Oj tam. Skończę tych parę maszyn na wystawę 11 XI to znów cię zadziwię.
Jest jeszcze parę cudaków o których nie słyszałeś.
Taka mam przynajmniej nadzieję.
Do tej pory moim ulubionym cudakiem był PWS-37, (pewnie go już nie raz widziałeś)

ale mam już następce
