BT-7 wrzesień 39, 1:35, Tamiya

Budujesz model, chcesz przedstawić relację z postępów w pracy, zastanawiasz się jak coś zrobić - to miejsce dla Ciebie.

Moderator: xenomorph

BT-7 wrzesień 39, 1:35, Tamiya

Postprzez TomB(raider) » czwartek, 29 grudnia 2011, 19:02

Witajcie,

Jako, że udało mi się zakończyć pewien projekt nie związany z modelarstwem, postanowiłem ponownie spróbować poklecić i pomalować co, nieco. Widzę, że wielu kolegów, z którymi nabijałem liczniki postów na kilku forach posiadło tak wielkie umiejętności, że czapki z głów. ;-)
Miałem zamiar dokończyć jeden z wielu modeli, które zaczęte czekają w szafie, jednak jakoś ciężko było mi się zdecydować, który z nich wybrać na warsztat.
Wybrałem najprostsze rozwiązanie, czyli wybrać się do sklepu, kupić model Tamiya i patrzeć jak się sam składa. :-)
W moje grube, niezgrabne paluchy wpadł BT-7. Pudełeczko poniżej:
Obrazek

Chciałbym zrobić go z wizyty przyjaźni we wrześniu 1939. Z tego co oglądałem w sieci, to większość zdjęć ze wspomnianej wizyty pokazuje BT-7 z wieżą stożkową. Ja już nie chciałbym inwestować w dodatki, choć wieża stożkowa zrobiona przez Hussar'a wygląda baardzo ciekawie (dla chętnych sznurek: Wieża stożkowa BT-7 by Hussar) I tu moje pytanie/prośba. Czy znacie może zdjęcia BT-7 z września 39 z wieżą cylindryczną i najlepiej jeszcze ową anteną dookoła wieży? Ja znalazłem jak na razie jedno, w czasie forsowania rzeki Zbrucz. Zakładam też, że najbardziej właściwym malowaniem będzie całkowity na zielono. W wydawnictwie Militaria widać schematy malowania trójkolorowego dla wieży stożkowej i dwukolorowego (zielony i czarny(?)) dla cylindrycznej, bez anteny. Czy to malowanie dwukolorowe można uznać za realne?
Dzięki za pomoc.
Ostatnio edytowano piątek, 30 grudnia 2011, 11:28 przez TomB(raider), łącznie edytowano 1 raz
Pozdrawiam
Tomek
TomB(raider)
Avatar użytkownika
TomB(raider)
 
Posty: 236
Dołączył(a): poniedziałek, 24 września 2007, 17:41
Lokalizacja: Warszawa - Bielany

Reklama

modele polskich samolotów

Re: BT-7 wrzesień 39, 1:35, Tamiya

Postprzez merlin_PL » czwartek, 29 grudnia 2011, 19:32

Czyli robisz wg literatury BT - 7 RT
Tak. Model się sam składa . Tu akurat nie ma wątpliwości . Ja w swoim co prawda zmieniłem gąski na friule, ale i tak model się broni sam. Miałem ten sam dylemat co Ty i niestety wybrałem najbezpieczniejszy wariant, czyli cały zielony. Oznaczenia dodatkowe ( kompania etc ) sobie odpuściłem.
Wyszło tak : ( zdjęcie z Bytomia )

http://www.ztslublin.lap.pl/imprezy/byt ... 254593.JPG

Zanim zabrałem się za malowanie przewertowałem sporo literatury i net i generalnie wyszło mi to samo co Tobie. Albo zielony , albo trójkolorowy kamuflaż. Co do dwukolorowego ( czarno - zielony ) się nie wypowiadam , bo faktycznie raczej go widziałem na planszach barwnych niż na zdjęciach. Generalnie zielony najbezpieczniejszy. jak pokazują zdjęcia modeli z netu też bardzo wdzięczny temat do malowania.
Trójkolorowy kamo też występował, aczkolwiek w paru opracowaniach zdjęcie było podpisane jako BT - 7 , natomiast był to faktycznie BT - 5. I chyba raczej nie 1939 rok. Ale mogę się mylić.
Co do września 1939 roku to jeszcze bardziej zawężasz pole manewru. Dlatego obstawiał bym przy zielonym. Inną kwestią jest ,że niektóre wydawnictwa dość swobodnie podpisują zdjęcia i mocno się zastanawiałem na ile faktycznie są to zdjęcia z 1939 roku.
Robią się różne rzeczy
merlin_PL
 
