Jako, że udało mi się zakończyć pewien projekt nie związany z modelarstwem, postanowiłem ponownie spróbować poklecić i pomalować co, nieco. Widzę, że wielu kolegów, z którymi nabijałem liczniki postów na kilku forach posiadło tak wielkie umiejętności, że czapki z głów. ;-)
Miałem zamiar dokończyć jeden z wielu modeli, które zaczęte czekają w szafie, jednak jakoś ciężko było mi się zdecydować, który z nich wybrać na warsztat.
Wybrałem najprostsze rozwiązanie, czyli wybrać się do sklepu, kupić model Tamiya i patrzeć jak się sam składa. :-)
W moje grube, niezgrabne paluchy wpadł BT-7. Pudełeczko poniżej:

Chciałbym zrobić go z wizyty przyjaźni we wrześniu 1939. Z tego co oglądałem w sieci, to większość zdjęć ze wspomnianej wizyty pokazuje BT-7 z wieżą stożkową. Ja już nie chciałbym inwestować w dodatki, choć wieża stożkowa zrobiona przez Hussar'a wygląda baardzo ciekawie (dla chętnych sznurek: Wieża stożkowa BT-7 by Hussar) I tu moje pytanie/prośba. Czy znacie może zdjęcia BT-7 z września 39 z wieżą cylindryczną i najlepiej jeszcze ową anteną dookoła wieży? Ja znalazłem jak na razie jedno, w czasie forsowania rzeki Zbrucz. Zakładam też, że najbardziej właściwym malowaniem będzie całkowity na zielono. W wydawnictwie Militaria widać schematy malowania trójkolorowego dla wieży stożkowej i dwukolorowego (zielony i czarny(?)) dla cylindrycznej, bez anteny. Czy to malowanie dwukolorowe można uznać za realne?
Dzięki za pomoc.





