:07
Lokalizacja: Warszawa/Wodzisław Śl.

Re: SLS AMG

Postprzez portalus » piątek, 9 kwietnia 2010, 09:43

No mnie też nie kręci Vmax, przyspieszenie to jest to, do tego dobre prowadzenie – komfortu nie ma ale coś za coś.
Na co dzień to jeżdżę tak do 120, autostrada 140 – max co sam jechałem to chyba 170. Teraz mam 2.0TFSI 240KM i każdy co nim jechał to 200 przekroczył a ja może do słabych 160 dociągnąłem.
Że do mocy człowiek się szybko przyzwyczaja to wiem, że następne auto musi być w okolicach 300KM – takie Evo X, Focus RS - to jest coś co mi się w przyszłości marzy.
Diesla to mogę mieć ale minimum V6 – kultura pracy rzędowych jest nie do zaakceptowania.

Ostatnio zamieniłem się z żoną na auta – chciała sobie poużywać, jej mały srytek 1,6 125KM (wolnossąca benzyna) dość męczony spalał mi około 12l/100 co mnie zaskoczyło bardzo, bo mój męczony ostatnimi dniami mieści się w 16l/100 – nie męczony w 12l/100, rekord jak na razie to 25l/100 - dojazdy do pracy około 16km w jedną stronę cykl mieszany.

Nie wiem czy mieliście okazję jeździć autem z Eco start-stop, kolejny wynalazek ekoterorystów – parę razy coś takiego sobie przetestowałem i powiem, że nie na moje nerwy. Dziwne uczucie jak silnik co co chwilę gaśnie i sam odpala. Jeden z kolegów zrobił w swoim służbowym jakiś czas temu porównanie i wyszło mu, że zaoszczędził na 100km około 0,5l – niecałe 5% czyli jest to coś dla miszczów ekonomicznej jazdy.

To nam się temat SLS rozmył.
Avatar użytkownika
portalus
 
Posty: 2957
Dołączył(a): środa, 19 września 2007, 17:52
Lokalizacja: Swarzędz

Re: SLS AMG

Postprzez Kuba P. » piątek, 9 kwietnia 2010, 09:48

portalus napisał(a):Diesla to mogę mieć ale minimum V6 – kultura pracy rzędowych jest nie do zaakceptowania.


Rzędowa 6, diesle BMW :)
Kultura pracy wyższa jak w V, idealnie wyważony silnik.

Nie wiem czy mieliście okazję jeździć autem z Eco start-stop, kolejny wynalazek ekoterorystów – parę razy coś takiego sobie przetestowałem i powiem, że nie na moje nerwy. Dziwne uczucie jak silnik co co chwilę gaśnie i sam odpala. Jeden z kolegów zrobił w swoim służbowym jakiś czas temu porównanie i wyszło mu, że zaoszczędził na 100km około 0,5l – niecałe 5% czyli jest to coś dla miszczów ekonomicznej jazdy.


No więc to jest kolejny idiotyzm. Ciekawe po jakim czasie padnie rozrusznik i inne elementy związane z tym systemem. Co się bardziej opłaci?
Ja w swoim czasie mocno się zdziwiłem jak dowiedziałem się, co to jest to całe Blue Efficiency u MB. Myślałem, że to jakaś bardziej zaawansowana technika a co się dowiedziałem? Odchudzanie samochodów, odchudzanie szyb, cieńsze opony, zmniejszanie oporów itp itp żeby zaoszczędzić paliwo.
Wsiadłem do nowego W212, z wierzchu piękna limuzyna a w środku plastikowy atak. To ma być Mercedes za grubą kasę?
Na siedzeniach nie skóra, nie fajna tkanina a jakiś skaj czy inny szajs.
Oj bardzo mi się to nie spodobało, bardzo.
O jakości W124 wróć! :mrgreen:
Avatar użytkownika
Kuba P.
 
Posty: 9110
Dołączył(a): sobota, 10 listopada 2007, 23:07
Lokalizacja: Warszawa/Wodzisław Śl.

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Pojazdy cywilne - rzeczywiste

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości