Opel Blitz / rozbity / Italeri / skala 1:35

Budujesz model, chcesz przedstawić relację z postępów w pracy, zastanawiasz się jak coś zrobić - to miejsce dla Ciebie.

Moderator: xenomorph

Re: Opel Blitz / rozbity / Italeri / skala 1:35

Postprzez Adrianowro » poniedziałek, 24 października 2011, 00:48

MARIUSZ40 napisał(a):Niekoniecznie musiał się palić , może dostał z haubicy i odstał zimę gdzieś pod Kijowem


Na wakacje z pustyni tam pojechał ? :mrgreen:
Avatar użytkownika
Adrianowro
 
Posty: 1245
Dołączył(a): niedziela, 31 stycznia 2010, 16:55
Lokalizacja: Festung Breslau

Reklama

modele polskich samolotów

Re: Opel Blitz / rozbity / Italeri / skala 1:35

Postprzez Rufio » poniedziałek, 31 października 2011, 11:20

podziwiam od dawna wraki Ewpigi i choć często widzę niekonsekwentne sytuacje w ramach sytuacji przedstawionych na makietach (opony w spalonym black hawku itp.) nigdy nie przyszło mi do głowy krytykować napastliwie autora, zamiast tego staram się uczyć od niego i unikać zauważonych "uchybień" w swoim ogródku, rozumiejąc jednocześnie, że to często pochłania mnóstwo czasu jak i zmienia całą konstrukcję pracy, szanowny Ewpiga w mojej opinii jest świadomym twórcą i nie wydaje mi się możliwe żeby wytknęcia zazdrośników wynikały z niedbałości, to że kładzie lachę na ślady po wypychaczach i temu podobne sprawy dowodzi temu, że to w jego modelach jest wtórne i potrafi rozwiązywać te kwestie inaczej. Efektowność jest widoczna i kontekst warsztatu też łatwo ogarnąć bez większego wysiłku, a co do czytania tego postu to wpisy kilku z Was to takie właśnie ślady po wypychaczach, w niczym nie przyczyniają się do poprawienia jakości a jednak są...
Brudząc całość zawiścią i niezrozumieniem... to tak samo jak w rysunku , można nie narysować wielu kresek a rysunek nadal jest czytelny... ale to już jakby poziom artysty. i na koniec koniecznie chciałbym się dowiedzieć gdzie jest ta makieta.
Rufio
 
Posty: 13
Dołączył(a): piątek, 16 stycznia 2009, 11:44

Re: Opel Blitz / rozbity / Italeri / skala 1:35

Postprzez ewpiga » sobota, 5 listopada 2011, 08:42

Rufio napisał(a):... na koniec koniecznie chciałbym się dowiedzieć gdzie jest ta makieta.

„Modelarze gawędziarze”.. nie prezentują żadnych warsztatów, natomiast lubią dodawać swoją opinię niemal w każdym temacie.
Na forach gdzie komentarze są otwarte pojawiają się przeróżni frustraci co to swą złość wylewają poprzez słowo pisane. Im jest tak naprawdę obojętne w jakiej relacji warsztatowej pod jaką galerią to robią. Ot puścić kilka zdań by komuś dopiec.. To jest.. być może wyraz zazdrości, bądź nawet zawiści ? Ja to nawet rozumiem. Oczywiście nie możemy mówić w tym przypadku, że to jest większość takich wpisów. Jest to raczej margines. Jednak zadziwia mnie, a może raczej przeraża jak łatwo „gawędziarze” do tej pory spokojnie czytający swoje ulubione warsztatowe relacje wpadają w frustrację gdy jakiś pogląd, działania twórcze, czy tekst nie zgadza się z ich wizją. Wyrażają swoją opinię niewybrednym słowem, choć wcześniej siedzieli cicho, albo klaskali w dłonie pisząc same och i achy.
I nagle czuja się w obowiązku ustawić autora do pionu. A, że nie przebierają w środkach to co z tego.. mają przecież prawo, dał mi sam autor pisząc coś co ich mocno wzburzyło. Zapominając, że autor wyraził tylko swoje zdanie, oni muszą napisać co powinien albo nie powinien i tego musu nie rozumiem.

