Jako, że jestem najbardziej w tyle w projekcie chciałem ostro zabrać się do pracy i zepsułem

Zabrałem się za widelec, który jest prawie taki sam jak u Marka. Usunąłem ślady po łączniu form, wypustki oraz zaślepki po śrubkach od mocowania błotnika. Z rozpędu odciąłem mocowanie koła, niesłusznie biorąc je za mocowanie błotnika. Na szczęście odcięty element z nakrętką od osi znalazłem w koszu i da się to szybko odratować, jutro dorobię takie wypustki ze styrenu a nakrętkę będę miał jak znalazł na ośkę. Na koniec nawierciłem dwie dziurki u góry widelca tak jak jest to w oryginale.

Przy okazji na szybko odciąłem tylny błotnik tak jak jest to w wersji docelowej, przy okazji przeszlifuję to miejsce od środka tak żeby krawędź była dużo cieńsza niż teraz.


Jutro mam w planie wypełnić widelec od środka, dorobić mocowanie koła oraz skleić całość. Zostanie jeszcze zrobienie tego czarnego niby-chlapacza czy co to tam jest

Ostatnio edytowano niedziela, 15 maja 2011, 00:39 przez
Fred-k2, łącznie edytowano 1 raz