Staghound MK.III Bronco 1/35

Budujesz model, chcesz przedstawić relację z postępów w pracy, zastanawiasz się jak coś zrobić - to miejsce dla Ciebie.

Moderator: xenomorph

Re: Staghound MK.III Bronco 1/35

Postprzez Patryk » środa, 28 grudnia 2011, 20:24

O ile dobrze pamiętam z green stufa.
No właśnie Slash mnie takie malowanie od szablonów nie kręci. Niby idealne kształty tak samo jak w Hanomagach do takich celów ,ale to nie dla mnie.
Obrazek
KLIKNIJ
Patryk Krupiński
Avatar użytkownika
Patryk
 
Posty: 1049
Dołączył(a): sobota, 13 października 2007, 18:19
Lokalizacja: Lublin

Reklama

modele polskich samolotów

Re: Staghound MK.III Bronco 1/35

Postprzez micmal » czwartek, 29 grudnia 2011, 01:10

Może i mam mieszane odczucia, ale jak dotychczas mnie się Stag podoba. Odnośnie plam to zdecydowanie jestem za czarnymi plamami, przynajmniej jeżeli chodzi o nowozelandczyków.
Pozdrawiam Michał M.
Obrazek
Avatar użytkownika
micmal
 
Posty: 701
Dołączył(a): wtorek, 7 grudnia 2010, 12:31

Re: Staghound MK.III Bronco 1/35

Postprzez spiton » czwartek, 29 grudnia 2011, 01:25

Sherman jest klasa. Wiesz co robisz ,-)).
Avatar użytkownika
spiton
 
Posty: 11473
Dołączył(a): czwartek, 29 listopada 2007, 00:21
Lokalizacja: Kościelisko

Re: Staghound MK.III Bronco 1/35

Postprzez Patryk » piątek, 30 grudnia 2011, 13:41

Namalowałem brązowo-ziemiste plamy. Użyłem Tamiya XF-52+XF-57. Miałem do wyboru jeszcze czarne plamy ,ale jakoś mi nie pasowały i brąz bardziej mi się podoba. Następnie pokryłem model cienką warstwą błyszczącego lakieru. Uzyskałem taką satynową powierzchnię bardzo ułatwiającą pracę na dalszych etapach z olejami. Kalki położyłem przy pomocy preparatu Gunze Mr. Mark Softer. Kalki bardzo dobrze "wgryzły" się w powierzchnie w końcu to produkt Cartografu. Wybrałem ozaczenia dla "Kiwi" z frontu włoskiego. Będzie można fajnie przykurzyć pojazd.
Kolejnym etapem było filtrowanie modelu w celu złagodzenia przejść między kolorami i nadaniu pastelowej bazie ciemniejszego odcienia. Olejne farby dla artystów rozcieńzcałem terpentyną balsamiczną w stosunki 1:10. Kolory jakich użyłem to burnt umber , zieleń cynobrowwa jasna. Taką transparentną mieszankę nakładałem dużym płaskim pędzlem. Najpierw zieleń ,potem brąz i na końcu mieszankę z tych dwóch farb ,czyli taką powiedzmy oliwkę. Poczekam ,aż całość dobrze wyschnie i fabry się "przegryzą". Już na tym etapie baza się nieco zmieniła. Nie chciałem aby zbytnio ściemniała już na początku prac bo z olejami to jeszcze nie koniec ,ale o tym w następnym odcinku.
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
KLIKNIJ
Patryk Krupiński
Avatar użytkownika
Patryk
 
Posty: 1049
Dołączył(a): sobota, 13 października 2007, 18:19
Lokalizacja: Lublin

Re: Staghound MK.III Bronco 1/35

Postprzez Vis13 » piątek, 30 grudnia 2011, 20:20

Bardzo fajnie komponuje się ten brązowy.
Parę modeli Stagów widziałem, ten malarsko zapowiada się jako czołówka.
Ogólnie masz tempo...
Vis13
 
