IŁ-14 1:72

Budujesz model, chcesz przedstawić relację z postępów w pracy, zastanawiasz się jak coś zrobić - to miejsce dla Ciebie.

Re: IŁ-14 1:72

Postprzez rotpol13 » sobota, 11 października 2014, 22:14

Wspaniale to wygląda. Szacunek.

Nacktgeboren napisał(a):
Obrazek



Obrazek
Pozdrawiam,
Kamil
Avatar użytkownika
rotpol13
 
Posty: 4411
Dołączył(a): niedziela, 11 sierpnia 2013, 09:28
Lokalizacja: Wrocław/Edinburgh

Reklama

modele polskich samolotów

Re: IŁ-14 1:72

Postprzez Mikolaj75 » niedziela, 12 października 2014, 20:12

Wszystko wygląda niezwykle obiecująco. Jaki masz plan na te wszystkie powierzchnie, gdzie użycie blachy puszkowej będzie niemożliwe? Jest trochę zagadnień typu grubość, uskoki, nierozwijalność.. Obserwuję w uwagą, pozdrawiam :)
Mikolaj75

Animal Planet
 
Posty: 547
Dołączył(a): wtorek, 27 maja 2014, 17:16

Re: IŁ-14 1:72

Postprzez Nacktgeboren » niedziela, 12 października 2014, 21:03

Tam gdzie nie da się użyć aluminium spróbuję wykorzystać przegrzaną blaszkę miedzianą. Będę musiał bardzo uważać, by nitowanie wyglądało na niej tak samo jak na alu, ale powinno się udać - przynajmniej tak wyszło po kilku próbach. Niektóre elementy pozostaną najpewniej niepokryte żadną blachą i zostaną pomalowane. W ten sposób najprawdopodobniej wykonam końcówkę kadłuba, bo będzie to dużo łatwiejsze niż gimnastyka z metalem. Taki przynajmniej jest wstępny plan. W zapasie jest jeszcze folia aluminiowa. Największe problemy przewiduję póki co przy pokryciu przejść skrzydło-kadłub i statecznik poziomy - kadłub.
Zło zawsze zwycięża, bo dobro jest głupie.
http://grim-jester.deviantart.com/
Avatar użytkownika
Nacktgeboren
 
Posty: 675
Dołączył(a): niedziela, 2 czerwca 2013, 08:14
Lokalizacja: Łódź

Re: IŁ-14 1:72

Postprzez Marcin Witkowski » poniedziałek, 13 października 2014, 05:52

Będziesz chyba musiał różnicować powierzchnię (jeśli część chcesz malować rezygnując miejscowo z blaszki) by nie powstały uskoki?

Przepiękna robota!
Avatar użytkownika
Marcin Witkowski
 
Posty: 274
Dołączył(a): środa, 12 marca 2008, 09:13
Lokalizacja: Niekarmia

Re: IŁ-14 1:72

Postprzez Nacktgeboren » poniedziałek, 13 października 2014, 17:58

Staram się unikać uskoków, stąd na przykład dopasowywanie końcówek skrzydeł z tymczasowo naklejonymi blachami. Co do zasady Ił jest dość gładki i dopiero przy bardzo bliskim oglądaniu oryginalnej maszyny widać różnice w grubości blach poszycia czy nachodzenie jednych blach na drugie. W skali 1:72 takie różnice nie mogą być widoczne, więc z założenia model ma być gładki.
Zło zawsze zwycięża, bo dobro jest głupie.
http://grim-jester.deviantart.com/
Avatar użytkownika
Nacktgeboren
 
Posty: 675
Dołączył(a): niedziela, 2 czerwca 2013, 08:14
Lokalizacja: Łódź

Re: IŁ-14 1:72

Postprzez Marcin Witkowski » poniedziałek, 13 października 2014, 19:07

Pisałem nie tyle o uskokach wynikających z nakładanej blachy poszycia, ale o tych które powstaną jeśli model okleisz folią/blaszką nie w 100%. Z blaszki na malowane poszycie będzie schodek - blaszka/folia + klej.
Avatar użytkownika
Marcin Witkowski
 
Posty: 274
Dołączył(a): środa, 12 marca 2008, 09:13
Lokalizacja: Niekarmia

Re: IŁ-14 1:72

Postprzez Mikolaj75 » poniedziałek, 13 października 2014, 19:44

Marcin, ja pozostaję w zaufaniu do zamierzeń autora :)
Myślę, że Nackt ma te kwestie już zaplanowane, niemniej z uwagi na rangę modelu wolę ewentualne wątpliwości zgłosić wcześniej - tak na wszelki wypadek.
Mikolaj75

Animal Planet
 
Posty: 547
Dołączył(a): wtorek, 27 maja 2014, 17:16

Re: IŁ-14 1:72

Postprzez Nacktgeboren » poniedziałek, 13 października 2014, 20:10

Na tego rodzaju uskoki mam plan taki jak już pokazywałem - najpierw naklejam blaszkę, potem opiłowuję/dopasowuję element, który ma być niemalowany:

Obrazek

Potem ściągam blaszkę i mam odpowiednio uwzględnioną różnicę między częścią, która będzie oklejona blachą, a częścią przeznaczoną do malowania:

Obrazek

Po zamontowaniu docelowego fragmentu poszycia wszystko jest na gładko:

Obrazek
Zło zawsze zwycięża, bo dobro jest głupie.
http://grim-jester.deviantart.com/
Avatar użytkownika
Nacktgeboren
 
Posty: 675
Dołączył(a): niedziela, 2 czerwca 2013, 08:14
Lokalizacja: Łódź

Re: IŁ-14 1:72

Postprzez Kuba P. » poniedziałek, 13 października 2014, 21:42

Bardzo lubię Twój styl, podoba mi się ten model i znajduję tu dużo inspiracji dla siebie. Staram się podpatrywać małe pomysły do swoich zastosowań na mniejszą o wiele skalę. Dziękuję Ci za inspirację i kibicuję cicho.

