Marder III / rozbity / Tamiya / skala 1:35 /

Budujesz model, chcesz przedstawić relację z postępów w pracy, zastanawiasz się jak coś zrobić - to miejsce dla Ciebie.

Moderator: xenomorph

Re: Marder III / rozbity / Tamiya / skala 1:35 /

Postprzez ewpiga » wtorek, 20 września 2011, 15:56

greatgonzo napisał(a):Ja akurat trzymam się tezy, że sztuka to jest 'dzieło wybitnego rzemieślnika'. Wszystko pomad to dorobić już może tylko odbiorca.

Postawa odbiorców wobec ludzi twórczych z niezależnym i oryginalnym myśleniem jest jednak najczęściej podyktowana czym innym. Pozostaje też, pytanie, czy powstaną w obecnych czasach (nuda) (poza tymi kilkoma) dzieła mówiące o "sztuce" nie pomijając jej.

/na liczne zapytania odpowiadam: Tablet Wacom Intuos3 A4/

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Avatar użytkownika
ewpiga

rpm1+mod
 
Posty: 3291
Dołączył(a): czwartek, 20 września 2007, 21:12
Lokalizacja: Słubice

Reklama

modele polskich samolotów

Re: Marder III / rozbity / Tamiya / skala 1:35 /

Postprzez greatgonzo » wtorek, 20 września 2011, 16:14

Postawa odbiorców wobec ludzi twórczych z niezależnym i oryginalnym myśleniem jest jednak najczęściej podyktowana czym innym.


Zgoda. Ale to nie deprecjonuje mojej definicji, a jedynie (co nie oznacza 'tylko') opisuje nasz świat.
Avatar użytkownika
greatgonzo
 
Posty: 4084
Dołączył(a): czwartek, 4 września 2008, 15:23
Lokalizacja: Giżycko

Re: Marder III / rozbity / Tamiya / skala 1:35 /

Postprzez ewpiga » środa, 21 września 2011, 08:35

Co do świata..jak najbardziej z tym się zgadzam..ale ludzkość, że tak powiem, polega na różnorodności i niewątpliwe, że „umysłowi”, szamani, ćpuny, trolle, widzą to samo miejsce na inny sposób.

Zobacz, że dotychczas w moim warsztacie brak jest krytyki, która jest nieodłączną częścią sztuki każdej. Większości tworzę dla ludzi przecież.. co z wami ludzie ?
Brak krytyki powoduje upośledzenia na każdym organizmie, krytyce trzeba się poddawać, żeby nie skostnieć.
Co wy na to krytycy i krytykowani...na takie przedstawienie „realizmu” ??
Slash, kolego..może Ty pierwszy.
Krytyka ma być konstruktywna
albo z jajem...
co kto woli... albo jedno i drugie.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Avatar użytkownika
ewpiga

rpm1+mod
 
Posty: 3291
Dołączył(a): czwartek, 20 września 2007, 21:12
Lokalizacja: Słubice

Re: Marder III / rozbity / Tamiya / skala 1:35 /

Postprzez PsyhoSpider » środa, 21 września 2011, 10:40

ewpiga napisał(a):Zobacz, że dotychczas w moim warsztacie brak jest krytyki, która jest nieodłączną częścią sztuki każdej. Większości tworzę dla ludzi przecież.. co z wami ludzie ?


Kiepskie spasowanie modelu ?
Koło powinno leżeć obrócone o 180 stopni ?

Bez jaj, co tu krytykować? Wspaniale jak zawsze, aby krytykować muszą być podstawy do tego. Nie ma chyba nic gorszego, jak czepianie się dla zasady. Nie lubię takich ludzi, zresztą niewiele zazwyczaj wnoszą ze swą "mądrością".
Warsztat Obrazek
Avatar użytkownika
PsyhoSpider
 
Posty: 233
Dołączył(a): poniedziałek, 16 listopada 2009, 17:57
Lokalizacja: Nysa

Re: Marder III / rozbity / Tamiya / skala 1:35 /

Postprzez ROMAN » środa, 21 września 2011, 11:07

ewpiga napisał(a): w moim warsztacie brak jest krytyki



Straszny bajzel masz na tej dioramie. ;o)
Avatar użytkownika
ROMAN
 
Posty: 2178
Dołączył(a): niedziela, 23 września 2007, 12:22

Re: Marder III / rozbity / Tamiya / skala 1:35 /

Postprzez shivadog » środa, 21 września 2011, 11:18

ROMAN napisał(a):Straszny bajzel masz na tej dioramie.

Przydałoby się, żeby ktoś to posprzątał...

Ten owal pod spodem to sklejka?

Też mam tego intuosa, ale jakoś nie mogę się przekonać do rysowania tabletem, to jest strasznie nienaturalne,
gdzie indziej się gapisz, a gdzie indziej rysujesz. Jak widać Tobie to nie przeszkadza - rysunek niezły, ale pewnie efekt byłby jeszcze lepszy jak byś to narysował na kartce tuszem.

Czekam aż będą w powszechnym użyciu i za rozsądne pieniądze tablety-ekrany. :)
Avatar użytkownika
shivadog
 
Posty: 3811
Dołączył(a): sobota, 22 września 2007, 13:51
Lokalizacja: WRSW/3M

Re: Marder III / rozbity / Tamiya / skala 1:35 /

Postprzez Marek Naja » środa, 21 września 2011, 13:04

Jeżeli odczuwasz Piotrze potrzebę krytyki, to mogę napisać, że model będzie zapewne fajny ale ja już dawno zgubiłem wątek w przypadku Twoich modeli. Wszystkie warsztaty oglądam, wszystkie fajne, a pamiętam raptem ze 3. Wszystko dlatego, że pomimo tego całego sosu filozoficznego, zawijania i łapania się prawą ręką za lewe ucho mam wrażenie, że oglądam ten sam model. W kategoriach moich, lepiackich mnie to nie przeszkadza ale wydaje mi się, że szkoda na to tej całej filozofii.
vel Baldigozz
Avatar użytkownika
Marek Naja

rpm3
 
Posty: 872
Dołączył(a): środa, 19 września 2007, 12:40

Re: Marder III / rozbity / Tamiya / skala 1:35 /

Postprzez bartek72 » środa, 21 września 2011, 13:58

Podpisuję się pod postem Marka w 100%!
Ja też pamiętam tylko podtopionego KW, Subaru Imprezę, spalonego Black Hawka i roztrzaskanego japońskiego myśliwca - reszta zlewa mi się w baaaaardzo monotonną całość...
Ale to chyba dobrze, bo kiedyś napisałeś, że robisz dla kogoś jakąś wielka dioramę/wrakowisko, no i chyba tylko ten fakt tłumaczy tą wielką ilość wraków które bezustannie pokazujesz. ;o)
Avatar użytkownika
bartek72
 
Posty: 784
Dołączył(a): poniedziałek, 13 października 2008, 18:11
Lokalizacja: Warszawa

Re: Marder III / rozbity / Tamiya / skala 1:35 /

Postprzez ewpiga » środa, 21 września 2011, 23:30

shivadog napisał(a):Ten owal pod spodem to sklejka? Też mam tego intuosa, ale jakoś nie mogę się przekonać do rysowania tabletem, to jest strasznie nienaturalne, gdzie indziej się gapisz, a gdzie indziej rysujesz. Jak widać Tobie to nie przeszkadza - rysunek niezły, ale pewnie efekt byłby jeszcze lepszy jak byś to narysował na kartce tuszem.
Czekam aż będą w powszechnym użyciu i za rozsądne pieniądze tablety-ekrany. :)

Owal /podstawka/to plastik grubości 2mm.
Ja wkładam w swój rysunek wykonany tabletem jakąś dwudziestokrotność tego, co moja córa. :( Nie "łapię" i marnotrawię cholernie dużo czasu, na wyczucie sprzętu podczas przejścia z poruszania kursorem do rysowania kreską, a potem mam problem z uczynieniem tej pracy realistyczną. Jak na razie doszedłem do poziomu, kiedy zaczynam się uczyć szybciej niż poprzednio :) W każdym razie, rysowanie na tablecie jest trudniejsze niż na papierze../poczekamy na ekrany/ na dziś, wybieram tradycyjny ołówek.

Kompozycja gotowa do malowania.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Avatar użytkownika
ewpiga

rpm1+mod
 
Posty: 3291
Dołączył(a): czwartek, 20 września 2007, 21:12
Lokalizacja: Słubice

Re: Marder III / rozbity / Tamiya / skala 1:35 /

Postprzez mae » czwartek, 22 września 2011, 08:05

Krytykować z pewnością się da, np. na tym koszu z tyłu widać ślady po wypychaczach i mam wrażenie, że także przesunięcia form. Można też się doczepić do realizmu sceny, tzn jak to się stało, że tak porozrywany czołg ma wszystkie nity na płytach pancernych, które już do siebie nie dolegają. Można też spytać jak to jest, że czołg totalnie rozbity, a nie ma śladów ognia (gumowe bandaże są na miejscu nietknięte). Pytanie co tam robią worki, czy plecaki, jakiś grzybiarz przyszedł? Na pojemnikach na amunicję również widać ślady łączenia. Nie rozumiem też czemu on się zapadł tak w ziemię dziwnie. Leży nietknięta amunicja, która rozumiem była przyczyną takiego rozerwania czołgu, skąd ona sie tam znalazła? Ktoś sobie ją tak ułożył? Na leżących narzędziach są jeszcze klamry wiążące je z pancerzem, kapkę dziwne.

