F4F-4 Wildcat, Tamiya 1/48 - wymęczony Żbik

Właśnie skończyłeś model, chciałbyś go zaprezentować - poddaj go tutaj surowej krytyce Użytkowników.

Moderator: malinowski

F4F-4 Wildcat, Tamiya 1/48 - wymęczony Żbik

Postprzez Dominik » niedziela, 26 października 2008, 19:44

Witam.
Oto mój pierwszy model w nowej, dla mnie, skali. Do dnia dzisiejszego prace przebiegały prawie bezproblemowo. Dziś jednak coś się sypnęlo i straciłem trochę nerwów. Najpierw kalki zaczęły się sypać pod wpływem płynów Gunze (może to przez wiek tych kalek). Potem podczas nakładania lakieru półmatowego trochę mi się wylało, podczas mieszania, ze zbiorniczka. A na koniec model mi tak niefortunnie się wyślizgnął z łapska, że śmigło się odłamało. Model odstawiłem na półkę i stwierdziłem, że zobaczę jak to będzie po paru godzinach wyglądać. Ostatecznie kalki jakoś się ułożyły. Nadmiar lakieru trochę widać, ale nie jest tak strasznie jak myślałem, że będzie. No i na koniec udało się jakoś to śmigło przykleić.
Tak jak wspomniałem, z kronikarskiego obowiązku, wrzucam kilka fotek.
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
"Build what you want, the way you want to and, above all, have fun"* (Al Superczynski)
Honour Thy Tamiya for their kits are idiotproof.
Avatar użytkownika
Dominik
 
Posty: 2375
Dołączył(a): wtorek, 25 grudnia 2007, 16:16

Reklama

Re: F4F-4 Wildcat, Tamiya 1/48 - wymęczony Żbik

Postprzez Stratocaster » niedziela, 26 października 2008, 20:16

Wygląda na czysto i porządnie sklejony oraz pomalowany model. Pod kalkami masz mały bąble na kadłubie.

Gdybyś zastosował wypełnienie linii podziału ciemnym kolorem (np. oleje z terpentyną, albo plakatówki) byłoby dużo lepiej. Fotografie też nie zbijają z nóg. Za mało światła - stąd szumy i to tło.

Pomimo jakiś tam mankamentów trzeba pamiętać, że każdy kolejny zaliczony zbliża nas do perfekcji.
Stratocaster
 
Posty: 656
Dołączył(a): wtorek, 25 września 2007, 08:00
Lokalizacja: Łódź

Re: F4F-4 Wildcat, Tamiya 1/48 - wymęczony Żbik

Postprzez Jacek Bzunek » niedziela, 26 października 2008, 21:33

Stratocaster napisał(a):Pomimo jakiś tam mankamentów trzeba pamiętać, że każdy kolejny zaliczony zbliża nas do perfekcji.

Dokładnie, i o tym trzeba przedewszystkim pamiętać. Model ogólnie bez rażących błędów ale wash, brudzenie, zacieki i obicia bardzo urealistyczniły by wygląd. Ponadto, z fotki spodu wynika że kadłubowe gwiazdy są przesunięte względem siebie. Opony zbyt bardzo się błyszczą. Rozumiem że antena i światła pozycyjne zostaną uzupełnione.
Słuchajcie uważnie bo nie będę powtarzać!
----------------------------------------------------------
Avatar użytkownika
Jacek Bzunek
 
Posty: 5775
Dołączył(a): środa, 19 września 2007, 17:35
Lokalizacja: Szczecin

Re: F4F-4 Wildcat, Tamiya 1/48 - wymęczony Żbik

Postprzez Dominik » wtorek, 28 października 2008, 09:03

Jacek Bzunek napisał(a):Ponadto, z fotki spodu wynika że kadłubowe gwiazdy są przesunięte względem siebie.


Są, ale niedużo. Efekt większego przesunięcia wynika z tego, że model był podczas robienia zdjęcia przechylony na jeden bok.

Co do świateł...Chodzi o to na spodzie skrzydła? Jeśli tak to światło tam zostało wklejone, tylko na zdjęciu wygląda, że dziura została.
"Build what you want, the way you want to and, above all, have fun"* (Al Superczynski)
Honour Thy Tamiya for their kits are idiotproof.
Avatar użytkownika
Dominik
 
Posty: 2375
Dołączył(a): wtorek, 25 grudnia 2007, 16:16

Re: F4F-4 Wildcat, Tamiya 1/48 - wymęczony Żbik

Postprzez Jacek Bzunek » wtorek, 28 października 2008, 09:33

Dominik napisał(a):Co do świateł...Chodzi o to na spodzie skrzydła? Jeśli tak to światło tam zostało wklejone, tylko na zdjęciu wygląda, że dziura została.

Swiatła pozycyjne na końcach skrzydeł.
Słuchajcie uważnie bo nie będę powtarzać!
----------------------------------------------------------
Avatar użytkownika
Jacek Bzunek
 
Posty: 5775
Dołączył(a): środa, 19 września 2007, 17:35
Lokalizacja: Szczecin

Re: F4F-4 Wildcat, Tamiya 1/48 - wymęczony Żbik

Postprzez Darek Trzeciak » wtorek, 28 października 2008, 11:44

Fajny czyścioszek :)
Tak jak Tomek i Jacek namawiam do pobrudzenia modelu - przednia zabawa :-> tym bardziej, że Twój Wildcat ma prosty kamuflaż i łatwo na nim trenować różne techniki (postshading, cieniowanie, wash itp.)
Pozdrawiam Darek
"Doświadczenie powiększa naszą mądrość, nie zmniejsza jednak naszej głupoty." - Josh Billings
Avatar użytkownika
Darek Trzeciak
 
Posty: 2211
Dołączył(a): piątek, 21 września 2007, 22:23
Lokalizacja: EPWA

Re: F4F-4 Wildcat, Tamiya 1/48 - wymęczony Żbik

Postprzez Dominik » wtorek, 28 października 2008, 15:27

Jacek Bzunek napisał(a):Swiatła pozycyjne na końcach skrzydeł.


Maznę je w najbliższym czasie.

Darek Trzeciak napisał(a):Tak jak Tomek i Jacek namawiam do pobrudzenia modelu - przednia zabawa :-> tym bardziej, że Twój Wildcat ma prosty kamuflaż i łatwo na nim trenować różne techniki (postshading, cieniowanie, wash itp.)


Pomyślałem, że Łoś będzie najodpowiedniejszy, zajrzałem do tematu o nim i ... prawie czeski film. Wiem, że najlepiej użyć farb olejnych dla plastyków z odpowiednim rozcieńczalnikiem (akurat na pierwszych fotkach produkcji MIGa).
I tu pytania się nasuwają. Jakiej firmy najlepiej kupować olejne. Jaki kolor?? Czarny? Ciemny szary? Brązowy?
Dużo tych pytań, ale chętnie posłucham wszelkich rad.
"Build what you want, the way you want to and, above all, have fun"* (Al Superczynski)
Honour Thy Tamiya for their kits are idiotproof.
Avatar użytkownika
Dominik
 
Posty: 2375
Dołączył(a): wtorek, 25 grudnia 2007, 16:16

Re: F4F-4 Wildcat, Tamiya 1/48 - wymęczony Żbik

Postprzez Aleksander » wtorek, 28 października 2008, 22:50

Używam do "łosia" dwie farby olejne f-my VanDyck - czarną i sienę paloną- zmieszałem razem i rozcieńczyłem czymś co nazywa się Turpentinersatz. Jak na razie się sprawdza. Warto pewnie też mieć na składzie farbę szarą i białą - ale u mnie jeszcze się nie przydały. Inne firmy (które też przeszły przez moje ręce) to "pebeo" i Talens - ten ostatni to gwasz - tak to się chyba pisze.
Obrazek
Aleksander Górski
..."be yourself, no matter what they say"...
Avatar użytkownika
Aleksander
 
Posty: 5844
Dołączył(a): środa, 19 września 2007, 17:14
Lokalizacja: "Miasto Meneli"

Re: F4F-4 Wildcat, Tamiya 1/48 - wymęczony Żbik

Postprzez Jacek Bzunek » wtorek, 28 października 2008, 23:20

Dominik napisał(a):Maznę je w najbliższym czasie.

Jeśli można się powymądrzać, proponuję maźnięcie srebrną farbą a potem lakierem zabarwionym na czerwono lub zielono.
Słuchajcie uważnie bo nie będę powtarzać!
----------------------------------------------------------
Avatar użytkownika
Jacek Bzunek
 
Posty: 5775
Dołączył(a): środa, 19 września 2007, 17:35
Lokalizacja: Szczecin

Re: F4F-4 Wildcat, Tamiya 1/48 - wymęczony Żbik

Postprzez Dominik » niedziela, 21 grudnia 2008, 22:15

Mam pytanie. Jakimi kolorami najlepiej zrobić łosia na Żbiku stacjonującym na lotniskowcach?
"Build what you want, the way you want to and, above all, have fun"* (Al Superczynski)
Honour Thy Tamiya for their kits are idiotproof.
Avatar użytkownika
Dominik
 
Posty: 2375
Dołączył(a): wtorek, 25 grudnia 2007, 16:16

Re: F4F-4 Wildcat, Tamiya 1/48 - wymęczony Żbik

Postprzez Jacek Bzunek » niedziela, 21 grudnia 2008, 22:25

Dominik napisał(a):Mam pytanie. Jakimi kolorami najlepiej zrobić łosia na Żbiku stacjonującym na lotniskowcach?

Szary a dodatkowo w okolicy silnika brązowy i czarny za rurami wydechowymi i lufami karabinów.
Słuchajcie uważnie bo nie będę powtarzać!
----------------------------------------------------------
Avatar użytkownika
Jacek Bzunek
 
Posty: 5775
Dołączył(a): środa, 19 września 2007, 17:35
Lokalizacja: Szczecin


Powrót do Lotnictwo - galeria ukończonych modeli

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: zbigi10000 i 8 gości