Znowu pomęczyłem trochę chłodnicę...tym razem z drugiej strony. Element z blaszki fototrawionej był za maly, więc trzeba było zrobić go od nowa.

Do przedniej części użyłem blaszki.

Zarówno tylnią jak i przednią szklarnię fulmara chcę zrobić w pozycji otwartej. O ile w przypadku przodu od biedy można byłoby użyć element zestawowy to z tyłu część przesuwna chowałą się pod drugi element, co przy dosyć grubej owiewce wyglądałoby topornie. Potrzebowałem więc owiewki vaku, której nikt w 1/48 nie produkuje. Wcześniej długo nosiłem się już z zamiarem zrobienia pudełka próżniowego, więc nadarzyła się ku temu okazja. Na pierwszej fotce widać prototyp, który miał dużo wad i właściwie do niczego się nie nadawał, ale pokazał mi o co w tym wszystkim chodzi. Pudełko po trzeciej próbie popękało, a drewniana ramka na folię prawie zaczęła się palić w piekarniku

Coby kolejnym razem nie wzniecić pożaru w kuchni ramkę zespawałem z metalowych płaskowników.

Samo pudełko zrobiłem z drewnianej skrzynki od wina. Wystarczy odciąć potrzebny koniec pudła i zatkać go kawałkiem sklejki. Potem już tylko dziurawienie

Trochę tego natrykałęm zanim udało się wyprodukować coś możliwego do użycia w modelu. Muszę jeszcze popracować nad tłoczniem owiewek z obramowaniem. Ramki są mocno nieostre. Nie wiem czego to wina, ale nie miałem już siły na kolejne próby.

A tak wygląda to po przyklejeniu.
