Zanim zacznie się Olimpiada coś się udało zrobić:
-wnęki podwozia bez montowania goleni, żeby ich nie połamać w późniejszym etapie
-belki ogonowe są sklejone zero problemów w montażu
- wspomniane belki są na sucho bez kleju włożone w płat i spasowanie cudowne minimalna poprawka przy tym łączeniu belek z tyłu będzie
ogólnie to miałem obawy, że przy wycinaniu tego podłużnego elementu do komory podwozia go połamię. A tu nic czysto się wyciął to pewnie zasługa materiału Acadamy - w Airfixach takie elementy zdarzało mi się łamać przy wycinaniu, a nożyk przecież ten sam.
Jak czas pozwoli to po zaschnięciu kleju późnym popołudniem, na stałe wmontuje belki w kadłub. A jak nie to zrobię to jutro.






Tak jak pisałem belki nadal nie wklejone więc ewentualne szpary zanikną po sklejeniu elementów.