Generalnie jest popsuty model, który pewnie będzie świetnie wyglądał po malowaniu w Twoim wykonaniu, natomiast moim zdaniem odbiega dość istotnie od realiów, ale pewnie nie jest to najważniejsze w tej pracy :)
mae
 
Posty: 87
Dołączył(a): środa, 11 maja 2011, 21:27

Re: Marder III / rozbity / Tamiya / skala 1:35 /

Postprzez ewpiga » czwartek, 22 września 2011, 14:39

Przyjmuje słuszną krytykę jak: przesunięcie odlewu, zapinki, nity, szwy, i takie tam…a na tą, która nie ma podstaw patrzę z boku - analizowanie zniszczeń i powstałego przy tym bałaganu.. teoria względności jednostki i zawsze powtarzalny banał.

Podkład wykonany pędzlami, farby mocno "rozwodnione"

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Avatar użytkownika
ewpiga

rpm1+mod
 
Posty: 3291
Dołączył(a): czwartek, 20 września 2007, 21:12
Lokalizacja: Słubice

Re: Marder III / rozbity / Tamiya / skala 1:35 /

Postprzez shivadog » czwartek, 22 września 2011, 14:50

Piotrze, świetna jest ta kompozycja, wbiję Ci jednak szpilę, tak jak koledzy uważam, że stać Cie na więcej.
Dawno nas tu niczym nie zaskoczyłeś, przyzwyczailiśmy się do widoku świetnie zakomponowanych i pomalowanych przez Ciebie wraków, ja też pamiętam tego zatopionego kolosa, "zero" w dzungli i spalony autobus, no może jeszcze tego cywila. Reszta zlewa mi się w jedną spaloną, rozsadzoną masę. Nie mówię, że to źle, ale może jak u Picasso, może czas zmienić okres w twórczości? Nowe wyzwania? Pamiętam kombinowałeś coś z Cataliną...
Avatar użytkownika
shivadog
 
Posty: 3811
Dołączył(a): sobota, 22 września 2007, 13:51
Lokalizacja: WRSW/3M

Re: Marder III / rozbity / Tamiya / skala 1:35 /

Postprzez ewpiga » czwartek, 22 września 2011, 23:25

shivadog napisał(a):Dawno nas tu niczym nie zaskoczyłeś, przyzwyczailiśmy się do widoku świetnie zakomponowanych i pomalowanych przez Ciebie wraków,

Nie można przyjąć założenia, że wszystko już było. Nawet, jeśli modelarz podejmuje temat, to sposób wykonania pracy różnił się będzie od poprzednich wzorców. Wszystko co do tej pory robiłem traktowałem jako eksperymenta.. co można zrobić z modelem.
Dało się to zauważyć co było przydatne a co nie, wiec spokojnie można uznać to za nurt bardzo teoretyczny. :lol:
shivadog napisał(a):...może czas zmienić okres w twórczości? Nowe wyzwania? Pamiętam kombinowałeś coś z Cataliną...

Zauważyłem to i dużo się nad tym zastanawiałem. Pokaże jeszcze rozbitego Opla..będzie to ostatni model i kończę z pancerką, może nie na zawsze, przynajmniej na jakiś czas.
Catalina. Pierwszy model zbudowałem w skali 1:72. Niestety, nie wszystkie efekty imitacji odarcia poszycia, jak też malarskie w tej skali był do osiągnięcia, więc powstaje model 1:48 Kadłub modelu mam już gotowy, pracuję aktualnie nad skrzydłem, które w tej skali jest dość spore./Niestety, nic z relacji warsztatu nie mogę, na razie, pokazać/

Jeszcze kilka fotogramów z prac wykonanych podmalówką.
Jak pisałem farba musi być mocno "rozwodniona" na płaskich powierzchniach nadmiar barwnika "ściągałem" chusteczką higieniczną.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Rdzawy podkład Humbrol 100

Obrazek

Na koła, niebieskoszary Humbrol 96

Obrazek

Rozjaśnianie ziemi H-72

Obrazek

Obrazek

Mieszanie czarnego H-33 z jasnym H-147 /"mokre-mokre"/

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Avatar użytkownika
ewpiga

rpm1+mod
 
Posty: 3291
Dołączył(a): czwartek, 20 września 2007, 21:12
Lokalizacja: Słubice

Re: Marder III / rozbity / Tamiya / skala 1:35 /

Postprzez ewpiga » niedziela, 25 września 2011, 00:25

Szary filtr.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Avatar użytkownika
ewpiga

rpm1+mod
 
Posty: 3291
Dołączył(a): czwartek, 20 września 2007, 21:12
Lokalizacja: Słubice

Re: Marder III / rozbity / Tamiya / skala 1:35 /

Postprzez ROMAN » niedziela, 25 września 2011, 07:40

Kolorystyka świetna Piotrze. Bardzo lubie Twoje malowanie. Ma coś w sobie takiego, że ja akurat mogę patrzeć na nie godzinami. Co do kompozycji to pieczołowicie dopracowałbym ten kawałek gruntu przy gąskach bo gąski sprawiają deczko wrażenie zatopionych w betonie. No i to drzewko. Mniemam, że spalone jakieś będzie.
Avatar użytkownika
ROMAN
 
Posty: 2178
Dołączył(a): niedziela, 23 września 2007, 12:22

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Pojazdy wojskowe - warsztat

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości