Pzkpfw IV G mit winterketten, Dragon, 1:35

Budujesz model, chcesz przedstawić relację z postępów w pracy, zastanawiasz się jak coś zrobić - to miejsce dla Ciebie.

Moderator: xenomorph

Re: Pzkpfw IV G mit winterketten, Dragon, 1:35

Postprzez author21 » poniedziałek, 1 sierpnia 2011, 10:52

Wszelkie obicia farby, zacieki, zrób też pd zimowym komuflażem, żeby spod niego nie wystawał czołg "nówka", ale taki co już przeszedł troszkę. Oczywiście wszystko kwestia gustu, są zdjęcia białych całkiem, bez przetarć i mocno spracowanych czołgów, zwlaszcza że to była farba zmywalna, średnio odporna na deszcz i śnieg. U mnie 4 G w poczekalni, własnie zakupiłem, ale będzie wersja z winterkettenami i oslonami (schurzen) tylko na wieży. Też myslę o metodzie z lakierem do włosów, chociaż nigdy jeszcze tak nie malowałem.
author21
 
Posty: 486
Dołączył(a): wtorek, 24 marca 2009, 14:00

Reklama

modele polskich samolotów

Re: Pzkpfw IV G mit winterketten, Dragon, 1:35

Postprzez Frozzer » poniedziałek, 1 sierpnia 2011, 12:01

Ja również nie będę montował bocznych schurzenów - niestety przy winterkettenach nie da się ich zamontować. Gąsienice są zbyt szerokie.
W sumie teraz trochę żałuję, że zamontowałem do nich stelaże - mogłem w ogóle ich nie montować.
No ale spotyka się i takie warianty na zdjęciach z epoki.
Ostatnio edytowano wtorek, 2 sierpnia 2011, 06:37 przez Frozzer, łącznie edytowano 1 raz
Frozzer
 
Posty: 117
Dołączył(a): sobota, 7 maja 2011, 15:25
Lokalizacja: Olsztyn

Re: Pzkpfw IV G mit winterketten, Dragon, 1:35

Postprzez Ostach » wtorek, 2 sierpnia 2011, 06:31

Wpisałem w google translate "schulzen" i wyszło mi, że to burmistrz. Pisz proszę Schurzen, nawet bez tego umlautu.

Detale podmalowane ok, szkoda, że większe powierzchnie nie są pocieniowane nieco. Ciekaw strasznie jestem jak Ci to wyjdzie. Jak efekt będzie to ja tez spróbuję na jakimś nowym modelu :D Jakimś E-25 na przykład bo mi się podoba strasznie ostatnio. Na jakimś niszczycielu w każdym razie :)

pozdrawiam
"Mr. Spock, the women on your planet are logical. That's the only planet in the galaxy that can make that claim."
Avatar użytkownika
Ostach
 
Posty: 1161
Dołączył(a): poniedziałek, 8 grudnia 2008, 01:19
Lokalizacja: Warszawa

Re: Pzkpfw IV G mit winterketten, Dragon, 1:35

Postprzez Frozzer » wtorek, 2 sierpnia 2011, 06:43

Chciałem pocieniować większe powierzchnie - jednak stwierdziłem, ze i tak, i tak nie będzie to widoczne. Lepiej pobawić się w cieniowanie już białego kamuflażu. Dziś ostatnie czytanie - różnych for i opinii na temat lakieru, później wizyta w Rossmanie i ok 13.00 pierwsze nałożenie lakieru.

Czytałem, ze ilość - a raczej grubość warstw decyduje o stopniu odprysków.
1 warstwa - odpryski bardzo małe, jednak w przypadku zbyt cienkiej warstwy - odpryski niemożliwe do wykonania.

Dlatego zdecydowałem się położyć dwie warstwy lakieru.

Chciałbym również kupić pigmenty - może polecicie Mi jakie powinienem kupić? Gdzie najtaniej, i jakich odcieni używacie?

Co zastosować na wykonanie pordzewiałego tłumika i ogniw gąsienic umocowanych na pancerzu?
Frozzer
 
Posty: 117
Dołączył(a): sobota, 7 maja 2011, 15:25
Lokalizacja: Olsztyn

Re: Pzkpfw IV G mit winterketten, Dragon, 1:35

Postprzez author21 » wtorek, 2 sierpnia 2011, 07:59

Ja właśnie robię G z winterkettenami ale bez stelaży i osłon gąsienic (schurzen). Takie zdjęcia widziałem. Raczej ze stelażami to miały zwykłe gąsienice, chociaż jest prawdopodobna inna wersja jak najbardziej :)
author21
 
Posty: 486
Dołączył(a): wtorek, 24 marca 2009, 14:00

Re: Pzkpfw IV G mit winterketten, Dragon, 1:35

Postprzez Frozzer » środa, 3 sierpnia 2011, 00:26

Dziś kupiłem lakier do włosów :)

Nałożyłem przy pomocy aerografu na model, odczekałem aż wyschnie (jakieś 20min) i nałożyłem następnie białą farbę.

Po godzinie - może dwóch, zacząłem skrobać i mazać - i niestety, muszę przyznać, że w momencie moczenia i tarcia pędzlem schodziła mi również farba dunkelgelb. Albo zbyt krótki był czas jaki dałem na wyschnięcie dla farby dunkelgelb (i tak to było ze trzy dni), albo lakier jaki kupiłem jakoś musiał zareagować z farbą, na jaką go kładłem.
Efekty najbliższe moim oczekiwaniom dawało skrobanie skalpelem oraz patyczkiem bambusowym zaostrzonym na jednym z końców - przy czym, patyczkiem skrobałem po uprzednim go zamoczeniu - a skalpelem skrobałem na sucho. W obu przypadkach ładnie farba schodziła z rantów.

Nie chciałem uzyskać efektu schodzenia kamuflażu płatami - chciałem jedynie wytrzeć go delikatnie. Na rantach, w miejscach obcierania przez linę itp.
I tak uważam, że zbyt mocno zmasakrowałem pojazd.

No i druga czynność - to błoto na spodzie pojazdu.
Posłużyłem się klejem wikol rozwodnionym do konsystencji śmietany, wymieszany z kawą mieloną.

Czekamy do jutra - kiedy to pouzupełniam braki podkładu dunkelgelb, oraz zabiorę się za wash.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Frozzer
 
Posty: 117
Dołączył(a): sobota, 7 maja 2011, 15:25
Lokalizacja: Olsztyn

Re: Pzkpfw IV G mit winterketten, Dragon, 1:35

Postprzez bimberoman » środa, 3 sierpnia 2011, 08:00

Ludzie nie marnujcie kasy na lakiery do włosów. Sidoluxem jakimś tam do podłogi zabezpieczaj - jak wyschnie to nawet szczotką do paznokci przy tarciu przez pół godziny kawałek farby nie odpadnie. Wiem bo czyściłem z błota mojego KV i farby nic nie zeszło, a błoto klejone było na wikol i schło na modelu z pół roku. Także było dużo ostrego szorowania. Na moje nie ma nic lepszego od Sidoluxa. Nanoszę pędzlem i czekam aż wyschnie.
bimberoman
 

Re: Pzkpfw IV G mit winterketten, Dragon, 1:35

Postprzez Frozzer » środa, 3 sierpnia 2011, 08:05

Z tym marnowaniem pieniędzy to trochę przesadziłeś :). za lakier dałem 6zł w Lidlu.
Frozzer
 
Posty: 117
Dołączył(a): sobota, 7 maja 2011, 15:25
Lokalizacja: Olsztyn

Re: Pzkpfw IV G mit winterketten, Dragon, 1:35

Postprzez klajus » środa, 3 sierpnia 2011, 08:05

Frozzer napisał(a):Po godzinie - może dwóch, zacząłem skrobać i mazać - i niestety, muszę przyznać, że w momencie moczenia i tarcia pędzlem schodziła mi również farba dunkelgelb. Albo zbyt krótki był czas jaki dałem na wyschnięcie dla farby dunkelgelb (i tak to było ze trzy dni), albo lakier jaki kupiłem jakoś musiał zareagować z farbą, na jaką go kładłem.


Następnym razem spróbuj zabezpieczyć kolor bazowy jakimś bezbarwnym lakierem emaliowym.
Ja stosuje Humbrola.
Pozdrawiam z mojego brodzika intelektualnego, Paweł Klaja, Fun-sklejacz tworzący rzeczy z gruntu słabe albo przeciętne...
http://pawelklaja.blogspot.com
Tekst roku:
[..] ... więc nie ma go co manieryzmem rodem z "Super modelu" psuć. Modelarstwo redukcyjne to fakty w skali a nie mity i radosna twórczość. ... [...]
Avatar użytkownika
klajus
 
Posty: 1913
Dołączył(a): środa, 24 października 2007, 13:24
Lokalizacja: Jülich/Niemcy

Re: Pzkpfw IV G mit winterketten, Dragon, 1:35

Postprzez bimberoman » środa, 3 sierpnia 2011, 09:26

Ale błotko jest rewelka - prosto wykonane i świetnie wygląda. Jest takie... mokre. Aż bym się z chęcią w nim potaplał.
bimberoman
 

Re: Pzkpfw IV G mit winterketten, Dragon, 1:35

Postprzez Patryk » środa, 3 sierpnia 2011, 09:31

Utrudniasz sam sobie prace robiąc na tym etapie błoto. Ani pożniej model w łapska wziać. Będzie nie wygodnie operować przy dalszych etapach.
Co do odłażącej farby było malowac farbami Tamiya i by nic nie odpadło. :P
Obrazek
KLIKNIJ
Patryk Krupiński
Avatar użytkownika
Patryk
 
Posty: 1049
Dołączył(a): sobota, 13 października 2007, 18:19
Lokalizacja: Lublin

Re: Pzkpfw IV G mit winterketten, Dragon, 1:35

Postprzez Frozzer » środa, 3 sierpnia 2011, 10:43

Patryk napisał(a):Utrudniasz sam sobie prace robiąc na tym etapie błoto. Ani pożniej model w łapska wziać. Będzie nie wygodnie operować przy dalszych etapach.
Co do odłażącej farby było malowac farbami Tamiya i by nic nie odpadło. :P


Tu Się nie zgodzę - błoto jest suche (na zdjęciach jest jeszcze mokre) jednak dziś wikol wysechł i błoto nie brudzi rąk, nie odpada, poza tym będzie malowane aerografem - co je dodatkowo utrwali.

Farb Tamiya nie testowałem - trzeba będzie kupić następnym razem na próbę.
Frozzer
 
Posty: 117
Dołączył(a): sobota, 7 maja 2011, 15:25
Lokalizacja: Olsztyn

Re: Pzkpfw IV G mit winterketten, Dragon, 1:35

Postprzez author21 » środa, 3 sierpnia 2011, 12:58

Ja błoto tak utrwalam , że nic nie schodzi - np sidolux, bezbarwny mat itp. Każdy model tak robię, że palcami nie zetrzesz. Można spokojnie, nawet umyć z kurzu po latach.
author21
 
Posty: 486
Dołączył(a): wtorek, 24 marca 2009, 14:00

Re: Pzkpfw IV G mit winterketten, Dragon, 1:35

Postprzez Frozzer » czwartek, 4 sierpnia 2011, 00:14

Kolejny etap - model po łoszu.
Użyłem brązu van dyck firmy Talens rozpuszczonym we white spirit polskiej produkcji - Egit.

Zaczynam domalowywać detale, poprawiać kontury, no i uzupełniać braki w oporządzeniu.
Również pomalowałem błoto - czekam aż przeschnie i pobawię się nieco pigmentami.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Frozzer
 
Posty: 117
Dołączył(a): sobota, 7 maja 2011, 15:25
Lokalizacja: Olsztyn

Re: Pzkpfw IV G mit winterketten, Dragon, 1:35

Postprzez Ostach » czwartek, 4 sierpnia 2011, 06:38

Wygląda bardzo fajnie :) Może olejami jeszcze trochę popracujesz?

Rolek nie malowałeś jeszcze czy o co chodzi?

pozdro
"Mr. Spock, the women on your planet are logical. That's the only planet in the galaxy that can make that claim."
Avatar użytkownika
Ostach
 
Posty: 1161
Dołączył(a): poniedziałek, 8 grudnia 2008, 01:19
Lokalizacja: Warszawa

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Pojazdy wojskowe - warsztat

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 18 gości