przez RJ » piątek, 20 sierpnia 2010, 21:52
Paweł, właśnie nie bardzo, zbyt pomarańczowo i pstrokato...zaciemniłem w czerwień bardziej.
Miałem odczucie, że model mi zginie na tle tej ruiny, która mocno dominuje nad wszystkim...może się mylę, jednak stonowana daje mi pewność.
Roman, widzisz, po postawieniu czołgu raczej nie dojrzałbyś tego, mała wyrwa jest a jej nie widać ;)
Na poziomie warsztatu i zdjęć nie było widać, po sklejeniu zrobiłem jej "dźg, dźg" skalpelem i pilnikami, pomazałem podkładem gunze, znów "dźg, dźg" pędzlem tym razem, a dziś po finalnym przemalowaniu dodałem fugi...od razu robi za zaprawę pomiędzy cegłami.
Niestety, parę kwiatków wyszło....jak czyniłem powyższe..to się zaraza porozłaziła tu i tam..ale, zaradzimy coś.
Fotek nie daje, mokre wszytko.
Mam zababrany bruk, maźnięty płot, dach ( ówki też)...wciąż dalej do bliżej