Bf 109 G-14/AS, Hasegawa 1:48

Budujesz model, chcesz przedstawić relację z postępów w pracy, zastanawiasz się jak coś zrobić - to miejsce dla Ciebie.

Re: Bf 109 G-14/AS, Hasegawa 1:48

Postprzez piotr dmitruk » piątek, 14 marca 2008, 18:25

Definitywnie widać obwódkę między rondlem a literami kodowymi.
Pozdrawiam
Piotrek
MOJE PORTFOLIO ARCHIWUM X- W moich galeriach wskazana jest rozsądna krytyka modeli.
Avatar użytkownika
piotr dmitruk

Mistrz Osobliwości
 
Posty: 10459
Dołączył(a): środa, 19 września 2007, 18:18
Lokalizacja: Rzeszów

Reklama

Re: Bf 109 G-14/AS, Hasegawa 1:48

Postprzez net_sailor » środa, 19 marca 2008, 21:08

Witam!
Będziesz przemalowywał lub podmalowywał tego Meśka? Bo może jeszcze dałoby się zaszpachlować górną pokrywę urządzenia do zimnego rozruchu po prawej stronie silnika (teraz są dwie :? ).
Avatar użytkownika
net_sailor
 
Posty: 1809
Dołączył(a): środa, 19 września 2007, 12:01
Lokalizacja: Elbląg

Re: Bf 109 G-14/AS, Hasegawa 1:48

Postprzez gzt » czwartek, 20 marca 2008, 04:12

Jest zaszpachlowana a klapka rozruchu zostala przeniesiona nizej. To co zostalo jest dokladnie jak pokazane na rys G14/AS w ksiazce Kuby - jeszcze raz sprawdzilem i zgadza sie.
Grzegorz
Avatar użytkownika
gzt
 
Posty: 992
Dołączył(a): niedziela, 25 listopada 2007, 15:57
Lokalizacja: Massachusetts

Re: Bf 109 G-14/AS, Hasegawa 1:48

Postprzez Kuba P. » czwartek, 20 marca 2008, 10:25

Z tymi pokrywami jest OK.
Były wycięte dwa otwory w blasze i w jeden wstawiano zaślepkę a w drugi pokrywę z zamkiem w zależności od silnika - A czy D które jak wiecie miały ten zawór instalacji w różnych miejscach.
Prawdę mówiąc, Bf 109 G-10 z Regensburga i G-14/AS z Regensburga to jeden i ten sam płatowiec tylko z różnymi silnikami.
Dlatego Mtt. Regensburg zbudował tak mało G-10, bo silniki D rezerwowane były dla budowanych tam K-4. Jak zostało więcej silników niż płatowców K-4, silniki D montowano do płatowców G-14/AS i tak powstawały G-10 serii 130 xxx :)


ps - a co do tych pironabojów, Daimlera odpalało się na korbę nie żadnymi pironabojami. Rozruch był prosty, kręciło się korbą, za pomocą której rozkręcało się inercyjny rozrusznik. Potem było sakramentalne "FREEEEEEEEEEEEEEEEI!!" i pilot zasprzęglał rozrusznik.
Jak wszystko poszło sprawnie, Daimler odpalał.
Avatar użytkownika
Kuba P.
 
Posty: 9398
Dołączył(a): sobota, 10 listopada 2007, 23:07
Lokalizacja: Warszawa/Wodzisław Śl.

Re: Bf 109 G-14/AS, Hasegawa 1:48

Postprzez net_sailor » czwartek, 20 marca 2008, 18:21

Kuba Plewka napisał(a):Z tymi pokrywami jest OK.
Były wycięte dwa otwory w blasze i w jeden wstawiano zaślepkę a w drugi pokrywę z zamkiem w zależności od silnika - A czy D które jak wiecie miały ten zawór instalacji w różnych miejscach.

Masz jakieś dobre zdjęcia tych pokryw w konfiguracji: górna zaślepiona a dolna otwarta? U Mermeta jest to tłumaczone nieco inaczej - dla silników wersji D wycinano dodatkowy otwór powyżej poprzedniej a dolną pokrywę zaślepiano.
Avatar użytkownika
net_sailor
 
Posty: 1809
Dołączył(a): środa, 19 września 2007, 12:01
Lokalizacja: Elbląg

Re: Bf 109 G-14/AS, Hasegawa 1:48

Postprzez Kuba P. » czwartek, 20 marca 2008, 19:05

Poruszyłeś bardzo ciekawy temat, może wspólnie uda się rozwiać pewne wątpliwości.
Tak, znam wytłumaczenie J.C.Mermeta i jest wielce prawdopodobne, że ma rację. Niestety, na wszystkich zdjęciach prawej strony osłony samolotu, które kojarzę i co do których zachodzi przekonanie, że to G-14/AS, zaślepiona pokrywa lub miejsce gdzie powinna być jest słabo widoczne lub zasłonięte. Nawet w maszynach Mtt i WNF z silnikami D ciężko dostrzec ślad zaślepionego dolnego otworu (co do obecności którego raczej nie ma wątpliwości) na mniej wyraźnym zdjęciu, podobnie może być z osłonami silków AS.
Są i inne wątpliwości. Co zwraca uwagę, to fakt, iż w 109 K-4, czyli samolocie produkowanym już po zakończeniu produkcji modelu G-14/AS jak i G-10/U4 budowanym przez zakłady nie produkujące AS'ów w ogóle dolna zaślepka wciąż jest obecna. Dlaczego nie zmieniono pokryw i nie produkowano wersji z otworem tylko w górnym położeniu* i ewentualnie nie wycinano tej dolnej, dla AS'a tylko wciąż wycinano górną a zaślepiano dolną? Ja to sobie wytłumaczyłem właśnie pokrywami "uniwersalnymi" dla jak największej liczby maszyn, G-10/K-4 i G-14/AS budowanych równolegle. Teorie o częściach z recyclingu lub zapasów raczej odrzucam. Zbyt wielka była skala produkcji samolotów z silnikami D i osłonami "z zaślepką" żeby tłumaczyć doraźny charakter tego rozwiązania.
Z drugiej strony znanych jest kilka przykładów trwałej prowizorki, która utrzymała się w produkcji długo w przypadku Bf 109 że wyjaśnienie Pana Mermet jest także bardzo sensowne i bardzo możliwe.
Chciałbym zobaczyć na tyle dobre zdjęcie prawej strony osłon silnika G-14/AS z Mtt, żeby móc mieć pewność. Niestety, póki co mam nie do końca wyraźne zdjęcia, taką teorię i takie argumenty ją wspierające. Wszystko oczywiście czeka na ostateczną weryfikację, bo sam mam duże wątpliwości.
Co o tym sądzisz Marcin? Ciekaw jestem Twojego zdania.

pozdrawiam,
Kuba

* - patrz chociażby osłony silników Bf 109 G-10 budowanych przez Erla. Tam pokrywa jest tylko jedna - w górnym położeniu.
Avatar użytkownika
Kuba P.
 
Posty: 9398
Dołączył(a): sobota, 10 listopada 2007, 23:07
Lokalizacja: Warszawa/Wodzisław Śl.