Czytam o kwestii blaszki i formowania - zastanawiam się, czemu nie chcesz spróbować z ta aluminiową folią z kwiaciarni o której chyba już tu pisałem.
Zapytaj o taką alu-taśmę. Oni tym owijają łodygi kwiatów. Szeroka na jakieś 6-8 cm. Grubość mniej więcej jak puszki po piwie, może ciut mniej ale formowalność (przepraszam za brzydkie słowo) zdecydowanie lepsza. Możesz to bardzo ładnie ułożyć na obłości i dobrze dopasować. Może to jest rozwiązanie?
Avatar użytkownika
Kuba P.
 
Posty: 9398
Dołączył(a): sobota, 10 listopada 2007, 23:07
Lokalizacja: Warszawa/Wodzisław Śl.

Re: IŁ-14 1:72

Postprzez Nacktgeboren » poniedziałek, 13 października 2014, 22:46

Jest tylko jeden powód dla którego wziąłem się za blachę z puszek zamiast folii - wypukłe i wklęsłe nity, które muszę bardzo dokładnie odwzorować, by móc potem uświnić model w sposób maksymalnie zbliżony do stanu muzealnego oryginału. Nity wytłoczone w blasze są trwałe i musiałbym się bardzo starać by je zatrzeć czy zgnieść. Przy zastosowaniu folii musiałbym też uzyskać wysoką jakość powierzchni modelu przed oklejeniem, a to by było trudne biorąc pod uwagę zastosowane materiały do budowy, szczególnie ich różną twardość. Oklejając blachą nie mam tego kłopotu, ale coś za coś - właściwe formowanie blaszki jest pracochłonne, do tego łatwo ją trwale odkształcić. Miękkiej folii raczej na pewno użyję do przejść skrzydło-kadłub.
Zło zawsze zwycięża, bo dobro jest głupie.
http://grim-jester.deviantart.com/
Avatar użytkownika
Nacktgeboren
 
Posty: 675
Dołączył(a): niedziela, 2 czerwca 2013, 08:14
Lokalizacja: Łódź

Re: IŁ-14 1:72

Postprzez rzelu » poniedziałek, 20 października 2014, 22:50

Jest to jeden z najbardziej wstrząsających wątków jakie w życiu prześledziłem.
Przyjrzałem się grubości moich paluchów, popatrzyłem jeszcze raz na kilka zdjęć detali ...i stwierdzam jeszcze raz:
TO NIELUDZKIE.
www.ostfrontminiature.blogspot.com
Avatar użytkownika
rzelu
 
Posty: 528
Dołączył(a): środa, 19 września 2007, 21:16
Lokalizacja: Dziki Zachód

Re: IŁ-14 1:72

Postprzez Nacktgeboren » niedziela, 9 listopada 2014, 21:29

Dzięki za uznanie :D
Po niemal miesiącu dłubaniny udało mi się w końcu zamienić plik corela w pdf-a i wysłać go do naświetlarni. Próbny wydruk, w niskiej jakości, wygląda tak:

Obrazek

Do tej pory projektowałem blachy w niezawodnym Corelu 13, ale niestety z Windowsem 7 64-bit nie pracuje mi już tak płynnie jak z XP. Wpadłem więc na pomysł przetestowania najnowszego Corela z pakietu X7 i wszystko było fajnie do momentu, gdy zacząłem scalać rysunek w jedną krzywą. Program zaczął generować błędy - dokładał jakieś zbędne punkty węzłowe, dzielił krzywe na części i robił inne cuda. Wydruk próbny wyszedł bez zastrzeżeń, ale komputery są z natury złe i podstępne, więc do momentu odebrania kliszy z naświetlarni będę się zastanawiał, czy wszystko jest w porządku ;o)
Zło zawsze zwycięża, bo dobro jest głupie.
http://grim-jester.deviantart.com/
Avatar użytkownika
Nacktgeboren
 
Posty: 675
Dołączył(a): niedziela, 2 czerwca 2013, 08:14
Lokalizacja: Łódź

Re: IŁ-14 1:72

Postprzez Marcin Witkowski » poniedziałek, 10 listopada 2014, 12:25

Optymistą trzeba być :)
Klapy i wyposażenie kabiny będziesz chciał wytrawić, czy coś innego tu widać?
Avatar użytkownika
Marcin Witkowski
 
Posty: 274
Dołączył(a): środa, 12 marca 2008, 09:13
Lokalizacja: Niekarmia

Re: IŁ-14 1:72

Postprzez Dorotka » poniedziałek, 10 listopada 2014, 12:36

:)

Świetne! Kurcze .... Jak pomyślę, że muszę się tej techniki trawienia nauczyć to już się boję...

:shock:
Skończyć nie mogę :)
Obrazek
Avatar użytkownika
Dorotka
 
Posty: 2492
Dołączył(a): środa, 10 kwietnia 2013, 10:31

Re: IŁ-14 1:72

Postprzez leonn » poniedziałek, 10 listopada 2014, 14:20

Myślę ze to technika,którą chciał by opanować każdy bardziej "zaangażowany" modelarz. Dla mnie zaporowe jest właśnie przygotowanie rysunku i naświetlanie,choć czytałem, że można to zrobić również bez naswietlania.
Tu projekt wygląda bardzo interesująco i już nie mogę doczekać się jak to wyjdzie.
pozdrawiam
leonn
 
Posty: 39
Dołączył(a): czwartek, 21 listopada 2013, 13:47

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Lotnictwo - warsztat

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 19 gości