IŁ-14 1:72

Budujesz model, chcesz przedstawić relację z postępów w pracy, zastanawiasz się jak coś zrobić - to miejsce dla Ciebie.

Re: IŁ-14 1:72

Postprzez Nacktgeboren » czwartek, 26 lutego 2015, 22:11

Mikołaj - podwozie będzie pancerne, całość z igieł i rurek, więc o wytrzymałość się nie obawiam. Martwi mnie trochę kwestia przedniej goleni podwozia, a ściśle biorąc punkt styku amortyzatora z widelcem kółka przedniego. To będzie zdecydowanie najsłabsze miejsce całego podwozia, ale pewnie coś wymyślę. Do oryginalnego samolotu dostawione są masywne, stalowe schodki, więc jeśli wszystko zawiedzie to na nich będzie opierał się model. Póki co jeszcze nie zdecydowałem czy będę je wykonywał, jeśli nie będzie takiej konieczności.
Co do stanu oszklenia muzealnego IŁ-a - wygląda to tak:

Obrazek

Krótko mówiąc brud, zmatowienia i zblaknięcia, od zewnątrz praktycznie nic nie widać. Paprochy oczywiście musiałem pousuwać, bo podświetlane lampą błyskową były perfekcyjnie widoczne na zdjęciach ;)

Agalant - z tym arcydziełem to bym jeszcze poczekał. Cieszę się, że moje zmagania się podobają, to bardzo motywujące, ale wciąż jest duże prawdopodobieństwo, iż cała impreza zakończy się arcyklapą ;) Wybrałem dość ryzykowny sposób rozwiązania kwestii poszycia i jeszcze wszystko mogę spaprać.
Zło zawsze zwycięża, bo dobro jest głupie.
http://grim-jester.deviantart.com/
Avatar użytkownika
Nacktgeboren
 
Posty: 675
Dołączył(a): niedziela, 2 czerwca 2013, 08:14
Lokalizacja: Łódź

Reklama

Re: IŁ-14 1:72

Postprzez Nacktgeboren » sobota, 14 marca 2015, 12:15

Zastanawiałem się jak rozgryźć temat wytrzymałości przedniej goleni podwozia i w końcu się udało. Trzeba było trochę kombinacji, by przewiercić otwór w poprzek igły, ale było warto. Teraz model powinien bez trudu stać na własnych kołach bez obawy, że coś się urwie. Widelec zostanie dokończony, gdy wytoczę koło. Póki co całe ustrojstwo przedniego podwozia jest gotowe do malowania.
Poszczególne etapy budowy:

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Gotowy element:

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Zło zawsze zwycięża, bo dobro jest głupie.
http://grim-jester.deviantart.com/
Avatar użytkownika
Nacktgeboren
 
Posty: 675
Dołączył(a): niedziela, 2 czerwca 2013, 08:14
Lokalizacja: Łódź

Re: IŁ-14 1:72

Postprzez jacek48 » sobota, 14 marca 2015, 20:02

:oops:
Zawstydzasz innych
jacek48
 
Posty: 137
Dołączył(a): sobota, 11 października 2014, 21:30

Re: IŁ-14 1:72

Postprzez Klugi » sobota, 14 marca 2015, 20:16

Niesamowita robota, inspirujące
Avatar użytkownika
Klugi
 
Posty: 490
Dołączył(a): czwartek, 7 listopada 2013, 20:36
Lokalizacja: Kitchener, Ontario, Kanada

Re: IŁ-14 1:72

Postprzez leonn » niedziela, 15 marca 2015, 01:18

Witam.
Stale podnosisz poprzeczkę, tym samym dostarczasz sporej dawki motywacji... :mrgreen:
świetnie to wygląda, mnie niedługo również czeka walka z zawieszeniem i myślę, że również wykorzystam igły...i tu właśnie mam pytanie, do łączenia wykorzystujesz tylko klej, czy również lutujesz kawałki igieł?
pozdrawiam i trzymam kciuki za nadmiar czasu na dłubanie ;o)
leonn
 
Posty: 39
Dołączył(a): czwartek, 21 listopada 2013, 13:47

Re: IŁ-14 1:72

Postprzez Nacktgeboren » niedziela, 15 marca 2015, 10:13

Dzięki :)

Co do igieł - unikam lutowania, bo klejenie idzie mi zdecydowanie lepiej. Poza tym podwozie Iła pozwala na zbudowanie elementów modelu w taki sposób, by łączenia nie były obciążone. Dlatego w tym przypadku klej w zupełności wystarczy.
Nadmiar czasu bardzo by się przydał, ale póki co nie mogę na to liczyć ;)
Zło zawsze zwycięża, bo dobro jest głupie.
http://grim-jester.deviantart.com/
Avatar użytkownika
Nacktgeboren
 
Posty: 675
Dołączył(a): niedziela, 2 czerwca 2013, 08:14
Lokalizacja: Łódź

Re: IŁ-14 1:72

Postprzez Murek » niedziela, 15 marca 2015, 13:20

:shock: Ależ to jest modelarstwo przez wielkie M! Powiedz, jak udało ci się przewiercić igłę?
Avatar użytkownika
Murek
 
Posty: 3122
Dołączył(a): wtorek, 9 października 2007, 22:12
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza

Re: IŁ-14 1:72

Postprzez Nacktgeboren » poniedziałek, 16 marca 2015, 19:58

Delikatnie nadpiłowałem ją tarczą do cięcia w mikrofrezarce - wiertło miało punkt zaczepienia i dało radę, a ślad cięcia był na tyle mały, że przestał być widoczny po wywierceniu otworu. Drugi otwór to już prosta sprawa - wiertło miało prowadzenie i nie było problemu.
Zło zawsze zwycięża, bo dobro jest głupie.
http://grim-jester.deviantart.com/
Avatar użytkownika
Nacktgeboren
 
Posty: 675
Dołączył(a): niedziela, 2 czerwca 2013, 08:14
Lokalizacja: Łódź

Re: IŁ-14 1:72

Postprzez Adam » wtorek, 17 marca 2015, 08:53

Nacktgeboren napisał(a):Delikatnie nadpiłowałem ją tarczą do cięcia w mikrofrezarce - wiertło miało punkt zaczepienia i dało radę, a ślad cięcia był na tyle mały, że przestał być widoczny po wywierceniu otworu. Drugi otwór to już prosta sprawa - wiertło miało prowadzenie i nie było problemu.


Ale to proste ;o), ale tylko jak się czyta. :mrgreen:

Adam.
Obrazek
Avatar użytkownika
Adam
 
Posty: 2929
Dołączył(a): piątek, 8 maja 2009, 10:12
Lokalizacja: Warszawa

Re: IŁ-14 1:72

Postprzez Marcin Witkowski » wtorek, 17 marca 2015, 10:26

Też to - wiercenie w igle - kiedyś przerobiłem dokładnie w taki sam sposób. Dodałbym dla próbujących, by bardzo dobrze osadzić w czymś igłę, bo łatwo o złamanie wiertła na początku wiercenia.

Ernest, powtórzę się - świetna robota :!:

PS
A jak już znajdziesz troszkę więcej czasu, to podziel się z potrzebującymi. Pierwszy w kolejce się ustawiam :lol:
Avatar użytkownika
Marcin Witkowski
 
Posty: 274
Dołączył(a): środa, 12 marca 2008, 09:13
Lokalizacja: Niekarmia

Re: IŁ-14 1:72

Postprzez agalant » wtorek, 17 marca 2015, 13:24

Adam napisał(a):Ale to proste ;o), ale tylko jak się czyta. :mrgreen:

Adam.


Poprawiłbym: proste, kiedy już się wie :) Einstein często mawiał, że jeśli coś jest zbyt skomplikowane, nie może być prawdziwe; prawdziwą naturą świata jest prostota. Rzeczywiście, wszystko, co dotyczy nawet najbardziej złożonych mechanizmów, daje się rozłożyć do układu często wielu, ale bardzo prostych składników. Sęk w tym, że wcale nie jest łatwo rozłożyć problem tak, by wszystkie jego składowe były już proste i rozwiązywalne.

Przecież u tych, których tak podziwiamy na tym forum, wszystko wygląda tak prosto. Kłopot zaczyna się, gdy sami próbujemy problem rozwiązać lub choćby powtórzyć efekt osiągnięty przez kolegów. Gdy już się uda, okazuje się to takie proste!
agalant
 
Posty: 170
Dołączył(a): wtorek, 21 grudnia 2010, 12:22

Re: IŁ-14 1:72

Postprzez Nacktgeboren » niedziela, 5 kwietnia 2015, 20:44

Jak się nad tym dobrze zastanowić to dłubanie w modelach jest proste, trudne bywa tylko utrzymanie nerwów na wodzy ;o)
Nawet najbardziej skomplikowany podzespół modelu da się rozłożyć na podstawowe figury przestrzenne - sześciany, prostopadłościany, walce, stożki, itd. Dla mnie to najtrudniejszy etap projektowania części, reszta jest już względnie łatwa - zwymiarowanie z zachowaniem proporcji, potem wystruganie poszczególnych kawałków i sklecenie ich w całość. Byle tylko po drodze nie oszaleć.

Oklejam drania blachami.

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Zło zawsze zwycięża, bo dobro jest głupie.
http://grim-jester.deviantart.com/
Avatar użytkownika
Nacktgeboren
 
Posty: 675
Dołączył(a): niedziela, 2 czerwca 2013, 08:14
Lokalizacja: Łódź

Re: IŁ-14 1:72

Postprzez Adamerio » poniedziałek, 6 kwietnia 2015, 11:59

Meega :shock: :shock: :shock:
Avatar użytkownika
Adamerio
 
Posty: 312
Dołączył(a): czwartek, 17 kwietnia 2014, 08:15
Lokalizacja: Rzeszów

Re: IŁ-14 1:72

Postprzez jacek48 » poniedziałek, 6 kwietnia 2015, 15:07

Jakiego kleju używasz aby się to trzymało.
jacek48
 
Posty: 137
Dołączył(a): sobota, 11 października 2014, 21:30

Re: IŁ-14 1:72

Postprzez Nacktgeboren » poniedziałek, 6 kwietnia 2015, 19:15

Używam cyjanoakrylu UHU, pomocniczo żelu CA od Technicolla. Co do zasady wszystko się trzyma, ale przy "umiejętnym" szarpnięciu czy zawadzeniu blachy pięknie odpadają. Przy delikatnym obchodzeniu się z modelem wszystko jest w porządku.
Zło zawsze zwycięża, bo dobro jest głupie.
http://grim-jester.deviantart.com/
Avatar użytkownika
Nacktgeboren
 
Posty: 675
Dołączył(a): niedziela, 2 czerwca 2013, 08:14
Lokalizacja: Łódź

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Lotnictwo - warsztat

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 37 gości