Posty: 890
Dołączył(a): poniedziałek, 20 lipca 2009, 21:34
Lokalizacja: Konstantynów Łódzki

Re: BT-7 wrzesień 39, 1:35, Tamiya

Postprzez TomB(raider) » czwartek, 29 grudnia 2011, 20:03

Dzięki. Bardzo fajnie wygląda na tym zdjęciu Twój BT-7.
Wydaje mi się, że dwukolorowy schemat widać na zdjęciu Militaria 324, strona 49, jak masz dostęp do tej książki.
I dodatkowy problem, o którym wspomniałeś to gąsienice. Wydaje mi się, że na zdjęciach, co drugie ogniwo ma otwór. We Friulach wydaje mi się, że ten otwór jest, a w Tamiya jest tylko wgłębienie. I tera pytanie, czy było kilka rodzajów gąsienic, czy tylko jeden i trzeba wiercić gąsienice Tamiya. :-)
Pozdrawiam
Tomek
TomB(raider)
Avatar użytkownika
TomB(raider)
 
Posty: 236
Dołączył(a): poniedziałek, 24 września 2007, 17:41
Lokalizacja: Warszawa - Bielany

Re: BT-7 wrzesień 39, 1:35, Tamiya

Postprzez Vis13 » czwartek, 29 grudnia 2011, 20:21

Miło Cię Tomasz znowu widziec w akcji.
Temat zbyt często nie gości na forach, tym bardziej ciekawy.
Może jednak trójkolorowiec? Zapewne znasz pracę.
http://ricklawler.plastic-garden.com/?p=1546
Vis13
 
Posty: 705
Dołączył(a): poniedziałek, 24 września 2007, 20:49
Lokalizacja: 3miasto/Tczew

Re: BT-7 wrzesień 39, 1:35, Tamiya

Postprzez Pan_Cerny » czwartek, 29 grudnia 2011, 22:38

Ho, ho! Chyba milicja i wojsko zrobiła obławę na leśne bandy i pogoniła ich z zagajników i w ten sposób Pan Tomasz zawitał w ponownie w mieście!
Jako że BT to moja ulubiona konstrukcja to odpowiadam.
Były dwa rodzaje gąsienic. Twój BT-7 jest wczesnym modelem i ma takie same gąsienice jak BT-5. Późniejsze BT-7 miały gąsienice drobnoogniwowe. Poznać je właśnie po głębszych zagłębieniach w okolicach zębów. Przy okazji zmieniono też koło napędowe, które teraz miało 6 otworów ulgowych.
BT-7 z późniejszymi gąsienicami robił Eastern Express.
Trzeba pamiętać że model tamiyi jest wczesnym i, że jak się chce zmienić wieżę to i wypadałoby dać fruile, jako że są one właśnie typu późniejszego. Ale nie wiem czy są do nich dołączane odpowiednie koła napędowe.
Tymcza!
Marek
Mam zmienne IP i się tego nie wstydzę.
Avatar użytkownika
Pan_Cerny
 
Posty: 563
Dołączył(a): niedziela, 27 stycznia 2008, 22:58
Lokalizacja: W-wa

Re: BT-7 wrzesień 39, 1:35, Tamiya

Postprzez merlin_PL » czwartek, 29 grudnia 2011, 22:50

Być może na zdjęciu , które pokazałeś jest dwubarwne kamo . inna sprawa ,że to są późniejsze BT.czyli masz sprawę otwartą. Robisz rosyjski czołg, który bito w tylu egzemplarzach, że prawdopodobnie mógł się znaleźć i taki w dwubarwnym kamo. Inna sprawa, czy będzie to akurat z września 1939 roku. Dla mnie takie kamo przejdzie natomiast numer na wieży i napis propagandowy tudzież czerwoną gwiazdę bym sobie darował.

Kwestia gąsienic. Mnie osobiście bardziej na gąskach made in Tamiya raziły ślady po wypychaczach i to one mocno wpłynęły na wybór friuli . Inna sprawa , że zawsze wtedy możesz gąski zdjąć i pokazać wersję kołową. Gąski z zestawu Zwezdy na pewno są masywniejsze ( mniej delikatne w detalach ) i nie ma tam wypychaczy. To co nazywasz otworem to prawdopodobnie to wgłębienie dokładnie po przeciwnej stronie zęba ogniwa gąsienicy. To nie jest otwór. Coś jak przetłoczenie samego zęba gąsienicy. Na oryginalnych gąskach to przetłoczenie było bardzo głębokie ( mniej więcej tak jak ząb gąsienicy - tak naprawdę tylko mniejsze o grubość zęba gąsienicy. Friule mają to przetłoczenie znacznie głębsze niż gąski z Tamki . Gąski ze Zwiezdy także mają przetłoczenia głębsze niż u Tamki, ale rodzi się pytanie , czy jest sens je pogłębiać w gąskach od Tamki jak i tak w przypadku brudzenia czołgu nie będzie tego za bardzo widać ( można przypuszczać, ze i tak gromadził się tam bród ).
Robią się różne rzeczy
merlin_PL
 
Posty: 890
Dołączył(a): poniedziałek, 20 lipca 2009, 21:34
Lokalizacja: Konstantynów Łódzki

Re: BT-7 wrzesień 39, 1:35, Tamiya

Postprzez merlin_PL » czwartek, 29 grudnia 2011, 22:59

Pan_Cerny w sprawie rodzajów gąsek mnie uprzedził. :)

Co do kół to w zestawie friuli są dołożone koła z 6 otworami . Co do samego BT - 7 to z tego co pamiętam ( a bardzo mnie to męczyło ) widziałem w jakimś rosyjskim opracowaniu zdjęcia wczesnych BT - 7 z jednymi i drugimi kołami. ( 6 i 8 otworów )
myślę ,że w przypadku takiej ilości wyprodukowanych BT - 7 takie sytuacje mogły mieć miejsce.
Robią się różne rzeczy
merlin_PL
 
Posty: 890
Dołączył(a): poniedziałek, 20 lipca 2009, 21:34
Lokalizacja: Konstantynów Łódzki

Re: BT-7 wrzesień 39, 1:35, Tamiya

Postprzez JagdPanther » piątek, 30 grudnia 2011, 07:26

A tu może zaglądałeś :?: :?: :?: http://www.o5m6.de/RussianArmour.html
Avatar użytkownika
JagdPanther
 
Posty: 346
Dołączył(a): poniedziałek, 19 września 2011, 13:41

Re: BT-7 wrzesień 39, 1:35, Tamiya

Postprzez TomB(raider) » piątek, 30 grudnia 2011, 10:46

Vis13 napisał(a):Miło Cię Tomasz znowu widziec w akcji.
Temat zbyt często nie gości na forach, tym bardziej ciekawy.
Może jednak trójkolorowiec? Zapewne znasz pracę.
http://ricklawler.plastic-garden.com/?p=1546

Dziękuję. :-) Tak, natknąłem się na ten artykuł. Fajne malowanie, ale nie doczytałem, czy autor zauważył, że na schemacie BT-7 ma stożkową wieżę, inną niż dała Tamiya. :-) Ale co tam, model wyszedł mu super. Ja znalazłem na blogu MiG'a malowanie BT-7 przy użyciu nowej, jak dla mnie techniki, modulacji kolorów. Chyba wszyscy tego próbują teraz, a mnie ona troszkę przeraża, bo pamiętam moje problemy z malowaniem areo. :-)
Pan_Cerny napisał(a): Jako że BT to moja ulubiona konstrukcja to odpowiadam.

Liczyłem, że się odezwiesz, bo pamiętam, że uwielbiałeś tą motorówkę na kołach. Masz może jakieś ciekawe fotki z września 39 z BT-7 RT w roli głównej? :-)
merlin_pl napisał(a):Być może na zdjęciu , które pokazałeś jest dwubarwne kamo. (...)

Dzięki. Zerknij na zdjęcia BT-7 Model 1937 w linku podanym przez JagdPanther, wygląda na to, że są ogniwa z wgłębieniem i otworem.
JagdPAnther napisał(a):A tu może zaglądałeś :?: :?: :?: http://www.o5m6.de/RussianArmour.html

Dzięki za sznurek. Nie widziałem jeszcze tej stronki.
Pozdrawiam
Tomek
TomB(raider)
Avatar użytkownika
TomB(raider)
 
Posty: 236
Dołączył(a): poniedziałek, 24 września 2007, 17:41
Lokalizacja: Warszawa - Bielany

Re: BT-7 wrzesień 39, 1:35, Tamiya

Postprzez Pan_Cerny » piątek, 30 grudnia 2011, 11:34

TomB(raider) napisał(a):Dzięki. Zerknij na zdjęcia BT-7 Model 1937 w linku podanym przez JagdPanther, wygląda na to, że są ogniwa z wgłębieniem i otworem.

No tak, bo to jest późny BT-7 więc i ma późniejsze gąsienice. Żeby było ciekawiej to i na BT-5 się takie zdarzały.
http://www.primeportal.net/tanks/yuri_pasholok/bt-5/
Tu masz walkarounda BT-5 wyciągniętego z rzeki w stanie idealnym. I ten ma gąsienice i koła napędowe z późnego BT-7. Wytłumaczeniem tu może być silnik. Ten czołg z linka ma zainstalowany dieslowski V-2 (inny układ rur wydechowych), czyli czołg musiał przejść modernizację, która też objęła zmianę zawieszenia. W sumie rzadki okaz. Ciekawe jest to że ma przyspawane pręty nad otworami (negatywami zębów). Może nie chodziło tu o zwiększenie przyczepności tylko zabezpieczenie otworów przed wsadzeniem np. granatu?
Tymcza!
Marek
Mam zmienne IP i się tego nie wstydzę.
Avatar użytkownika
Pan_Cerny
 
Posty: 563
Dołączył(a): niedziela, 27 stycznia 2008, 22:58
Lokalizacja: W-wa

Re: BT-7 wrzesień 39, 1:35, Tamiya

Postprzez merlin_PL » piątek, 30 grudnia 2011, 12:43

Śmiem twierdzić , że mimo wszystko miało to na celu zwiększenie przyczepności. Ale mogę się mylić.
Robią się różne rzeczy
merlin_PL
 
Posty: 890
Dołączył(a): poniedziałek, 20 lipca 2009, 21:34
Lokalizacja: Konstantynów Łódzki

Re: BT-7 wrzesień 39, 1:35, Tamiya

Postprzez TomB(raider) » sobota, 31 grudnia 2011, 02:17

Tak na szybko, po dzisiejszych pracach model wygląda tak:
Obrazek
Obrazek

Bardzo fajnie się z nim pracuje. Tamiya sama się składa. :-)
Pozdrawiam
Tomek
TomB(raider)
Avatar użytkownika
TomB(raider)
 
Posty: 236
Dołączył(a): poniedziałek, 24 września 2007, 17:41
Lokalizacja: Warszawa - Bielany

Re: BT-7 wrzesień 39, 1:35, Tamiya

Postprzez Konrad .C » sobota, 31 grudnia 2011, 16:11

Pamiętaj aby te zaślepki na pierwszych kołach jezdnych z obydwu stron wkleić symetrycznie i prosto - to element stały, nie obracał się wraz z kołem .;)
eeSeeF-floresef
Konrad .C
 
Posty: 609
Dołączył(a): sobota, 11 lipca 2009, 08:42
Lokalizacja: Tarnobrzeg

Re: BT-7 wrzesień 39, 1:35, Tamiya

Postprzez TomB(raider) » sobota, 31 grudnia 2011, 17:17

Dzięki. :-)
Tak, pamiętam. Wkleiłem dekiel pierwszych kół na stałe, w pozycji ścięciem równolegle do podłoża. Instrukcja mówiła, żeby nie kleić, ale jak dla mnie za duża szczelina byłą pomiędzy kołem a deklem.
Pozdrawiam
Tomek
TomB(raider)
Avatar użytkownika
TomB(raider)
 
Posty: 236
Dołączył(a): poniedziałek, 24 września 2007, 17:41
Lokalizacja: Warszawa - Bielany

Re: BT-7 wrzesień 39, 1:35, Tamiya

Postprzez Konrad .C » niedziela, 1 stycznia 2012, 01:44

To super, czekam na malowanie.
eeSeeF-floresef
Konrad .C
 
Posty: 609
Dołączył(a): sobota, 11 lipca 2009, 08:42
Lokalizacja: Tarnobrzeg

Następna strona

Powrót do Pojazdy wojskowe - warsztat

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości