Wprawdzie mam żywiczną P-11-kę, której od lat nie ruszyłem, ale nic nie stoi na przeszkodzie wymienić ją na ładniejszą.
Chudziutki napisał(a):Widocznie Czechom chce się to robić
Jaho63 napisał(a):Pogadać sobie możemy, ale zrozumcie, że naszych "opinii" nikt na serio nie weźmie, bo jesteśmy zbyt wąską grupą dyskusyjną. Jak myślicie ile ludzi zdeklaruje zakup P-11-ki w 72-ce? A druga sprawa to taka "deklaracja" to żadna umowa.
Ja jednak najbardziej liczę na braciszków z południa. przede wszystkim dlatego, że oni przy tak szerokiej ofercie mogą sobie pozwolić na ryzyko pojedynczej wtopy (a jak nie wtopy, to wydłużonego okresu rentowności przedsięwzięcia).
Chudziutki napisał(a):Widocznie Czechom chce się to robić.
K.Y.Czart napisał(a):dętych epopei narodowych
Jaho63 napisał(a):... to zaraz zerwie się stado krzyczących: "nie chcemyK.Y.Czart napisał(a):dętych epopei narodowych
Bez urazy Krzyś. Ale tak jest.
K.Y.Czart napisał(a):mądre, ciekawe, dobre, atrakcyjne, dynamiczne, nowoczesne itp
Jaho63 napisał(a):Krzycho błagam Cię. I co powołamy komisję do oceny "dętości" filmu?
Czy referendum?
Poza tym dałem Ci przykłady konkretnych zdarzeń. Pomimo, że się zdarzyły będzie cała rzesza oburzonych "detością". Bo dla wielu będzieK.Y.Czart napisał(a):mądre, ciekawe, dobre, atrakcyjne, dynamiczne, nowoczesne itp
dopiero wtedy kiedy nasi będą wsiadali napirniczeni do samolotów, kiedy będą się oszukiwali, kiedy będą robili anglików w konia. To dopiero będzie ciekawy film!
Jaho63 napisał(a):Krzycho błagam Cię. I co powołamy komisję do oceny "dętości" filmu?
Czy referendum?
K.Y.Czart napisał(a):Chudziutki napisał(a):...Ba nawet zrobili film o swoich lotnikach w Anglii, i swoich żołnierzach w Tobruku... A u nas ciągłe dyskusje bez dalszego ciągu naogół. A gdyby tak na przykład zainteresować jakiegoś polskiego geniusza kamery, i dodatkowo jakiegoś Bagińskiego czy kogoś tam (przełknąłbym nawet komputerowe fiki-miki w powietrzu, bo przecież innych nie dałoby rady zrobić), że historia i lotnictwo to nośny i atrakcyjny temat, to może zamiast dętych epopei narodowych o biciu bloszewika, w Polsce powstałby w końcu film na miarę choćby Dark Blue World? Może nawet z zahaczeniem o Wrzesień? Może ewentualne nowe modele P.11 można by produkować/sprzedawać na fali popularności filmu(ów?) (jeśliby takowa zaistniała) Marketing wiązany jakiś? I korzyści dla wszystkich. Tylko żeby nam się chciało tak, jak nam się nie chce.
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość
