Gienku, fotkę napędu klapek widziałem i też mi się nie zgadzało. Tyle, że nie przedstawia ona chyba corsaira F4U-1 pierwszej serii produkcyjnej (z jakimi Blackburn i VF-17 zetknęli się przy próbach na lotniskowcu).
A.R. Zbiegniewski napisał(a): [w:] "Chance Vought F4U Corsair", s. 16

Nie wynika z tego, że zmieniono konstrukcję napędu klapek, ale nie jest to wykluczone.
Nieścisłością jest też stwierdzenie jakoby dopiero w F4U-1A zrezygnowano z klapek na górze okapotowania, niemniej jednak pierwsze birdcage'e mają klapki na całym obwodzie.
Mój klapek na górze nie ma. Nie wiem czy te co ma są napędzane hydraulicznie czy mechanicznie.
Te dywagacje nie przybliżyły mnie jednak do odpowiedzi na pytanie: jaka ohydna ciecz utworzyła tę stylową plamę i skąd wyciekła?
Pomożecie?
Edit: Przepraszam, nie zauważyłem odpowiedzi.
Tekst, wg przypisu autora, pochodzi z
"The Jolly Rogers", T. Blackburn, E. Hammel; St. Paul 2006
Czyli jeśli dobrze zrozumiałem stawiasz na paliwko? Nie za bardzo z przodu?