Re: Bf 109 G-14/AS, Hasegawa 1:48

Postprzez net_sailor » poniedziałek, 24 marca 2008, 17:50

Sorry Kuba, że musiałeś czekać na odpowiedź ale dopiero teraz znalazłem trochę czasu na przeglądniecie zdjęć AS-sów.
Niestety na żadnym z nich nie dostrzegłem choćby śladu sugerującego zaślepienie górnej pokrywy urządzenia do zimnego rozruchu. O ile sama teoria standaryzacji osłony silnika wydaje się logiczna to brak mi tego ostatecznego potwierdzenia w postaci zdjęć. Inne przypadki standaryzacji osłon silnika są doskonale udokumentowane fotograficznie. Weźmy na przykład takie wytłoczenie osłaniające kompresor w G-5 a stosowane na G-6 i G-14 które tego kompresora pozbawione, albo bąble na powrotne przewody olejowe w silnikach serii DB 605D widniejące na AS-ach. Osłony z tymi bąblami i wybrzuszeniami stosowano właśnie na zasadzie „trzeba-czy nie trzeba”.
Mermet tłumaczy obecność tych dolnych otworów właśnie użyciem osłon z odzysku lub zapasów albo wręcz recyklingu całych samolotów (seria 130XXX). Być może z rozpędu przez jakiś czas tłuczono osłony z otworem w dolnym położeniu i w pewnym momencie powstał nadmiar tych osłon ,które szkoda było wyrzucić. W końcu szybciej nituje się kilka kawałków blachy niż buduje się cały silnik i mogli natrzaskać tego naprawdę sporo ;o)
Rzeczywiście skala tej niekonsekwencji z wycinaniem i zaślepianiem otworów jest podejrzana, jednak żeby uznać Twoje wyjaśnienie za satysfakcjonujące potrzeba jakiś twardych dowodów.

* Co do zakładów Erla to tam zawsze chodzili swoimi ścieżkami w niczym nam nie ułatwiając. Tak więc jeśli przyjmiemy za słuszną teorię o budowie serii G-14/AS w ramach bloków G-10 (piję do raportów z oględzin samolotów W.Nr. 491322, 491323 i 491325) to przy załozeniu że użyto nowych osłon typu 110 jest szansa, że były jakieś osłony Erla z górnym zasklepionym otworem. Z zastrzeżeniem, że nie jest to takie pewne bo wcześniej wytworzono w tych zakładach sporo (130) G-6/AS ze starszym typem osłony silnika i mogło coś zostać. Niestety najbliższy znany samolot tej serii nosi wyższy numer (W. Nr. 419356) i posiada silnik wersji D. Na tej podstawie nie odważyłbym się wyciągać zbyt daleko idących wniosków – wyjściem mogło by być znalezienie zdjęcia samolotu o niższym numerze seryjnym (491000-49321) albo wręcz zdjęcia tych maszyn.
Avatar użytkownika
net_sailor
 
Posty: 1809
Dołączył(a): środa, 19 września 2007, 12:01
Lokalizacja: Elbląg

Re: Bf 109 G-14/AS, Hasegawa 1:48

Postprzez Kuba P. » poniedziałek, 24 marca 2008, 19:17

Ja również przez wolne dni świąteczne przerzuciłem po raz kolejny zdjęcia Gustavów i także skłaniam się ku wnioskowi, jaki przytoczyłeś i ku tej tezie, którą ponad 3 lata temu odrzuciłem.
Znalazłem dobrej jakości znane zdjęcie "czarnej 4" oraz innego G-14/AS, być może z tej samej serii - 786316, białe 4, które w sposób prawie wolny od wątpliwości pokazują brak zalutowanej pokrywy nad tą właściwą. Dla czytających naszą dyskusję wrzucam fragment zdjęcia z tym, o czym mowa.

Obrazek

Cóż, nie jest to jedyna rzecz w tych nieszczęsnych rysunkach, która wymagałaby korekty i aktualizacji.

Błąd, niestety zauważony już za późno dotyczy także prawej strony kadłuba wspomnianych już G-10 z Erla. Narysowana nanitowana (przykręcona?) owiewka jest taka sama, jak w innych G-10 podczas gdy i ta była zmieniona. Była niższa. Poniej zdjęcie, na dole (fot 2) samolot z Erla, na górze (fot 1) klasyczny G-10/U4 z WNF. Ten sam błąd niestety pojawia się w opracowaniu J.C. Mermet czy JaPo (co oczywiście nie znaczy, że w doborowym towarzystwie w dobrym tonie jest też się mylić :) )

Obrazek

Druga sprawa, z tej samej kategorii choć nie tyle błąd a rzecz do dalszego rozpracowania, dotyczy osłon silników i owiewek użytych w G-6/AS. Z pewnością kojarzysz czarnego G-6/AS, który wygląda jakby po lewej stronie miał owiewkę niską*, coś jak ta nazwana przez Pana Mermet 080, z tym, że on wskazuje tylko prawą stronę samolotu a tu ze zdjęć można by wyczytać i ostrożnie założyć, iż osłony mogły być symetryczne.

