W ramach konkursu na "pancernymklinie" dłubię Staga. Model całkiem przyjemny chociaż denerwowało mnie straszne rozdrobnienie części podczas budowy. Szczególnie zawieszenie składa się z masy drobnych pierdółek. Spasowanie w porządku ,ale odrobinę szpachli trzeba było użyć. Szczególnie z tyłu pojazdu. Odrobinę na połączeniu połówek wieży ,ale na prawdę symboliczną ilość w 2 miejscach i przy płycie nad kierowcą. Kilka nadlewek się trafiło ,ale mówię ogólnie wrażenia jak najbardziej pozytywne. Dokupiłem jeszcze lufkę z RB model.
Miałem malować go w klasycznym preshadingu ,ale Tomek mnie namówił na CM. W sumie idealne kształty na takie cieniowanie. Piękna ta sylwetka i niedługo kupię sobie jeszcze jednego Staga w innej wersji.
Na chwilę obecną tak to wygląda:
















