Co zaś do makiety, to jest ona własnością prywatną kolekcjonera w Warszawie. Ma ustaloną już formę wielkiej litery „U” o szerokości blatu 1,20 cm, więc wszystkie umieszczone tam modele wraz z figurkami i czym innym będą doskonale widoczne z każdej strony. Oglądać będzie można nieodpłatnie na zaproszenie właściciela. Niestety, wnętrza wystroju jak również domu w którym znajduję się makieta nie mogę jeszcze pokazać.
Avatar użytkownika
ewpiga

rpm1+mod
 
Posty: 3291
Dołączył(a): czwartek, 20 września 2007, 21:12
Lokalizacja: Słubice

Re: Opel Blitz / rozbity / Italeri / skala 1:35

Postprzez Dumo » sobota, 5 listopada 2011, 14:01

Piotrze masz absolutną racje co do troli którzy się czepiają o każdą najmniejszą duperelkę tylko po to żeby dopiec.
Avatar użytkownika
Dumo
 
Posty: 796
Dołączył(a): sobota, 30 stycznia 2010, 12:09

Re: Opel Blitz / rozbity / Italeri / skala 1:35

Postprzez ROMAN » sobota, 5 listopada 2011, 15:41

Nie zgadzam się akurat w tym przypadku, Piotrze z Twoją tezą. Forum nie jest wyścigiem kto ile modeli zrobi a wpisy z natury negatywne (wytykające błędy) są potrzebne byś (byśmy) w samozachwyt nie popadli. Forum to praca zespołowa jak produkcja samochodu natomiast projekt tego samochodu to praca już indywidualna jak pomysł na dioramę czy model. Ty wychodzisz z założenia jak malarz tworzący obraz, że to jego i już, bez prawa oceny nawet tych co nigdy pędzla w ręku nie trzymali. Ale to ci co nie trzymali tego pędzla przeważnie się wypowiadają bo to do nich kierowana jest każda praca. Wybór należy do Ciebie czy chcesz być Van Gogh'iem czy Kossakiem modelarstwa.
Avatar użytkownika
ROMAN
 
Posty: 2178
Dołączył(a): niedziela, 23 września 2007, 12:22

Re: Opel Blitz / rozbity / Italeri / skala 1:35

Postprzez ewpiga » sobota, 5 listopada 2011, 20:05

Romku, ja krytyki naprawdę się nie boję. Zakładam nawet, że widz czyta każdą relację warsztatową. To koncentruje się na komentarzach i wierzę, że większość odbiorców, którzy podejmują się komentowania, robi to z jakiegoś społeczno-modelarskiego obowiązku wyrażenia swojej opinii, że ich opinie mają za zadanie poprawić jakoś tą naszą modelarską rzeczywistość, wskazać ewentualnie błędy i drogi naprawienia tych błędów. Niech tylko ta krytyka będzie konstruktywna, coś wnosząca do ogólnej dyskusji i to wystarcza.
Kto ile modeli i w jakim czasie robi nie ma tu znaczenia..choć ostatnio mało coś ich jest.
Avatar użytkownika
ewpiga

rpm1+mod
 
Posty: 3291
Dołączył(a): czwartek, 20 września 2007, 21:12
Lokalizacja: Słubice

Re: Opel Blitz / rozbity / Italeri / skala 1:35

Postprzez ges » czwartek, 17 listopada 2011, 10:03

A wracając do tematu ;)
Czy są jakieś postępy przy tym (świetnym dla mnie) projekcie? Czy to już jest koniec?
Wycinanie, klejenie, malowanie. Wycinanie, klejenie, malowanie. Wycinanie, klejenie, malowanie. I ja to wciąż lubię :mrgreen:
Avatar użytkownika
ges
 
Posty: 24
Dołączył(a): środa, 9 listopada 2011, 10:13
Lokalizacja: Trzebnica

Re: Opel Blitz / rozbity / Italeri / skala 1:35

Postprzez Radek Pituch » poniedziałek, 28 listopada 2011, 23:38

Cześć Piotrku,
Bardzo przyjemna praca, kolory fajnie grają z rozbitą bryłą, jak to w Twoich wrakach. Gute Arbeit.

Radek
Avatar użytkownika
Radek Pituch
 
Posty: 2152
Dołączył(a): środa, 19 września 2007, 12:48
Lokalizacja: Warszawa

Poprzednia strona

Powrót do Pojazdy wojskowe - warsztat

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 15 gości