To może nieco poza tytułowym tematem 109 G-14/AS ale warte chyba uwagi.
W każdym razie cieszę się, że zwróciłeś uwagę na tą pokrywę w osłonie silnika. Może kiedyś będzie można pokazać szerszemu gronu poprawione i rozszerzone tematycznie rysunki 109 G. Chyba byłoby warto. Dzięki.


*-Podobna jak w prototypie 109 K z WNF.
Avatar użytkownika
Kuba P.
 
Posty: 9398
Dołączył(a): sobota, 10 listopada 2007, 23:07
Lokalizacja: Warszawa/Wodzisław Śl.

Re: Bf 109 G-14/AS, Hasegawa 1:48

Postprzez gzt » wtorek, 25 marca 2008, 03:27

W takim razie musze zaszpachlowac te nieszczesna pokrywe i przemalowac ...
Temat tego samolotu wywolal dosc interesujaca dyskusje nie tylko na tutejszym forum. Wiele osob kwestionowalo iz jes to G14. Dyskusja dosc zarliwa doprowadzila wreszczie do stwierdzenia ze jest to G14 :) - ale Kuba i tak juz to wiedzial , niemniej jednak mnie sprawilo to przyjemnosc ze wyszlo na Twoje Kuba :)

Niestety przemalowanie nie wyszlo mi najlepiej wiec nawet nie bede pokazywal. Musze wstrzymac prace w powodu wyjazdu do Warszawy a po powrocie planuej gruntowne przemalowanie calego obiektu :)
Grzegorz
Avatar użytkownika
gzt
 
Posty: 992
Dołączył(a): niedziela, 25 listopada 2007, 15:57
Lokalizacja: Massachusetts

Re: Bf 109 G-14/AS, Hasegawa 1:48

Postprzez net_sailor » wtorek, 25 marca 2008, 11:26

Kuba napisał(a):Dlaczego nie zmieniono pokryw i nie produkowano wersji z otworem tylko w górnym położeniu* i ewentualnie nie wycinano tej dolnej


Wiesz co, zaciekawiła mnie ta uwaga, że zakłady WNF nie produkowały AS-ów a mimo to stosowały osłony z zaślepionym dolnym otworem do zimnego rozruchu. Postanowiłem przeczesać internet pod tym kątem (zazwyczaj wpierw zaglądam do książek, ale jestem w pracy :P ) aż natrafiłem na tą stronę:
http://www.clubhyper.com/reference/bf109detailbg_1.htm
http://www.clubhyper.com/reference/bf109detailbg_2.htm
...i tą osłonę:
Obrazek
Jak wszystkim wiadomo samolot Bf 109G-10 W.Nr. 610937 należy do bloku produkcyjnego 610900-611000 zakładów WNF. Wygląda na to, że w pewnym momencie w Wiener Neustadt jakiś cwany gość poszedł po rozum do głowy i kazał robić osłony wyłącznie z górnym otworem bo dostawali tylko silniki w wersji D. Mamy więc kolejny punkt wyjścia do dalszych poszukiwań/rewizji/rewolucji (proszę zostawić co kto lubi :) ).
Avatar użytkownika
net_sailor
 
Posty: 1809
Dołączył(a): środa, 19 września 2007, 12:01
Lokalizacja: Elbląg

Re: Bf 109 G-14/AS, Hasegawa 1:48

Postprzez Kuba P. » wtorek, 25 marca 2008, 11:48

Dokładnie, też ją znalazłem chociaż (też jestem w pracy i piszę z pamięci) czy nie jest to ten ex-jugosłowiański egzemplarz? Ciekawe na ile jest oryginalna ta osłona.
Dla kontrastu, jest takie znane zdjęcie węgierskiego G-10/U4 "czarne 6" już z Neubiberg i widać jak na dłoni ślad zaślepionej dolnej pokrywy.

Tutaj egz. 611934 i też wygląda, że jest gładko, chociaż jak patrzę i patrzę pod obecną pokrywę to już sam nie jestem pewien czy spod farby nie wyłania się zarys zaślepki, tutaj po prostu dobrze wygładzonej czy może nawet zaszpachlowanej. Jak sądzisz Marcin?
Dla porównania, poniżej foto osłony silnika latającego G-10. Chociaż tutaj tylko jako przykład umieszczenia zaślepki, bo ten konkretny latający G-10 to składak i sam w głowę zachodzę co skąd w nim pochodzi :)

Obrazek
Obrazek

Jest w ksiażce Yellow 10 seria zdjęć G-10/U4 i chyba tam widać ładnie osłonę silnika, muszę zajrzeć po pracy jak tam wygląda sprawa z naszą ulubioną pokrywą.

Parafrazując kultowy cytat z Pulp Fiction - "Najlepsze są te małe różnice" :mrgreen:
Avatar użytkownika
Kuba P.
 
Posty: 9398
Dołączył(a): sobota, 10 listopada 2007, 23:07
Lokalizacja: Warszawa/Wodzisław Śl.

Re: Bf 109 G-14/AS, Hasegawa 1:48

Postprzez net_sailor » wtorek, 25 marca 2008, 17:36

Kuba Plewka napisał(a):czy nie jest to ten ex-jugosłowiański egzemplarz?

Ja mam info, że ex-bułgarski. Co w tym złego? A osłona musi być oryginalna - inaczej nikt nie robiłby takiego halo ;o)
Kuba Plewka napisał(a):Jest w ksiażce Yellow 10 seria zdjęć G-10/U4 i chyba tam widać ładnie osłonę silnika, muszę zajrzeć po pracy jak tam wygląda sprawa z naszą ulubioną pokrywą.

Ano jest zdjęcie "czarnej 2" W.Nr. 610824 w takim stanie, że aż przykro patrzeć ale dzięki temu widać tą dolną zaślepioną pokrywę.
Kuba Plewka napisał(a):Tutaj egz. 611934 i też wygląda, że jest gładko, chociaż jak patrzę i patrzę pod obecną pokrywę to już sam nie jestem pewien czy spod farby nie wyłania się zarys zaślepki, tutaj po prostu dobrze wygładzonej czy może nawet zaszpachlowanej. Jak sądzisz Marcin?

Na W.Nr. 611943 w miejscu gdzie powinna być zaślepka widać coś na kszałt okrągłego wklęśnięcia. Ten ślad pojawia się na kilku zdjęciach robionych pod różnymi kątami - to nie może być złudzenie :)
Avatar użytkownika
net_sailor
 
Posty: 1809
Dołączył(a): środa, 19 września 2007, 12:01
Lokalizacja: Elbląg

Re: Bf 109 G-14/AS, Hasegawa 1:48

Postprzez Kuba P. » wtorek, 25 marca 2008, 18:54

net_sailor napisał(a):Ja mam info, że ex-bułgarski. Co w tym złego? A osłona musi być oryginalna - inaczej nikt nie robiłby takiego halo ;o)


Co złego? Raczej nic poza tym, że samolot był srogo zdekompletowany i nieźle sponiewierany zanim zajęto się jego odbudową. Co do pochodzenia, maszyna w istocie była przekazana przez Bułgarów jugosłowiańskim siłom powietrznym, samolot otrzymał tam oznaczenia "białe 44" i z tymi oznaczeniami przetrwał do remontu.

Obrazek

Sam samolot miał wymienione skrzydła, nie wiem która informacja jest poprawna - z Buhona czy Avii 199, w każdym razie ponoć to nie są jego oryginalne skrzydła.
Czy osłona silnika też jest oryginalna? Jeśli okazałoby się, że jest oznaczałoby że tak jak piszesz, ktoś poszedł po rozum do głowy i zmienił u jakiegoś podwykonawcy wzór produkowanej częsci.

Więcej o tym egzemplarzu znajdziesz na http://109lair.hobbyvista.com/index1024.htm w dziale Walkarounds (stamtąd też jest fotka, wklejona powyżej).

Kuba Plewka napisał(a):Jest w ksiażce Yellow 10 seria zdjęć G-10/U4 i chyba tam widać ładnie osłonę silnika, muszę zajrzeć po pracy jak tam wygląda sprawa z naszą ulubioną pokrywą.

Ano jest zdjęcie "czarnej 2" W.Nr. 610824 w takim stanie, że aż przykro patrzeć ale dzięki temu widać tą dolną zaślepioną pokrywę.


Właśnie. Poza tym przejrzałem raz jeszcze zdjęcia z Neubiberg oraz inne, przedstawiające samoloty G-10/U4 i na ile zdjęcia są wyraźne to raczej widać ślad dolnej zaślepki. Szukam jakiegoś innego G-10/U4 który miałby tylko górną pokrywę bez zaślepki, coś na poparcie teorii przedstawionej wyżej przy ex bułgarsko-jugosłowiańskim 109.
Avatar użytkownika
Kuba P.
 
Posty: 9398
Dołączył(a): sobota, 10 listopada 2007, 23:07
Lokalizacja: Warszawa/Wodzisław Śl.

Re: Bf 109 G-14/AS, Hasegawa 1:48

Postprzez Kuba P. » wtorek, 25 marca 2008, 19:11

Tak to jest, jak się nie pamięta nawet co się ma.
Przypomniałem sobie, że jest o wiele więcej zdjęć tego (tj. ex-jugosłowiańskiego G-10/U4) samolotu i odszukałem odpowiednie fotki.
To osłony silnika w stanie, powiedzmy oryginalnym.
Wyraźnie widać zaślepkę.

Obrazek

Tu już po oczyszczeniu, wciąż widać zaślepkę. Kto i po co je czyścił, nie wiem.

Obrazek

Na kolejnych zdjęciach z już założonymi osłonami po remoncie nie widać ani tej zaślepki od wewnątrz ani na zewnątrz. Ciekawe czemu.

Obrazek
Avatar użytkownika
Kuba P.
 
Posty: 9398
Dołączył(a): sobota, 10 listopada 2007, 23:07
Lokalizacja: Warszawa/Wodzisław Śl.

Re: Bf 109 G-14/AS, Hasegawa 1:48

Postprzez net_sailor » wtorek, 25 marca 2008, 20:03

#@%^*!!!!
:evil:

No tak, teraz jak znam całą historię to wiem o co biega. Zawsze uważałem, że zabytki są od stania w muzeum, a do latania służą repliki. Że też musiał się znaleźć jeden z drugim żeby zdewastować taki piękny samolot. Rozumiem jeszcze, że trzeba było wymienić pracujące pokrycie kadłuba, ale co im szkodziło zostawić te oryginalne osłony silnika? Przecież to żaden element siłowy a zawsze lepiej wygląda jak samolot jest oryginalny w 16% a nie 15%. Normalnie bić i patrzeć czy żyją :(
w każdym razie restauratorzy* z Evergreen poszli na łatwiznę i nie wycięli a potem nie zasklepili dolnego otworu, jak to miało miejsce w oryginale.

* w sensie, że spece od kotletów a nie samolotów
Avatar użytkownika
net_sailor
 
Posty: 1809
Dołączył(a): środa, 19 września 2007, 12:01
Lokalizacja: Elbląg

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Lotnictwo - warsztat

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 26 gości