Kolejny blaszany projekt. W życiu popełniłem wiele modeli lecz ostatnio doszedłem do wniosku, że nie zlepiłem żadnego jednoślada. Okazało się, że znajomy ma takowy motor na zbyciu wraz z blachą fototrawioną, więc postanowiłem go odkupić i naprawić w/w błąd.
Generalnie model to odskocznia od gąsienic. Jak na razie fajnie się lepi, na pewno to nie ostatni motocykl który zagości jeszcze na warsztacie.
Jak na razie zabrałem się za coś co lubię czyli blacharkę, skleciłem tylny kosz i siedzenie pasażera. Wymieniłem szprychy w kołach, sam bak i ramę wyszlifowałem z detali które będą zastąpione. Wprowadziłem chirurgię, rozcinając koła z błotnikami, silnik w pomiędzy którego segmenty wklejona jest część fototrawiona.
Moim problemem jest sam kosz i koło zapasowe oraz te od wózka. Otóż edek kompletnie zapomniał o elementach które by wzbogaciły wózek i dał tylko dwie pary szprych a jak wiadomo motocykl z koszem ma 4 koła.











Przepraszam za paprochy na zdjęciach.

















