Jak zaglądam w wątki tego autora , to odnoszę wrażenie , że jak współmodelarz Ewpiga zrobi coś źle, dobrze , bardzo dobrze , pięknie , słabo , krzywo , prosto to i tak jest źle

, a jak jakiś inny współmodelarz zrobi nawet tylko źle , to jest i tak dobrze .... Nie wiem jeszcze od czego to zależy.
Taki paradoks - jak ze sraczką - że często i rzadko