Posty: 705
Dołączył(a): poniedziałek, 24 września 2007, 20:49
Lokalizacja: 3miasto/Tczew

Re: Staghound MK.III Bronco 1/35

Postprzez uki761 » piątek, 30 grudnia 2011, 20:55

Wygląda bardzo dobrze.
Pozdrawiam, Łukasz
Avatar użytkownika
uki761
 
Posty: 1280
Dołączył(a): piątek, 28 maja 2010, 18:07
Lokalizacja: poznań

Re: Staghound MK.III Bronco 1/35

Postprzez Korowiow » piątek, 30 grudnia 2011, 22:51

Mi również bardzo się podoba.
Obrazek
Tomek Rojek
Avatar użytkownika
Korowiow
 
Posty: 2633
Dołączył(a): niedziela, 20 marca 2011, 09:02
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Staghound MK.III Bronco 1/35

Postprzez micmal » piątek, 30 grudnia 2011, 23:02

Byłem za czarnym kamo, chociaż nie mam żadnych materiałów w malowaniu z tym kolorem. Posiadam tylko dwa malunki w czarny deseń ale do wersji MK. I i II, więc Ci ich nie podsyłałem. Stwierdzam jednak, że Twoja opcja z brązem jest świetna. Bardzo fajnie Ci to wyszło. Jestem ciekawy jak "przyciemnisz" malowanie. Co do tempa to fakt - błyskawica.
Pozdrawiam Michał M.
Obrazek
Avatar użytkownika
micmal
 
Posty: 701
Dołączył(a): wtorek, 7 grudnia 2010, 12:31

Re: Staghound MK.III Bronco 1/35

Postprzez Patryk » niedziela, 1 stycznia 2012, 22:21

Pierwszy post w 2012 więc wszystkiego najlepszego w nowym roku. :)
Dzęki dzięki za opinie. Tempo było ekspresowe bo miałem dużo wolnego czasu ,ale od jutra trzeba wrócić do rzeczywistości i najprędzej podłubię coś w weekend.
Tym czasem wykonałem wash na modelu. Kiedyś kupiłem gotowy wash Miga świetny produkt. Mam go już ponad 2 może 3 lata i jeszcze na 5 wystarczy. bardzo ułatwia życie nie musimy za każdym razem od nowa mieszać farb po prostu otwieramy buteleczkę i już. Konsystencja ideanie penetruje zagłębienia. Po washu odstawiłem model do dokładnego wyschnięcia ,aby wejść z olejami.
Pokryłem model kropeczkami z olejnych farb widocznych na fotografi. Potem zgodnie z kierunkiem spływania wody na rzeczywistym pojeździe rozprowadzałem plamki dużym płaskim pędzlem lekko nasączynym w terpentynie. Za każdym razem po zmoczeniu dobrze jest odsączyć nadmiar rozpuszczalnika w papierowym ręczniku. Uzyskałem przebarwienia na powierzchni i lekkie zacieki. "Biedronkę" powtarzałem 3 krotnie. Teraz punktowo będę rozcierał pojedyńcze kropeczki tworząc zacieki z konkretnych miejsc np. nity
Zapomniałem dodać ,że przymocowałem model klejem CA do puszki po farbie. Bardzo ułatwia to operowanie modelem na dalszych etapach prac.
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Kurde przekręciło mi 3 ostatnie zdjęcia :/
Obrazek
KLIKNIJ
Patryk Krupiński
Avatar użytkownika
Patryk
 
Posty: 1049
Dołączył(a): sobota, 13 października 2007, 18:19
Lokalizacja: Lublin

Re: Staghound MK.III Bronco 1/35

Postprzez Patryk » sobota, 7 stycznia 2012, 13:10

Najpierw nieco przykurzyłem model akrylem Buff i Flat earth. Uzyskałem bazę pod dalsze brudzenie.
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Kilka słów o brudzeniu. Pojazd miał być raczej mocniej przykurzony niż ubłocony w końcu jeździł po słonecznej Itali. Użyłem jako bazę pod pigmenty kredki/szminki Tamiya. W jeszcze wilgotne markerowe błoto wklepywałem pigmenty Vallejo. Wybrałem 2 odcienie ,które dodarkowo mieszałem ze sobą uzyskałem 3 odcień. W ten sposób uzyskałem resztki zaschniętego błota. W celu utrwalenia pigmentów zalałem model terepentyną balsamiczną. Na tym etapie wspomagałem się suszarką do włosów z funkcją zimnego powietrza ,aby równo wyschło. Czasami mogą powstać brzydkie zacieki i właśnie suszarka temu zapobiega.
Domalowałem kilka plam po paliwie akrylem Tamiya smoke na kole i płycie silnikowej.
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
W magazynku znalazłem kilka żywicznych dodatków. Głównie jakieś skrzynki itp. Zobaczymy co z tego wykorzystam.
Obrazek
Obrazek
KLIKNIJ
Patryk Krupiński
Avatar użytkownika
Patryk
 
Posty: 1049
Dołączył(a): sobota, 13 października 2007, 18:19
Lokalizacja: Lublin

Re: Staghound MK.III Bronco 1/35

Postprzez matejson » sobota, 7 stycznia 2012, 14:16

Brudzenie znakomite, ale zapuściłbym jeszcze trochę syfu w bieżnik kół :)
Mateusz Mathea
http://matejson.blogspot.com
"Wyobraźnia bez wiedzy może stworzyć rzeczy piękne.
Wiedza bez wyobraźni najwyżej doskonałe." A.E.
Avatar użytkownika
matejson
 
Posty: 2312
Dołączył(a): środa, 19 września 2007, 15:34
Lokalizacja: Gdynia

Re: Staghound MK.III Bronco 1/35

Postprzez spiton » sobota, 7 stycznia 2012, 14:36

A ja bym skrajne kostki bieżnika potraktował gruboziarnistym papierem ściernym, żeby opony wyglądały, na używane w terenie.
Avatar użytkownika
spiton
 
Posty: 11473
Dołączył(a): czwartek, 29 listopada 2007, 00:21
Lokalizacja: Kościelisko

Re: Staghound MK.III Bronco 1/35

Postprzez Patryk » sobota, 7 stycznia 2012, 21:14

Przed chwilą dodałem jeszcze trochę brudu w bieżnik jak radziłeś i wygląda fajniej. Podziękował za radę. ;o)
Spiton z jedenej strony fajny pomysł ,ale z drugiej sam nie wiem. Muszę obadać jak to wygląda w jakiś terenowych autach. O teraz Dakar leci obadam jak tam gumy zajeżdzają. :P
Obrazek
KLIKNIJ
Patryk Krupiński
Avatar użytkownika
Patryk
 
Posty: 1049
Dołączył(a): sobota, 13 października 2007, 18:19
Lokalizacja: Lublin

Re: Staghound MK.III Bronco 1/35

Postprzez Czarny » sobota, 7 stycznia 2012, 21:22

Spiton ma rację. Powinieneś troszkę pofatygować ogumienie i to nie tylko skrajne kostki. Po za tym dodał bym odrobinę brudu między kostki bieżnika, tak żeby te przestrzenie wypełnić. Tam często zbiera się i zasycha błoto. Sam jeżdżę terenówką i czasem mam okazję to obserwować.
Avatar użytkownika
Czarny
 
Posty: 1000
Dołączył(a): poniedziałek, 15 grudnia 2008, 13:00
Lokalizacja: Kraków

Re: Staghound MK.III Bronco 1/35

Postprzez Konrad .C » sobota, 7 stycznia 2012, 21:27

Błoto, kolorystyka jak i malowanie wymiata.
Czekam na więcej.
eeSeeF-floresef
Konrad .C
 
Posty: 609
Dołączył(a): sobota, 11 lipca 2009, 08:42
Lokalizacja: Tarnobrzeg

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Pojazdy wojskowe - warsztat

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości